„GSP bije jak kobieta.” – Nick Diaz po UFC 158

17 Marzec 2013
11

Na wczorajszym UFC to Johny Hendricks z Carlosem Conditem skradli całe show, dając prawdopodobnie najlepszą walkę w tym roku, która pokazała na jak astronomicznym poziomie jest ta organizacja, gdy przychodzi do walk ścisłej czołówki. Jednak wśród sześciu świetnych półśrednich na tej karcie, najbardziej czekaliśmy na słowa Nicka Diaza, który jako jedyny wyłamuje się poza standardowe słowa fighterów wypowiadane po walce. Ten wywiad jest tego koronnym przykładem. Wybór cytatów w środku posta.

Zapytany, co poszło nie tak w walce z GSP, Diaz odpowiedział tyradą przerywanych wymówek:

Mógłbym mieć lepszy obóz treningowy. Nie chcę tutaj siedzieć i robić sobie kolejne wymówki, ale… nikt we mnie nie wierzył przed tą walką. Myślę, że mogłem zatrzymać sprowadzenia, mogłem nawet go sprowadzić. Ale byłem jakiś obojętny, zaczęliśmy robić rozgrzewkę i… *krzywa mina* Spałem do 8 wieczorem, cała ta Kanada… wiedziałem, że ciężko będzie się z tym uporać, ale brakowało mi trochę tej świeżości. W 3, 4 rundzie było jeszcze ok, ale w ostatniej byłem już trochę zmęczony. W pierwszych dwóch byłem za wolny, ale… jeśli mam być szczery, chciałbym dostać rewanż. GSP, jeśli chcesz dać mi rewanż, to bardzo to docenię, bo myślę, że mogę Cię pokonać *śmiech*.

Skąd bierze się brak szacunku dla GSP?

Tak, jak wspominałem chyba zakończę karierę, muszę się wydostać z tego przedstawienia. Chciałbym dostać rewanż, myślę, że mogę go pokonać. Myślę, że mogę zatrzymać sprowadzenia w pierwszych dwóch rundach, nie doznałem żadnych obrażeń, on bije jak kobieta. Ma pełen zakres ruchu żeby wyprowadzić uderzenie, ale kończy je lekko, bo jest zbyt przestraszony, by dać temu w pełni pójść.

Zawodnik ze Stockton odnosi się także do ludzi, którzy będą krytykować go za rozważanie zakończenie kariery.

No i oto jestem tutaj, robiąc sobie te wszystkie wymówki. Zaraz odezwie się ktoś, kto powie „o, wiedziałem, że się podda po tej walce”, ale prawda jest taka, że ja już miałem ponad trzydzieści walk. Georges walczył z kimś takim jak ja pierwszy raz, zawsze walczył z tymi zapaśnikami… wiesz o co chodzi, Thiago Alves, po sprowadzeniu nie wiedzą co robić. Od razu myślę o tym, co by było gdybym nie był taki wypalony i obojętny, w pierwszych rundach wstawałbym na nogi szybciej.

Jakie są teraz możliwości dla Nicka? Jak twierdzi, nieduże, ponieważ nie chce walczyć z grupą „nowych dzieciaków”.

Chciałbym walczyć tylko, gdybym dostał rewanż. Z kim miałbym tutaj walczyć? Nie chcę walczyć z tymi gośćmi, oni tu przyszli po mnie (…), nie chcę walczyć z tymi nowymi dzieciakami. Georges nie chce walczyć z Andersonem Silvą, pewnie zrobią jego walkę z Hendricksem. Ja jestem gotów wziąć rewanż, ale GSP nie chce ze mną walczyć. Gdybym przybył tu wytrenowany… oni mnie tu ściągnęli za późno, musiałem ominąć otwarte treningi… (…) Ten sport jest nastawiony na zapasy, Georges sprintował żeby dostać sprowadzenie, żebym tylko go nie znokautował.

Kiedy Ariel powiedział, że w Fuel TV proszą go o kończenie tego wywiadu, Nick wykrzyknął tylko:

Chcę tego pier***nego rewanżu!

Myślę, że słucha się tego ciężko nawet najbardziej zagorzałym fanom Nicka. Fakt, że GSP nie zadał mu specjalnych obrażeń. Fakt, że Nick nie wyglądał dzisiaj na tak szybkiego i skoncentrowanego, jak zazwyczaj. Fakt, że przespał pierwsze dwie rundy. Ale nie ma chyba wątpliwości, że byłby potężnym underdogiem w przypadku nierealnego rewanżu, tym bardziej nieinteresującego, że nie ma żadnej gwarancji, że cokolwiek stałoby się w tej walce inaczej.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
11 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
dstPawełvonskirotflBaranyK Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dst
Gość
dst
Offline

Podobno chodzi o jakieś niepłacone podatki przez Diaz? Wiadomo coś na ten temat?

Paweł
Gość
Paweł
Offline

A powiedzcie mi, że on nie ma racji… Każdy boi się z nim walczyć w pewnym sensie. GSP w parterze zachowywał się trochę inaczej niż zawsze bo bał się poddania. W stójce też nie dopuszczał do zmniejszenia dystansu między nimi. Nie było najmniejszych szans żeby taka walka skończyła się przed czasem na korzyść GSP. Mówiłem mojej dziewczynie w trakcie walki, że Nick nie jest sobą. To samo było z Natem w walce z Benem. Jak Nick wszedł do oktagonu to od razu było widać, że jest sflaczały. No ale cóż… Dla mnie miałbym sens rewanż z Carlosem. Jeśli Carlos walczyłby… Czytaj więcej »

dst
Gość
dst
Offline

Ja chciałbym zobaczyć Diaza z Hendricksem. Może w końcu ktoś z mocnym ciosem by ubił Nicka bo zachowuje się jak klaun. Ale trzeba przyznać, że ciężko go złamać i można gdybać,że w walce bez limitu czasowego pewnie by wygrał z gsp.

vonski
Gość
vonski
Offline

Po mordzie Diaza jakoś nie widać tego bicia jak baba 😛

rotfl
Gość
rotfl
Offline

Nick już oszczędziłby sobie tego gadania Jakby GSP zebrał w miche to by wrócił 2x silniejszy a po walce gratulował zwycięstwa, jak ND przegrał to i tak ma dużo do powiedzenia.

BaranyK
Gość
BaranyK
Offline

Jak walczył z Concidem to w moim odczuciu nie przegrał bo Carlos spierniczał przed nim jak pieprz rośnie, ale GSP niestety ale wygrał i to zdecydowanie. NIck nie może dostać rewanżu, bo pierw musiał by mimo wszystko kogos pokonać z czołówki. Rewanż z Conditem jak już.

Halucynogen
Gość
Halucynogen
Offline

GSP typowo swoja gra. Obalil i g’n’p bez wiekszej krzywdy byle „stary busy”, poza kilkoma niebezpiecznymi lokciami. Porownac taka prace z gory GSP a JJ .. Ale to jest jego gra i nie od dzisiaj. Spodziewalem sie ze Diaz wieksze zagrozenie stworzy z parteru jednak GSP mocna kontrola z gory. Gdyby Diaz byl w stanie bronic tych obalen mogl by pokusic sie o zwyciestwo.

Tsubasa
Gość
Tsubasa
Offline

Szkoda mi słuchać Nicka. Ta końcówka przygnębiająca. Mam nadzieję, że znajdzie w sobie znowu ogień i wróci w swoim starym stylu.

kamajt
Gość
kamajt
Offline

Nick przesadza jak zawsze ,ale coś w tym jest źe niebyl sobą.

Georges St-Pierre
Gość
Georges St-Pierre
Offline

nie mogę już go słuchać,niech idzie na tą emeryturę.