Wanderlei Silva i Brian Stann w ostatnich słowach przed walką

02 Marzec 2013
0
Wanderlei Silva i Brian Stann w ostatnich słowach przed walką

Choć przez lata organizacji UFC podrzucano pod nogi kolejne kłody, aby nie mogła wejść na rynek japoński, jest to już piąta impreza z oktagonem w roli głównej i najwyraźniej ZUFFA nie zamierza na tym poprzestawać. W środku posta ostatnie słowa Wanderleia Silvy i Briana Stanna, którzy zmierzą się dzisiaj w nocy w samym sercu japońskiego MMA, czyli w Saitama Super Arena.

Wanderlei Silva:

– o powrocie do Japonii
Ciesze się bardzo z okazji walki w Japonii. To dla mnie wspaniała szansa i liczę, że zadowolę swoich fanów na całym świecie. Walczę przede wszystkim dla Was.

– o ścinaniu wagi
Tak, było dla mnie łatwiej. Nie musiałem ścinać zbyt wiele wagi i czuję się bardzo dobrze.

– walka czy wygrana?
Kocham walczyć i cieszę się z powrotu do Japonii. Walczę w najlepszej organizacji MMA na świecie i postaram się po prostu dać możliwie najlepsze show.

– o planie na walkę
Nie będę starał się go sprowadzić i po prostu będę dążył do nokautu. Walczę dla swoich fanów, kocham to robić i dokładnie to zrobię.

Brian Stann:

– o występie w Japonii
Bez wątpienia jest to dla mnie wspaniały moment zwłaszcza, że urodziłem się w bazie wojskowej zaledwie godzinę drogi stąd. Zawsze chciałem tu wystąpić, to był dla mnie jeden z wielkich celów mojej kariery. Dostać taką szansę, walczyć z kimś takim jak Wanderlei i to w głównej walce wieczoru, to dla mnie szczególnie ważne, żeby utrzymać właściwe skupienie umysłu. Nie jestem tu po to, żeby wziąć od niego autograf. Jestem tu żeby z nim walczyć i żeby z nim wygrać. Wszystko inne oraz moment nostalgii, zostawiam na po walce.

– o napiętej sytuacji na ważeniu
Widziałem w jego oczach to samo co widzę za każdym razem, obserwując go walczącego a odkąd zobaczyłem MMA, oglądałem również Wanderleia. To niezwykle zawzięty zawodnik i prawdopodobnie jeden z najbardziej wytrwałych fighterów, który wszedł do oktagonu. Na to właśnie liczę, na bardzo agresywny pojedynek, to jest mój styl. Wolałbym przegrać przez nokaut niż przegrać przez decyzję w walce, gdzie przeciwnik po prostu mnie kontroluje.

– o walce i dążeniu do nokautów
Lubię do tego dążyć. Robię to dla przyjemności. Jest sporo innych rzeczy w życiu, które mógłbym robić, ale walczę ponieważ to kocham, bo kocham trenować i jeżeli Wanderlei będzie chciał wyjść agresywny w ringu, będę szczęśliwy mu w tym towarzyszyć i będziemy stali do momentu w którym nasze organizmy będą w stanie to wytrzymać. Nie będę miał żadnego problemu, aby wejść w to siedlisko szerszeni.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o