Ilir Lafiti nowym przeciwnikiem Gegarda Mousasiego na sobotnią walkę w Szwecji

03 Kwiecień 2013
Ilir Lafiti nowym przeciwnikiem Gegarda Mousasiego na sobotnią walkę w Szwecji

Ostatnie zawirowania, które tylko podkręcała prima aprilisowa atmosfera 1-go kwietnia, przysporzyły Gegarda Mousasiego o ból głowy do tego stopnia, że ten niezwykle spokojny fighter, prawdopodobnie po raz pierwszy publicznie dał się ponieść nerwom.

Taka oto wiadomość pojawiła się na oficjalnym twitterze Mousasiego, kiedy Brazylijczyk przyznał się, że to wszystko było jedynie żartem:

Wanderlei IDIOTA ROKU 2013!! Dobra robota GŁĄBIE!!!

Chwilę później Zuffa uspokoiła, przedstawiając nowego oponenta dla Gegarda na sobotnią walkę w Szwecji. Będzie nim Ilir Latifi, który pomimo rekordu 7-2-1NC, ma już na koncie pojedynki z kilkoma liczącymi się w świecie sztuk walki zawodnikami. Lafiti jest ponadto sparringpartnerem Gustafssona, który z powodu rozcięcia łuku brwiowego nie będzie mógł wystąpić w sobotę. Z oficjalnych informacji wynika, że nowy oponent Ormianina jest klasycznym zapaśnikiem, jednak podobny stosunek poddań do nokautów pokazuje, że jest również mocno przekrojowym fighterem.

Choć w sporcie nigdy nic nie wiadomo, bukmacherzy nie zostawiają cienia wątpliwości kto będzie faworytem tego spotkania. W niedoszłym, oryginalnym zestawieniu z Gustafssonem to Szwed przodował w statystykach, ale teraz role odwróciły się z ogromną przewagą na korzyść Gegarda. Poniżej prezentujemy trzyczęściowy dokument, którego głównym bohaterem jest Ilir lafiti.

Komentarze

  • dst

    Żartowniś Vanderlei 🙂

  • Yeri

    Dzięki za znalezienie filmików z Ilirem, bo nie kojarzyłem go wcale.
    Jak na ostatnią chwilę to nie najgorzej wymyślili, ale zdziwię się jak Ilir dożyje do drugiej rundy.

  • k

    Mousasi go rozjedzie,tak Alex by zjechał Mousasiego.Jestem ciekaw jak se poradzi Bones z Sonnenem,a stawima że Sonnen bd groźny dla JJ

  • Yeri

    Hm, może na samym początku Sonnen coś ugra, ale z każdą minutą Bones będzie się rozjkrecał i skończy przed czasem, tak to ja widzę. A na Alexa też obstawiałem.