Środowa garść zestawień zawodników

30 Styczeń 2013
Środowa garść zestawień zawodników

Obecny tydzień przyniósł obfite plony w postaci kilku bardzo ciekawych walk na horyzoncie. Niedawny pretendent Nate Diaz, zmierzy się z Joshem Thomsonem. Za nim mamy „Vinny Magalhaes vs. Phil Davis” oraz „Roy Nelson vs. Cheick Kongo”, a wisienką na torcie jest pojedynek „King Mo vs. Emanuel Newton.”

1. Nate Diaz vs. Josh Thomson to kolejny z serii „mieszańców” wskutek migracji zawodników Strikeforce do UFC. Dla Josha będzie to szansa na pomszczenie swojej majowej porażki z reprezentantem tego samego klubu Cesar Gracie Jiu Jitsu – Gilbertem Melendezem. Z kolei Nate rozpoczyna ponowną, żmudną wspinaczkę po niedawnej przegranej z mistrzem wagi lekkiej – Bensonem Hendersonem. Stylistycznie, możemy spodziewać się prawdziwej „męskiej” walki w stójce, która odbędzie się 20-go kwietnia na UFC on FOX 7.

2. Vinny Magalhaes vs. Phil Davis to jednak z tych walk, na którą fani czekają z niecierpliwością. Niedawne twitterowe podrygi obu panów były pełne prztyczków w nos i słownego targowania się na temat „kto kogo podda”. Gdyby tylko w naszych, polskich kręgach match makerzy tak łatwo wsłuchiwali się w otoczenie, mielibyśmy pojedynki znacznie ciekawsze. Obaj fighterzy wygrali ostatnio przez poddania: Phil przez anakondę a Vinny przez balachę. Do spotkania obu zawodników dojdzie na UFC 159, 27-go kwietnia.

3. Roy Nelson vs. Cheick Kongo to chyba nie do końca świetnie dopasowane zestawienie dla Roya, patrząc na jego ostatnie wygrane, ale na pewno gwarantujące spore emocje. Zwłaszcza, że czarny pasek Nelsona może się przydać na Kongo, który ostatnio uwydatnił swoje braki w parterze. Ta walka nie ma prawa skończyć się przez decyzję! Przyjdzie nam jednak poczekać na jego rezultat do 27-go kwietnia na UFC 159.

4. King Mo vs. Emanuel Newton to ostatnie z naszych prezentowanych dzisiaj zestawień. Dla niewtajemniczonych, Newton to zawodnik z rekordem 19-7, więc nie ma tu mowy o braku doświadczenia. Był na kontraktach z wieloma liczącymi się organizacjami w USA a co ważniejsze, lubi poddawać swoich przeciwników. Ma to o tyle znaczenie dla tego pojedynku, że Mo będzie miał okazję, aby ponownie zaprezentować swoje umiejętności stójkowe jakie szlifował w Holandii przez ostatni rok. Ubiegłotygodniowy pojedynek z Przemysławem Mysialą jest tego doskonałym przykładem. Na półfinał wagi półciężkiej Bellatora przyjdzie nam poczekać trzy tygodnie (21-go lutego).

Komentarze

  • Marcinmma

    Chciałbym żeby Kongo wygrał, ale wydaje mi się ze jeden celny cios Nelsona może zakończyć szybko ta walkę… .

  • onetu

    Za wcześnie Vinny vs. Phil