Nick Diaz nie jest pod wrażeniem występu GSP

autor:
18 Listopad 2012
Nick Diaz nie jest pod wrażeniem występu GSP

Wypowiedź GSP skierowana do Matta Hughesa, w której zakomunikował mu, że nie jest pod wrażeniem jego występu, przeszła już do legendy. Powstały na jej podstawie reklamy, zawodnicy lubią żartować sobie w ten sposób przy różnych okazjach, a niektórzy ustawiają sobie ten cytat jako dźwięk nadchodzącego smsa. Kto by się spodziewał, że tym razem słowa te padną z ust Nicka Diaza w kierunku samego mistrza, z którym Nick miał mierzyć się rok wcześniej.

Nickowi raczej nie uda się tym razem skraść show. Można nawet powiedzieć, że to zły timing na atakowanie wracającego po kontuzji mistrza, który dał dobrą walkę. Jednak Diaz nigdy nie miał specjalnego uznania dla tego, kiedy warto coś powiedzieć, a kiedy te słowa nie znajdą oddźwięku, choćby zaczynając w trakcie zawieszenia kampanię na rzecz walki z Andersonem Silvą. Wielokrotnie podkreślał, że interesują go tylko walki z medialnymi przeciwnikami i o pas, dzięki czemu będzie mógł zarobić dużo pieniędzy.

Czy jest to tylko szybka wiadomość Nicka, czy też może początek kampanii, która ma „wygadać” Stocktończykowi drogę do walki o pas? Nie ma to chyba większego znaczenia, ponieważ walka z Joshem Koscheckiem zapewne i tak wyłoni kolejnego pretendenta do walki o tytuł.

Jeśli uznaliście, że nie jest to ważna wiadomość, albo nie lubicie „bad boyów” takich, jak Nick, w ramach zadośćuczynienia kilka reklam z GSP w roli głównej.

Komentarze