Rola Cutmana w MMA: „Kalafiory” – część 5

23 Styczeń 2013
Rola Cutmana w MMA: „Kalafiory” – część 5

Zgodnie z zapowiedzią z początku tego tygodnia, dzisiejszy odcinek „Roli cutmana w MMA”, będzie poświęcony potocznie nazywanym „kalafiorom”. Dowiecie się więc czym są kalafiory, jak szybko i skutecznie je zwalczyć oraz jak możecie bronić się przed jego konsekwencjami.

Uraz tego typu może powstać u każdego. Osoby z natury bardziej obdarzone elastyczną skórą czy chrząstką, są mniej podatni, inni natomiast bardziej. Zazwyczaj powstają podczas bezpośredniego uderzenia, urazu czy nawet zwykłego otarcia.

Ucho „kalafiorowate” powstaje na skutek uszkodzenia chrząstki małżowiny usznej, w wyniku którego powstaje krwiak, utworzony z wylewającej się krwi i płynu surowiczego między skórę, a ww. chrząstka ucha. Opuchlizna może mało widoczna, ale równie dobrze może powstać duży balon płynów.

Oto prosta charakterystyka graficzna procesu jego powstawania:

Jeżeli odpuszczamy sobie leczenie pospolitego „kalafiora”, jesteśmy skazani na wizualne a czasami zdrowotne konsekwencje. Krew z płynami zgromadzonymi między chrząstką a skórą (rysunek powyżej, po prawej) zaczyna się robić coraz gęstsza i skleja dwie oddalone od siebie tkanki, tworząc jednolitą masę. Dla jednych, będzie to powód do dumy – bo mają zasłużoną bliznę – a dla innych będzie to szpecący element ciała.

W sytuacji kiedy chcemy skutecznie temu przeciwdziałać, proponowałbym kilka przydatnych wskazówek:
1. jeżeli czujesz ból ucha, widzisz jego zaczerwienienie lub opuchliznę, niezwłocznie przyłóż w tą okolicę zmoczony zimną wodą ręcznik lub lód. Przedłuży to czas pojawienia się krwiaka oraz z pewnością zmniejszy jego wielkość. Taki okład stosujemy co godzinę, przez najbliższe 3-4 dni, aż rozpocznie się proces sklejania pewnych miejsc skóry z chrząstką, tworzących – zamiast jednego balona – kilka mniejszych.

2. maści ze składnikiem heparynowym, które zwiększają wchłanianie obrzęku z krwi. W ciągu dnia stosujcie ją pięć razy, przez okres 3-4 dni, na zmianę z okładami z lodu. (Lioton 1000, Altacet, Naproxen 10%)

3. ściąganie opuchlizny strzykawką. Są na ten temat dwie dostępne teorie. Pierwsza to taka, że należy ściągnąć obrzęk bezpośrednio po urazie (jak najszybciej). Druga polega na tym, że należy odczekać 3-5 dni, do momentu w którym rozpocznie proces gojenia. Moim zdaniem skuteczniejsza będzie właśnie ta druga metoda. Idąc drogą pierwszej, po ściągnięciu krwi zaraz po urazie, będzie ona napływała z powrotem, z powodu wysokiego ciśnienia i otwartej rany. Druga metoda zapewnia, że podczas 3-4 dni stosowania lodu i maści przyśpieszymy proces gojenia a także zmniejszymy rozległość kalafiora o kilka mniejszych opuchlizn, które później będzie łatwiej ściągać.

4. ostateczność, czyli zabieg chirurgiczny.

Pozostaje również kwestia tego, komu ufacie i do kogo się z tym zgłosicie. Spotkałem się z przypadkiem, gdzie laryngolog nie potrafił odpowiednio się tym zająć i pozwolił pacjentowi samemu ściągnąć krwiaka w gabinecie!
Przy zachowaniu higieny (rękawiczki, sterylne przyrządy, dezynfekcja) i pomocy drugiej osoby, można zrobić to samemu.

Do tego celu pomocne będą:
– gaza jałowa
– strzykawki insulinówki
– płyn do dezynfekcji (ucho)
– krem Emla (znieczulenie)
– klamerka

Jeżeli obawiacie się bólu, dobrym rozwiązaniem będzie zastosowanie maści znieczulającej miejscowo np. Emla, która zacznie działać po ok. 30 minutach od zastosowania. Przed rozpoczęciem ściągania, należy przemyć ucho z resztek maści i zdezynfekować miejsce nakłucia, zachowując wysoką higienę.

Pamiętajcie, że strzykawki insulinówki wolniej ściągają płyn/krew, ale dzięki temu bój jest mniejszy niż przy zastosowaniu strzykawek tradycyjnych. Ważny jest kierunek ściągania płynów, strzykawkę należy bowiem ułożyć pionowo, wbijając ją od dołu w opuchliznę. Pomoże wam przy tym siła grawitacji. Po ściągnięciu opuchlizny, należy zastosować ucisk w miejsce wkłucia. Przyda się tutaj gaza i klamerka. Po kilku godzinach można ściągnąć opatrunek na jakiś czas i ponownie postępować z maściami i lodem.

Dla wielu osób domowe sposoby usuwania nowo powstałego kalafiora będą absurdalne. Dla innych będzie to nowy sposób pomagania sobie nawzajem w klubie albo wzbogacenie swojej wiedzy.

W celu zmniejszenia ryzyka powstawania krwawych opuchlizn na uszach, od siebie, polecałbym codzienną pielęgnację uszu tłustym kremem w celu uelastycznienia tkanki chrzęstnej i skóry. Jeśli znajdziecie się w sytuacji do podjęcia decyzji co zrobić z kalafiorem, warto jeszcze raz przeczytać artykuł.

Komentarze

  • Koczot

    ja tam preferuje, grubszą igłą raz a porządnie, czasami jest naprawdę dużo krwi, moj rekord w ściąganiu to 8 ml 🙂 jak miałbym bawić się insulinówką na koledze to bym chyba odpłynął :_

  • Szewix

    Super! Bardzo interesujący artykuł. U niektórych zawodników można zauważyć ze uszy wręcz „odstają”, czy to też jest spowodowane takimi urazami?

  • Patryk

    ucho boli i tak to po co znieczulać ;p, sciagnac igła zalepic do głowy zeby sie skora skleiła a na treningu słuchawy na łeb i jazda! a uszy odstaja, poprostu zginaja sie pod ciezarem

  • F. Georgiew

    Ja się cieszę, że nie mam tendencji do kalafiorów. Wolę podbite oczy 😉

  • bencyk

    Ja posiadam dosyc spore i wlasnie na jednym z nich tez jest problem ze troche odstaje. Najgorsze jednak jest to , ze calkowicie zapchane dziurki i sluch siada 🙂

  • Pako

    artykul bardzo przydatny 🙂 nie trzeba isc do lekarza,mozna w domu 🙂 a emla nie bedzie az tak potrzebna mozna i bez znieczulenia przeciez to tylko igla:) ale na przyszlosc warto wiedziec 🙂

  • Jak znieczulisz, dłużej wytrzymasz 😉 jak nie ma się specjalnej maści wystarczy dłużej przytrzymać lód na uchu przed ściąganiem.

    Odstające uszy mogą być powodem (jak Patryk zauważył) ciężaru narośli w górnej części małżowiny.

  • Rodzynello

    Zawsze można zainwestować w ochraniacze na uszy. Sporo osób to stosuje min. Marcin Held 🙂

  • Po działaniu zachowawczym – czyli lód, maści, odpuszczenie treningów przez 3-4 dni nie będą potrzebne duże igły, ponieważ płyn zazwyczaj będzie gromadzić się w mniejszych ilościach w kilku miejscach. Dlatego najlepsze będą małe igły które nie powodują takiego bólu jak dużymi i będą dokładniejsze.

  • Ł

    Panowie, napiszcie czym można zastąpić tradycyjny ochraniacz na uszy, bo po kuracji potrzebna jest ochrona uszu na treningach.
    Ja zastępuję sztywno związaną opaską na uszach 😉

  • Jest na rynku Amerykańskim „nowość” dotycząca ochrony uszu przed kalafiorami lub próba zachowania takiego ucha jakiego się ma, bez powiększania. Produkt nazywa się EarSplintz, poniżej link:

    https://www.youtube.com/watch?v=mbM-G6OJdwg
    ciekawe jak się w tym trenuje 🙂

  • Dawid

    do Vahagn Petrosyan: jak wynika z komentarzy wstawiającego film, produkt nie jest przeznaczony do trenowania w nim. Spełnia swoją funkcję, po tym jak kontuzja już powstanie – może być np. stosowany w nocy. Wywołuje równy nacisk na całą powierzchnię ucha, co zapobiega kumulowaniu się płynu w jednym miejscu i jego twardnieniu. Czy rzeczywiście działa – oczywiście trudno ocenić… Pozdrowienia 😉

  • do Dawida: „ciekawe jak się w tym trenuje :)” miał być śmieszną wersją tego, do czego faktycznie jest stworzony 🙂 faktycznie ciekawe czy to działa, jeżeli tak to szacun dla wymyślających takie cuda i dla naszych uszu!

    pozdrawiam!

  • Aga

    Ja miałam ściąganego kalafiora 3 razy po jakimś czasie znowu mi się zrobil i zdecydowalam ze bede smarowała jodyną i zaklejac go 😉
    ucho wygląda prawie jak przedtem a kalafior wcześniej był ogromny i bardzo bolał, na treningu kask i zeszło ;))