„Mówiłeś światu, że chcesz spotkać Jezusa.” – Sonnen odpowiada Belfortowi

20 Styczeń 2013
„Mówiłeś światu, że chcesz spotkać Jezusa.” – Sonnen odpowiada Belfortowi

Trash talk na gali UFC on FX 7 sięgnął niebios. Bynajmniej nie chodzi tu jednak o jego intensywność, ale o powtarzające się nawiązania do religii, z którą mocno związany jest Vitor Belfort. Najpierw było „Jezus nie istnieje” w wykonaniu Bispinga, a teraz to Chael Sonnen obiecał Vitorowi szybkie spotkanie z samym mesjaszem.

Wszystko zaczęło się od wypowiedzi podekscytowanego Brazylijczyka po gali, w których lekceważąco wypowiedział się o Chaelu. Ten nie pozostał mu dłużny i odpowiedział dosłownie chwilę potem w studiu na Fuel TV.

Pozwól, że przemówię wprost do ciebie, Vitor. Mówiłeś całemu światu, że chcesz spotkać Jezusa i chętnie zorganizuję ci taką podróż. Najpierw muszę pozbyć się Jona Jonesa, ale ty jesteś następny w kolejce.

Następnie Amerykanin kontynuował swoje zapewnienia w charakterystyczny dla siebie sposób.

Pozwólcie mi być tutaj szczerym. Vitorze, akceptuję twoje wyzwanie, ale nie zrozumcie tego źle. Wyzwałeś mnie już dwukrotnie. Za pierwszym razem po tym, jak podpisałem kontrakt na walkę z Andersonem i raz kiedy wiedziałeś, że jestem zajęty Jonem Jonesem, ale chcę żebyś wiedział, że przyjmuję wyzwanie.

Końcówka to już niemalże jawne drwiny z inteligencji Vitora.

Naprawdę nie rozumiem o co tutaj chodzi. Nie wiem czy on wie, że nie jesteśmy w tej samej kategorii wagowej. Nie wiem czy on wie, że nie jest mistrzem. Słyszę od niego gadkę o walce mistrza z mistrzem, mówi żebym zszedł mu z drogi. Nie mówiłbym komuś żeby zszedł mi z drogi, chyba że byłbym całkiem pewny, że mogę go z niej znokautować. Vitor, to jest coś, czego nie dasz rady zrobić.

Wiele osób podejrzewa, że w przypadku porażki z Jonesem, Chael wycofa się z MMA. Być może jednak mogłoby dojść tutaj do kolejnego medialnego starcia pomiędzy dwoma wygadanymi na zupełnie różny sposób zawodnikami.

Komentarze