Ronda Rousey stawia UFC ponad Olimpiadę

23 Grudzień 2012
Ronda Rousey stawia UFC ponad Olimpiadę

Obdarzona miłością ze strony UFC – Ronda Rousey, odbija piłeczkę ze wzajemnością, stawiając najlepszą organizację MMA, jako wzór do naśladowania dla innych. Z poniższych wypowiedzi, dowiecie się dokładnie o powodach, dla których fighterka postanowiła zmienić wykonywany zawód z judo na MMA.

Olimpijczycy w naszym kraju są bezużyteczni. Poświęcasz całe życie, próbując zdobyć medal i nie robisz tego dla pieniędzy. Robisz to dla swojego kraju, dla własnej dumy, dla rodziny. Po wszystkim nie wiadomo co dalej. W przeszłości był program, dzięki któremu pracowało się 20 godzin w tygodniu a wypłata była jak za pełen etat. To był jedyny program olimpijski w jakim uczestniczyłam. Nie ma programu stypendialnego, pośrednictwa pracy. Po tym jak wygrasz medal i wydasz 100 tyś. dolarów, w nagrodę otrzymujesz 10 tyś. dolarów, z których jeszcze część zabiera ci podatek. 10 tysięcy za brąz, 15 za srebro i 25 za złoto, które opodatkowują i dostajesz jeszcze uścisk dłoni. Nie mogłem za to nawet kupić używanej Hondy Accord LX z 2005 roku.

Co jednak rozsierdziło Rondę jeszcze bardziej niż wszystko inne, to – jak w życiu codziennym – niewłaściwe dysponowanie publicznymi pieniędzmi.

W 2005 odbyły się mistrzostwa świata judo w Egypcie. Ja i jeszcze jedna osoba mieliśmy opłaconą podróż w całości, trzech innych sportowców miało częściowy zwrot kosztów. Związek wysłał 11 oficjeli, pierwszą klasą, zapewnili im pięciogwiazdkowe hotele, wszystkie posiłki opłacone… wydali bajońskie sumy pieniędzy na rozrywkę. Pomyślałam sobie wtedy: „Rozrywka dla sędziów?” Ja tu głoduję, nie mogę kupić samochodu. To wszystko jest opłacane w niewłaściwy sposób. To jakieś ciemne sprawy.

To co najbardziej urzekło wygadaną Rondę Rousey w nowej rzeczywistości mieszanych sztuk walki, to wolność słowa.

Na Olimpiadzie reprezentujesz naród, więc nie możesz mówić tego, co masz na myśli. Twoją odpowiedzią na wszystko jest: „Pokój na świecie!” Lubię swoja obecną wolność. Ludzie również do niej przywykli i mam swój margines błędu. Nie muszę udawać. Jestem kim jestem. Podoba mi się, że mam przestrzeń na popełnianie błędów, cały ten image złej dziewczyny. Nie muszę chodzić i powtarzać, że jestem dziewicą i nie piję alkoholu. Mogę być sobą, lubię to.

Tymczasem, już 23-go lutego, wraz z Liz Carmouche, Panie zapiszą się na kartach historii MMA, występując jako para wieczoru na UFC 157.

Komentarze

  • Rufus87

    na zdjeciu faktycznie wyszla jak facet

  • Mechiko

    nie macie wrażenia, ze jej sie troche juz w glowie poprzewracało?? Nawet giny carano tak nie bylo wszedzie widać w mediach jak jej. Juz mnie irytuje ta Honda.

  • Mechiko

    Ale co do samej wypowiedzi to prawda, tak to jest.

  • Rubber Guard

    Ronda jest jaka jest, wyszczekana, ale nie wydaje mi się, żeby to była jakaś zaślepiona pieniędzmi i sławą dziewczyna. W każdym bądź razie zgadam się z tym co mówi.

  • lange

    czekam na cyborgowa… kiedy wkoncu ja uciszy

  • Dams

    @Rubber WYdaje mi sie ze ostatnio sie zmienila, własnie w kierunku $$$$

  • Asder

    Igrzyska olimpijskie a nie „olimpiada” ; ) Olimpiada to okres 4 letni.

  • WujekCiasto

    Fajnie ze jest szczera a nie pier..li od rzeczy o ideach olimpijskich i honorze reprezentowania kraju.

  • b

    ma racje, ale nie sadze, ze za przygotownia do igrzysk placila z wlasnej kieszeni.