Remy Bonjasky vs Tyrone Spong już pod koniec marca

autor:
03 Styczeń 2013
Remy Bonjasky vs Tyrone Spong już pod koniec marca

Jak podało Glory Sports International (GSI), już 23 marca w londyńskiej Excel Arenie, odbędzie się pojedynek pomiędzy Remym Bonjaskym (76-14, 40 KO) a Tyronem Spongiem (68-6-1 42 KO). Pierwotnie starcie planowane było w innym terminie, do końca również nie było wiadomo czy w ogóle w najbliższym czasie obaj panowie skrzyżują rękawicę. Do pojedynku jednak dojdzie i to już pod koniec marca na gali GLORY 5 : LONDON – taki komunikat na swojej oficjalnej stronie podała organizacja Glory World Series.

23 marca 2013 to druga data pojedynku pomiędzy Bonjaskym a Spongiem. Pierwszy termin jaki zaproponowała organizacja był 16 lutego. Jednak w związku z udziałem Remy’ego w noworocznym turnieju GLORY 4 – Tokyo : Grand Slam 16 uznano, że do 16 lutego „Latający Gentleman” nie zdoła się w pełni zregenerować i solidnie przygotować do wejścia na ring. Zadecydowano więc, że konfrontacja Bonjasky vs Spong odbędzie się właśnie 23 marca w stolicy Anglii – Londynie.

„To właśnie ze strony Remy’ego Bonjasky’ego wyszła prośba o przesunięcie ewentualnego terminu walki”- wyjaśnia dyrektor GLORY, Pierre Andurand.

To będzie pierwsze starcie w karierze obu fighterów, dlatego Remy poprosił o jeszcze kilka tygodni na przygotowania. Zainteresowanie tą walką jest tak duże, że włodarze GLORY nie mieli żadnych obiekcji co do zmiany terminu

„Obaj zawodnicy mają mnóstwo czasu na przygotowania. Wokół tego starcia jest tak wiele zainteresowania i nadziei na widowisko na najwyższym poziomie, że nie wahaliśmy się ani chwili aby dać jeszcze kilka tygodni na treningi i późniejszą regeneracje. Wszystko po to, aby byli w jak najlepszej formie” – kontynuuje Andurand.

Faktycznie, zainteresowanie walką jest bardzo duże. Pomimo tego, że jeszcze brak jest biletów w ogólnej sprzedaży, to wiele osób już kontaktowało się z organizatorami o ewentualne ceny wejściówek a firmy o prawa do transmisji. Bonjasky to wciąż nazwisko, które zna każdy fan sportów walki – mieliśmy okazję ocenić jego formę podczas noworocznego turnieju GLORY 4 – Tokyo : Grand Slam 16. Wprawdzie uległ w finałowej ósemce Jamalowi Ben Saddikowi to nadal przez wielu uznawany jest za zawodnika z pierwszej dziesiątki światowych rankingów wagi ciężkiej. Warto przypomnieć, że Bonjasky miał trzy lata przerwy na zawodowym ringu – miał problemy ze wzrokiem, musiał przejść kolejną operacje oka. Czy uda mu się pokonać Tyrone’a?

Tyrone Spong to również elektryzujące nazwisko. Karierę zaczynał w wadze średniej by później znaleźć się wśród najlepszych zawodników wagi ciężkiej. Był twarzą i mistrzem organizacji It’s ShowTime (kategoria do 95 kg), występował również dla organizacji K-1, ma na swoim koncie pojedynki z Jeromem Le Bannerem, Alistairem Overeemem, Peterem Aertsem, Rayem Sefo czy chociażby z Melvinem Manheofem. Tego ostatniego polscy fani sportów walki powinni kojarzyć bardzo dobrze – to on miał się zmierzyć z Mamedem Chalidowem podczas KSW 21. Niestety z powodu kontuzji walka została przełożona, a Mamed zawalczył z Kendallem Grovem.

Komentarze

  • Rodzynello

    Jeśli Remy pokaże podobną formę jak na Dream 18 to nie widzę dla niego szans w starciu ze Spong’iem.

  • tomek-host

    Spong to łatwo wygra

  • vivevdi

    Spong zgniecie Remy’ego…

  • Martin

    War Spong!!

  • marcin

    obyście się nie przeliczyli tak jak wszyscy gadali shogun zgniecie gustafssona wiem ze to nie mma ale to k1 i tez wszystko moze sie zdarzyć.