Dr Analiza radzi – lina treningowa Power Rope

06 Kwiecień 2013
Dr Analiza radzi – lina treningowa Power Rope

Przedłużająca się zima tej wiosny w pewnym stopniu spycha nas z powrotem do zamkniętych czterech ścian. W dzisiejszym odcinku Dr Analiza Radzi przedstawimy więc produkt, którym można z powodzeniem ćwiczyć w zamkniętym pomieszczeniu, ale wedle potrzeby, można go równie łatwo i przyjemnie użyć na otwartym powietrzu.

W dzisiejszym odcinku rozłożymy na części pierwsze liny treningowe POWER ROPE używane w popularnym treningu przekrojowym typu Cross Fit. Gdzieniegdzie zwane są także jako BATTLE ROPE lub STRENGTH ROPE a po naszemu po prostu… lina treningowa. Czemu liny treningowe szturmem zdobywają (salony) sale do ćwiczeń? Bo dzięki nim nie oszukasz nawet samego siebie.

1. MATERIAŁ.
Lina to temat rzeka i może być wykonana z wielu różnych materiałów. Aby jednak była typowo przekrojowym narzędziem treningowym, tutaj sięgnięto po specjalną domieszkę polipropylenu. Jak zapewnia producent tego towaru, na podstawie testów wybrano taki rodzaj, aby zachowywał się jak najbardziej naturalnie.

Drugim, pozytywnym „skutkiem ubocznym” użytego materiału do produkcji liny jest fakt, że jest wodoodporna. Ma to znaczenie zwłaszcza tam, gdzie zalega wilgoć – nawet na dworze. Tradycyjne, naturalne liny szybko naciągną wody a tym samym z czasem zaczną niszczeć. W tym wypadku możecie je rzucać po skończonym treningu i nie martwić się o to co się z nimi stanie.

2. KOMFORT.
Skręcona konstrukcja liny i jej niezbyt przyjazna powierzchnia uniemożliwiają uchwyt dłonią nieuzbrojoną. Oczywiście moglibyśmy postawić na hardkorowy treninng rodem Rocky’ego, który obijał gołymi pięściami zamrożone półtusze w chłodni. Te czasy jednak minęły, dlatego do lin użyto gumowych uchwytów, ciasno dopasowanych do lin i zakończonych subtelną grafiką.

3. OCHRONA.
Diabeł tkwi w szczegółach i choć z pozoru wydawałoby się, że solidna lina nie ma szans, żeby się przetarła, na wszelki wypadek na samym środku zamontowano solidną porcję grubej skóry naturalnej. Tym samym złamana została sztucznie napompowana zasada producentów o celowym starzeniu się produktu. W tym wypadku otrzymacie coś co posłuży Wam na długie lata. Są oczywiście wersje ćwiczeń na dwie liny, które rozwiązują problem przetarcia, ale po pierwsze pojawiają się trudności z ich zamontowaniem a koszt mnoży się razy dwa, bo liny trzeba mieć dwie.

4. PRZEZNACZENIE.
Lina treningowa POWER ROPE to świetny sposób na trening twoich rąk, ramion, i pleców a jeżeli jesteś Pro, to w zasadzie spokojnie „dojedziesz” brzuch, skośne brzucha a nawet nogi. W internecie aż roi się od kolejnych wariacji ćwiczeń za pomocą liny treningowej.

Jej piękno polega na tym, że możesz ją zabrać w zasadzie wszędzie ale raczej nie we własnym pokoju, pod warunkiem, że dysponujecie odpowiednią przestrzenią, bo standardowe 12 metrów czy 16 metrów zobowiązują. Oczywiście dzielimy długość na pół, zarzucamy o słupek, drabinkę, drzewko! czy na jakiś zmyślny hak i machamy.

Przed samym ćwiczeniem zalecamy tradycyjnie porządną rozgrzewkę, którą w tym wypadku można nawet zrobić za pomocą liny, która w sumie waży solidne kilkanaście kilogramów zwłaszcza, że do wyboru mamy całkiem szeroką gamę długości i średnic, co za tym idzie dodatkowy ciężar.

5. DOPASOWANIE.
Sprzęt powinien być brudny, przepocony, najlepiej z domieszką kilku kropel krwi i powinien po prostu służyć. Gdybyście jednak byli zwolennikami ładnego opakowania, to producent pozostawia spore pole do popisu. Macie bowiem:
1. spora paletę kolorów, tj. czarny, żółty, niebieski, pomarańczowy i naturalny brązowy a gdyby to było mało, można wymieszać dwa spośród wymienionych kolorów.
2. średnicę, tj. 40 milimetrów, 45 milimetrów i 50 milimetrów co przekłada się na ciężar i opór podczas „falowania” liną
3. długość, tj. standardowo używa się 12 metrów lub 16 metrów, jednak producent daje możliwość zamówienia liny pod Wasze warunki powierzchni treningowej.

6. CENA:
Cena w sklepie Takedown.pl poszczególnych, standardowych długości wahają się od 449 zł do 889 zł w zależności od wybranej długości i przekroju. Wbrew pozorom półcentymetrowe różnice w średnicy to spory nakład materiału a co za tym idzie, dodatkowej wagi i oporu stawianego podczas treningu linami.

7. PODSUMOWANIE.
Jednak to co najbardziej cieszy w linach POWER ROPES to fakt, że nie wybaczają błędów i nie da się ich oszukać. Tradycyjny trening z ciężarami dzieli się na moment, kiedy używacie więcej siły, np. do wyciśnięcia czy podniesienia, oraz na fazę spoczynkową, kiedy opuszczacie ciężar. W linach tego nie ma, każdy ruch wymaga od Was jednakowego wkładu siły. Ktoś powie: „taka linka a tyle strachu” a my odpowiemy: „spróbuj 30 sekund na pełnym spięciu” a wtedy pogadamy.

Poniżej zestaw tylko kilku ćwiczeń jakie można wykonać za pomocą liny treningowej.

Komentarze

  • iro

    Chyba coś takiego sobie rozkminie ale najpierw poszukam w marketach budowlanych czegoś co by się mogło nadać

  • 4fitter

    Czorna ma klimat. Ciekawe jak pompuje.
    Ktos trenuje tu liną i moze się wypowiedzieć?

  • onetu

    Sprzęt fajny, ale trochę za drogi dla indywidualnych użytkowników.

  • HectorUFC

    Lubie sklep takedown.pl są fajne rzeczy firm takich jak Venum czy Tapout, ale nie wiem do czego mocuje się te liny jak na salach crosfitowych.

  • F. Georgiew

    https://www.youtube.com/watch?v=wrd0o6EZM_4 np. do tego, wygląda szpanersko. Ćwiczeń jest o wiele więcej, ale to jest najbardziej znane i Joe Rogan gorąco polecał. No ale on tym handluje za pośrednictwem Onnitu 😉

  • W. Mrozowski

    HectorUFC,
    ta wersja liny może być mocowana do słupka, drabinki do ćwiczeń, do haka w ścianie, o jakieś małe drzewko a nawet przełożona przez solidnego kettla. Po prostu oplatasz line na połowie długości i jedziesz.

  • SynSwaroga

    Czuł bym pewien dyskomford idąc ze sznurem do lasu, mógł bym wzbudzac zainteresowania a niektórzy mogli by się obawiadź o moje życie, ale kto wie – może sie kiedys skusze. Czy istnieją jakieś materiały multimedialne ze sposobów oplatania i posługiwania się tym sznurem?

  • HectorUFC

    Ok dzięki Wojcieo (vlog z ksw22) za informacje. To zaszczyt że odpisał mi redaktor mmanews.pl 😀

  • Rufus87

    ^Hehe,faktycznie idąc ze sznurem do lasu,mogłoby to wywołać pewne podejrzenia:P.A co do sposobu mocowania,to raczej nie ma w tym żadnej filozofii,wystarczy miec gdzie ja przeciągnąć

  • synek okonskiego

    Taką line można kupić 4 razy taniej. Google – linia 40mm

  • tds

    Lina dobrze pompuje i daje w kość. Świetne ćwiczenie!

  • laur

    Lina jest bardzo dobrym uzupełnieniem treningu, ale cena w sklepie szokuje, na allegro metr takiej samej liny kosztuje około 10zł (grubość 40mm)

  • Lina, z Lnu Polskiego, w sklepie budowlanym to koszt od 3,5-4zł za metr ale jest słabej jakoszci.
    Ja swoją przeczągnołem przez płynny wosk.
    Jest troche sztywna ale na moje potrzeby jest ok.

  • Maxman

    Dużo ciekawych informacji! Polecam artykuł: https://www.linytreningowe.pl/liny-treningowe-strenght/

  • Sylwester

    Witam Serdecznie,

    zastanawiam się nad zakupem liny do ćwiczeń, jednakże chciałbym do tego celu zakupić linę jutową, czy takowa lina może się zachowywać podobnie jak propylenowe? mam świadomość, iż o linę jutową należy dobrze dbać

    • W. Mrozowski

      Będzie podobna w treningu i w Takedown.pl taka też może być. Tak jak mówisz, trzeba o nią dbać bardziej.

  • Powernator222

    Dla mnie lina to ekstra sposób na wyrabianie siły fizycznej. To po prostu kolejna forma treningu siłowego- bardzo efektywna i dająca dużą szansę na wzmocnienie mięśni w relatywnie krótkim czasie. Tylko jedna ważna kwestia to sama lina. Osobiście nie jestem zwolennikiem dedykowanych lin do treningów. Głównie z uwagi na ich niższą wytrzymałość. Sam używam liny z muntech24, sam ją zarobiłem i przygotowałem do podwieszania. Służy mi ponad rok, a trenuję systematycznie.