Lesnar odnawia kontrakt z WWE

29 Styczeń 2013
Lesnar odnawia kontrakt z WWE

Jedno z najbardziej kasowych nazwisk w UFC, Brock Lesnar (5-3), zdecydował się podpisać nowy kontrakt w świecie wrestlingu, związując się z WWE. Oznacza to, że nie zobaczymy raczej jego powrotu do walk MMA, ponieważ umowa związuje go z wrestlerskim gigantem na dwa lata.

Kariera Lesnara zaczęła się w 2000 roku, kiedy jako mistrz NCAA wstąpił do WWE i przez dwa lata zdominował wszystkich potencjalnych rywali, ostatecznie rezygnując z udziału w ich eventach ze względu na konieczność ciągłych podróży i napięty grafik. Następnie podjął próbę przejęcia drużyny Minnesota Vikings w NFL, jednak bez powodzenia, podjął się jeszcze kilku występów wrestlerskich w Japonii, by ostatecznie trafić do UFC, gdzie jego losy znacie.

Lesnar wrócił do WWE w 2012 roku, by opuścić organizację chwilę później, deklarując, że nigdy nie powróci w szeregi organizacji. Możecie zobaczyć to w poniższym nagraniu, gdzie twierdzi, że „osiągnął tu już wszystko i nigdy nie powróci”. Było to ponoć po jego zwycięstwie nad legendarnym w tej dyscyplinie „Triple H”.

Wszystko zapowiada więc, że Lesnar znowu wstąpi na ring, by walczyć w kuriozalnych pojedynkach z użyciem krzeseł, łańcuchów i w wieloosobowych zestawieniach. Fani MMA, głodni by zobaczyć jego running double legi przez pół octagonu, będą musieli zadowolić się nagraniami ze starszych walk.

Komentarze

  • dst

    Abstrahując od tematu, te jego dziary to trochę z dupy. :p

  • Ultimate

    Lesnar wraca do WWE -faktycznie interesujące, jako zawodnik MMA był bardzo przeciętny dostał się do UFC tylko ze względu na swoją popularność. WWE to miejsce na niego, jak dla klauna cyrk

  • batmobil

    Lesnar przeciętny? Bez komentarza :).

  • nitro

    On potrafi tylko taranować i „gnieść” swoją masą;) Gdy wyłapie na twarz robi się nieporadny jak dzieciak.

  • indyk

    „Gdy wyłapie na twarz robi się nieporadny jak dzieciak”

    To mi sie kojarzy z JDS i laniem jakie dostał od velasqueza 😀 😀 😀

  • batmobil

    Nie można napisać o gosciu który walczy w wadze ciężkiej i ma taką dynamikę, że jest „przeciętny”…

  • Dams

    BO waga ciezka jest, a raczej byla przecietna ;>

  • Iron Mike

    batmobil byl przecietny. Trafil w dobry moment i dostal prezent od losu i zdobyl ten pas. Stojke mial pokraczna , Carwin go lal sam nie bedac asem stojki. Gosc mial tylko zapasy i mase nic wiecej nie pokazywal. Velasquez i kon zweryfikowali jego umiejetnosci

  • Ultimate

    Zrobie takie małe podsumowanie jego kariery w MMA.
    W swojej pierwszej walce dostał koreańca z rekordem (2-5) ok rozumiem debiut nie mógłbyć to wymagający przeciwnik. Później dostał się do UFC po to by przyciągnąć fanów WWE. W swoim debiucie dla UFC przegrał pierwszą walke. Następnie dostał doświadczonego, ale średniego zawodnika pod względem umiejętności Heath’a Herring’a, z którym męczył się przez 3 rundy. Później od razu dostał walke o tytuł z 45 letnim Couture i o 20 kg lżejszym od Lesnara. Randy Couture to bardzo dobry zawodnik, ale na wagę ciężką warunków nie miał, mimo to sprawił trudności Lesnarowi, były momenty że to on unosił cięższego Lesnara, gdy brakowało mu powietrza i kilka razy trzymał się siatki (Lesnar) przed sprowadzeniem do parteru. Ostatecznie udało się lesnarowi wygrać, głównie dzięki warunkom fizycznym, a nie umięjętnościom. Następnie rewanż z Mir’em dla mnie osobiście to jedyna dobra walka Lesnara, wyciągnął wnioski z pierwszej porażki i do tej walki się naprawdę przyłożył.
    Kolejny był Carwin który zdemolował lesnara w pierwszej rundzie,
    wyłapał na twarz (lesnar) jeden cios i zakrył się cały, carwin łatwo sprowadził go do parteru i tam obijał go jak chciał. W 2 rundzie to lesnar sprowadził do parteru Carwina i udało mu się duszenie, inaczej by tego nie wygrał, Następne jego pojedynki wiadomo jakie były…
    Zgadzam się z Iron Mike, że Lesnar trafił w dobrym momencie do UFC,
    gdzie Cain i Junior dopiero zaczynali tam przygode, jakby dostał ich obydwu na początku swojej kariery nie było by o czym gadać. Ale później i tak to zostało zweryfikowane przez Caina i Alistair’a

  • Seba

    Może i lepiej, że jego walka z Fedorem nie doszła do skutku. Jak się na coś za długo czeka to rosną oczekiwania którym nie sposób sprostać (patrz: gra Duke Nukem Forever) https://mmaffun.blogspot.com/2013/01/jak-tu-dogodzic-wszystkim.html

  • Iron Mike

    Nie chcialo mi sie rozpisywac na temat Lesnara gdyz uwazam ,ze nie bardzo jest o czym ( choc czasem lubie jebnac mala rozprawke jesli temat dotyczy czegos lub kogos ciekawszego :D) Ultimate fajnie rozciagnal moją mysl rozkladajac na czynniki pierwsze. Chce tylko dodac ,ze nawet Carwin by go omalo nie zabil gdyby nie przede wszystkim kondycja. Spompowal sie jak Pudzian po 1 rundzie . Mialby lepsze cardio Brock nic by nie mial do powiedzenia w tej walce. To co pisal ultimate sprowadzil i zalozyl duszenie co bylo wynikiem tylko i wylacznie plywania Carwina w przeciwnym razie dalej bylaby rzez. Co do konia i Caina kazdy widzial braki nie ma co pisac