GSP zawalczy z Andersonem, ale na własnych warunkach. Nick Diaz gotowy na zastępstwo.

28 Listopad 2012
0
GSP zawalczy z Andersonem, ale na własnych warunkach. Nick Diaz gotowy na zastępstwo.

Choć nagły zwrot sytuacji wskazuje, że super fight pomiędzy GSP i Andersonem Silvą jest bliżej niż pojedynek Brazylijczyka z Jonem Jonesem, to mnóstwo znaków na niebie mówi, że także to pierwsze nie odbędzie się zbyt szybko, jeżeli w ogóle. Na szczęście i na to znajdzie się rozwiązanie.

Choć Anderson Silva wielokrotnie zmieniał zdanie w kwestii jednego czy drugiego ze wspomnianych zestawień, to najwyraźniej jego uwaga przystanęła na zawodniku z Kanady, który niedawno udanie powrócił do oktagonu po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. Przerwa była na tyle długa, że nawet sam St. Pierre wielokrotnie podkreślał, że taki super fight jest możliwy, ale dopiero gdy się rozkręci.

Ta walka to wisienka na torcie. Anderson chce ze mną zawalczyć, żeby móc przejść na emeryturę. Ja także chcę tego pojedynku, ale co się stanie po tym jak z nim wygram, co dalej? W obecnych czasach jest sporo pieniędzy do zarobienia, choć ja nie walczę dla pieniędzy. Moją motywacją jest bycie najlepszym. Jak mówiłem, żeby być jak Wayne Gretzky w swoim sporcie. Więc, jeżeli z nim zawalczę, co się stanie dalej? To będzie koniec. Więc tak, chcę tej walki, ale wtedy gdy zadecyduję, że nadszedł na to właściwy czas a nie wtedy kiedy to on będzie tego chciał.

Przede wszystkim, on waży 234 funty, ja ważę 188 funtów. Jest więc spora dysproporcja między nami. Walczyłem już z większymi – nie boję się go – po prostu wezmę ją, kiedy będzie to miało dla mnie sens. Dopiero co wróciłem po kontuzji, są pieniądze do zarobienia, są walki do zrobienia w mojej dywizji wagowej, są inne wyzwania i jeżeli się z nim zmierzę, będę musiał nabrać wagi, podczas gdy on będzie zrzucał wagę a po wszystkim, nie będę mógł wrócić do swojej kategorii wagowej.

Pierwsze i najważniejsze, mam inne rzeczy do zrobienia w kat. 170 funtów. Kiedy będę gotowy i będę chciał tej walki, wtedy to się stanie.

Słysząc te słowa, coraz bardziej aktywny PR-owo obóz Cesara Gracie zareagował natychmiast, twierdząc, że w razie czego Nick Diaz z chęcią zastąpi Georgesa St. Pierra w zestawieniu ze „Spiderem”. Pytanie, czy ZUFFA w ogóle dopuszcza taką możliwość, jaką proponuje trener Nicka.

Próbujemy doprowadzić do walki z GSP. To właśnie o to się staramy, o GSP lub Andersona Silvę. To dwa pojedynki, które interesują nas najbardziej i do nich dążymy. Ludzie Silvy również są za tym. My także jesteśmy za. Myślę, że fani również będą za. Musimy teraz przekonać do tego Danę White. Najwyraźniej, walka która ma dla nich sens. z czym ciężko się nie zgodzić, to Anderson vs. GSP i ja bym ją oglądał. To byłoby świetne show. Ale bądźmy realistami. Jeżeli GSP powie NIE, co wtedy? Nie da się zmusić kogoś do walki. To sedno tej sytuacji. A Anderson, jeżeli chcą promować super fight i wszystkie gwiazdy ułożą się pomyślnie, myślę że Nick byłby za wzięciem tej walki.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o