Najważniejsze fakty po konferencji prasowej przed UFC on FOX 6

25 Styczeń 2013
Najważniejsze fakty po konferencji prasowej przed UFC on FOX 6

Z kilkugodzinnym opóźnieniem, ale pamiętajcie, że mogło być później! Oto garść najważniejszych faktów po konferencji prasowej przed UFC on FOX 6. Wydarzenie to przyniosło kilka bardzo istotnych informacji, tj. fighterska emerytura Matta Hughesa i inne. Pamiętajcie, żeby wpaść do nas o 23:00 na wspólne oglądanie relacji z ważenia TUTAJ.

Dana White:
– ogłosił, że Matt Hughes kończy z występami w oktagonie i przejmuje jedno z nowo utworzonych stanowisk w ZUFFA
– uważa 2012 za bardzo ciężki rok, ale cieszy się, że 2013 rozpoczął się gładko i bez problemu jak do tej pory
– z chęcią wróci do Chicago w sezonie letnim
– kocha swoją pracę
– podkreślił, że to co różni MMA/UFC od innych sportów to fakt, że tu po kontuzji trzeba koniecznie przejść badania i tylko te (jeżeli zdane pomyślnie) decydują o tym czy zawodnik będzie mógł dalej uprawiać swoją dyscyplinę
– nie potrafi odpowiedzieć czy walka „Cerrone vs. Pettis” jest pojedynkiem o miejsce pretendenta do pasa
– sprowadził kobiety do UFC z powodu talentu Rondy Rousey
– pokreślił, że nigdy, przenigdy nie zobaczymy w UFC pojedynków damsko męskich!
– zawsze będzie stawał po stronie swoich fighterów, jeżeli wpadną w tarapaty

Demetrious Johnson:
– jest zaszczycony, że może wyedukować fanów w kwestii pokazania im, co potrafią zawodnicy wagi muszej
– nie odpowiedział gdzie widzi przewagę nad Dodsonem i zamierza pokazać to w sobotę
– nie ma problemu z zaaklimatyzowaniem się do chłodnego klimatu Chicago

John Dodson:
– nie zgadza się ze stwierdzeniem, iż w wadze muszej nie ma nokautów i skończeń przed czasem. Dywizja jest po prostu zbyt mocno obstawiona.
– postara się zrobić mniej błędów niż Demetrious, co ostatecznie poprowadzi go do sobotniego zwycięstwa

Quinton Jackson:
– grał przez całą konferencję na PSP
– uważa, że Glover nigdy wcześniej nie zmierzył się z tak trudnym przeciwnikiem
– potwierdził, że jego relacje z Daną są OK i nie musi z nim ponownie rozmawiać, bo już zrobił to jakiś czas temu

Glover Teixera:
– zamierza znokautować Rampage’a

Anthony Pettis:
– nie żałuje, że przyjął walkę z Clayem Guidą na TUF 13 Finale. Dzięki temu nauczył się, że musi koniecznie kończyć walki przed czasem
– uważa 2012 rok za bardzo ciężki, zwłaszcza z powodu jego ostatniej kontuzji barku, dlatego zamierza być bardzo zajęty walkami w 2013 roku
– wierzy, że jego młodszy brat z czasem będzie w UFC

Donald Cerrone:
– wie, że walka z Natem wyeksponowała wszystkie jego słabości, które miał czas poprawić
– jest przekonany, że Pettis przyjdzie w sobotę przygotowany i liczy na dobrą walkę

Erik Koch:
– bardzo chciałby walczyć o pas, ale w chwili obecnej skupia się na sobotniej walce

Ricardo Lamas:
– również patrzy w kierunku pasa, ale wszystko po kolei a następny jest Erik

Dla chętnych, którzy wolą wersję multimedialną, poniżej prezentujemy video z konferencji prasowej.

Komentarze

  • Ultimate

    🙂

  • dominion

    Nie wiem jak ktoś może się podniecać dwoma facetami, którzy mają po 150 cm wzrostu walczącymi w klatce. To jest główną walką wieczoru? Co gorsze, jeden z nich ma pseudonim „Myszka Miki”, drugiego pseudonim jest „Magik”, nie wiem jakie on ma czary-mary, może założy buty.

    Hej, za tydzień jest Overeem, BigFoot, Noguiera, Aldo, Edgar, Fitch, Maia.
    /koniec opini

  • avalon

    dominion, hehe, interesuje się MMA, od nie wiem kiedy, już ładnych pare latek będzie, ale interesuje się od kategorii 77kg w górę, czasem obejrzę z zaciekawieniem walkę z wagi 70kg, czasem, a niższych nie ma takiej opcji, zasypiam, walki są zbyt przewidywalne itp.

  • dominion

    @avalon

    hej tylko żartuje 🙂

    mam tak samo jak ty, nie dam rady oglądać takich walk. ale rozumiem uFc, robiąc 5 gal na miesiąc trzeba je czymś zapełniać.

    zawsze znajdzie się mała grupa ludzi która będzie fanami małej wagi.

  • irys

    dominion
    podszkol angielski. waleczna mysz a nie myszka miki. poza tym oni waża po 50 pare kilo więc ile byś chciał żeby mierzyli.

  • ganek

    Dominion, a co jest podniecającego w walkach dwóch kolosów po ponad sto kilo? Tam to dopiero zmula…Nie lubię jak ktos dzieli mma na fajne i niefajne.Dla mnie wszyscy stoją na równi bo w każdej wadze są inne plusy i minusy, dlatego warto oglądać wszystkie kategorie wagowe.

  • Janusz

    Hehe! Dominion, przesadzasz, oni mają po 160 (przynajmniej Johnson i Dodson), to jeszcze nie karły. W tej kategorii to jest zupełnie inne mma, nie wszystkim musi się podobać takie szybkie tempo ale wbrew pozorom to są bardzo mocni fighterzy 🙂

  • Georges St-Pierre

    Dzięki

  • allladino

    Zgadzam sie,ze walki krasnoludkow wygladaja smiesznie.Najlepiej jeszcze jak sedzia jest wielki to wyglada jakby ojciec strofowal swoich dziesiecioletnich synow :).Poza tym takie bomby wchodza a oni nawet tego nie czuja i nokautow jest jak na lekarstwo.

  • dominion

    @ganek

    Racja, i kolosy mają nudne walki (Gonzaga vs. Ben)

    Tutaj nikt nie dzieli – po prostu dla mnie jak i avalona jest to po prostu najnudniejsza kategoria za którymi nie przepadami i ignorujemy bo nie ciekawią nas mali zawodnicy.

    Inni mogą to lubić i się tym jarać a nie lubić ciężkich.

    Ciesze się że jest wiele kategorii wagowaych dla każdego fana, dużego, średniego lub małego.

  • puncher

    Właśnie lekka waga daje lepsze szybsze, efektowniejsze walki.

  • ukłmów

    jedwzwyż mariibaba

  • nitro

    Kolesie po 60-70kg mają inne sporty(skoki narciarskie itd);) W wadze ciężkiej slow motion i sapanie:) wg mnie najsilniejsze i najciekawsze wagi w mma to 84 i 93kg

  • b

    dawno takich bredni nie czytalem, jak te, ze nizsze wagi sa nudne etc. Zycze zawodnikom wyzszych wag, takich umiejetnosci, sprawnosci, kondycji, szybkosci myslenia w walce, jakie maja ci z najlzejszej, ktorzy wystartuja.
    Kto wypowiada takie glupoty, nie zna np. historii i terazniejszosci boksu tajskiego – tam (Tajlandia) uwaza sie i slusznie, ze walki „ciezkie” sa czesto nudne i slabe technicznie.
    to w usa, gdzie nota bene publicznosc przychodzi na mma, a gwizdze, kiedy walka jest realizowana w parterze!!! – panuje kult dwoch ciezkich, ktorzy moga okladac sie bez zadnej techniki.
    a co do sily uderzenia – czy wszyscy w ciezkiej ja maja? jakos nie zauwazylem. Po prostu jedni – niezaleznie od wagi maja, a inni nie. Henderson urywa leb po trafieniu, a inni musza sie pomeczyc.

    a z reka na sercu – ilu z Was byloby „ciezkich” – gdyby nie wiadra odzywek, srodkow farmakologicznych roznego typu? ilu? przypomne, ze kiedys trenerzy szukali naturalnych ciezkich po silowniach w Polsce i bylo ich jak na lekarstwo.
    ja osobiscie znam wielu napompowanych ponad 100 kilogramowcow, wiekszosc obtluszczonych, ale tylko kilku „naturalnych”.

  • beztrosky

    tragedia w tych komentarzach się zrobiła, dx się rozmnożył czy jak? byle nie. co do walki ‚krasnoludków’ czy jak tam zwiecie, to polecam zobaczyć, nigdzie nie ma takiego tempa i takie szybkości jak tam, naprawdę świetnie się to ogląda, i co ważne, cały czas jest akacja. serio!

  • Iron Mike

    B – o ile z reguły sie z toba nie zgadzam tu tutaj jak najbardziej. Lżejsi zawodnicy zawsze daja lepsze tempo i technike w walce to proste. Nie wiem jak mozna twierdzic ,ze to jest mniej widowiskowe. Co do sily ciosu to dobrym przykladem jest Hendriks wazacy 77 urywajacy leb na strzal. Co do hamburgerow to teza b jak najbardziej trafna z ta publika. Wcracajac do ciezkich to tam tez zdarzaja sie ludzie z watą w rekach i slaba kondycja przez co te walki nie raz sa masakrycznie nudne. Wole karzełków naparzajacych sie bardzo szybko na dobrym poziomie nawet jak maja nie konczyc walk niz ogladac zmule ,sapanie i na koniec ktos tam czysto trafi raz dwa i po walce . Najbardziej lubie kategorie od 77 do 93 ale inne tez sa warte uwagi. Dominion ”Ciesze się że jest wiele kategorii wagowaych dla każdego fana, dużego, średniego lub małego” Ja jestem dosc duzym fanem jak na wzrost mam 173 i 87 kg troche tyram juz na silowni a ostatnio zakochalem sie w wadze 70 kg ktora na dzien dzisiejszy w ufc jest przekozacka

  • nitro

    No ok ale fighter musi być fighter , nie może ważyć tyle ile jego dziewczyna i dostać od napompowanego 100kilowego klocka na ulicy;)

  • Iron Mike

    Nitro wiem co masz na mysli ALE : Nie kazdy ma predyspozycje by wazyc np nawet te 70 – 80 kg. Zauważ ,ze sa zawodnicy o slabym genie pod wzgledem sylwetki i nigdy nie beda nawet w lekkiej . Znowu jesli gosc 160 wzrostu bedzie pniakiem jak Palhares czy Lombard i bedzie z nimi w sredniej ( przez dobry gen ,trening itp) bedzie szybkosciowo zamulony jak 70 letnia babka , przez co zwlaszcza w stojce nie bedzie mial szans. Sily bedzie mial mnostwo ale szybkosc lipa i spompuje sie szybciej. Po to mamy te kategorie aby te walki byly rowne , sa zawodnicy o lipnej fizycznosci wysocy w niskich wagach jak i niezbyt wysocy karki w wiekszych kategoriach. Kazdy zawodnik powinien dobrac kat pod swoje mozliwosci ale to kazdy wie . Takie male podsumowanie. Nie kazdy jest np Belfortem co latal od ciezkiej do sredniej i w kazdej z nich trzeba bylo sie liczyc z jego siłą zarowno ciosu jak i ogolnie ciala. Co do dziewczyny mam to samo zdanie 😀 Fighter lzejszy od panny troche komiczne wiekszosc pewnie nie ma z tym problemu ale taki dodson czy johnson ma pewnie problem z znalezieniem panny przy ktorej bedzie wygladal jak facet. Niekoniecznie tez zaraz dostalby od 100 kg chlopa zawodowy dobry fighter . Pierwsze ufc i popis Gracie. Dobry lekki grappler skonczyl by koksa nawet niekoniecznie technika konczaca. Sam juz widzialem 2 typow lejacych sie o panne i gosc 95 kg dostal lomot od takiego na oko 60-65 . Typ ciezki dominowal ale tylko 2 minuty pozniej byla rzez na jego niekorzysc. Taka mala anegdota

  • Janusz

    Uwierz mi, że nie jeden napompowany klocek z siłowni dostałby na ulicy od 70 kilowego figtera

  • nitro

    Dobra nie czarujmy się, że taki fighter ufc 65kg da radę średnio obitemu kolesiowi ok 100kg;) pewnych dysproporcji nie da się przeskoczyć techniką…

  • Iron Mike

    topowy fighter ufc z lekkiej pojechalby latwo jakiegos koksa 100kg spokojnie. Zalezy tez co rozumiec ” srednio obitemu kolesiowi” jesli starcie vs inny fighter z top 30 to zgodzilbym sie z toba ale ty wczesniej napisales o koksie jako dyzym chlopie nie zawodniku.

  • nitro

    Miałem na myśli dużego chłopa np kibola lub trenującego amatorsko, nie żaden top 30;) Bez sędziego, normalnie na ulicy…. 65kg ufc vs trenujący, agresywny, obity koks

  • allladino

    Do tych co bronia krasnoludkow-dzieki,ze mi mowicie co DLA MNIE jest nudne i smieszne a co nie.Jeszcze mi powiedzcie ktora reka mam sie podcierac.

  • J

    U mnie wklubie jest paru kolesi co ważą ok 60-70 kg i wygrywają w parterze z nie jednym typem po ok 90 kg i wcale z nie gorszym doświadczeniem (niebieskie pasy). A co dopiero jakby mieli walczyć ze zwykłym burkiem z ulicy. Ci co trenują na pewno wiedzą o co chodzi, sam ważę 86 kg i jest paru gości o wadze ok 65-75, którzy bardziej mnie męczą niż przeciętny półciężki. Nie wyobrażam sobie żeby typ z czołówki ufc najlżejszej wagi miał jakieś problemy z jakimś anonimowym 100-kilowcem

  • nitro

    Tak, nie mówimy o przewracaniu się w parterze tylko gdy ten misiek pójdzie agresywnie do przodu i zacznie obijać tego małego;) sędziego nie będzie, żeby przerwał…

  • mario

    hehehe dokladnie, jak kiedys leciutki boxer hatton( ten co dostal od pacqiao i floyda) awanturowal sie w jakims barze, to ochroniarz pierdzielnal mu pikiete w kinola i wyrzucil go z klubu jak dziecko. gdzies to czytalem 😀