Grand Prix Russian Open K-1 2013. Polak w finale

autor:
09 Kwiecień 2013
Grand Prix Russian Open K-1 2013. Polak w finale

W sobotę 6 kwietnia, w Moskwie, odbył się finał turnieju Grand Prix Russian Open K-1 2013. W zawodach udział wzięło dwóch Polaków – Paweł Biszczak oraz Wojciech Wierzbicki. Polacy pokazali się z bardzo dobrej strony pokazując świetne przygotowanie oraz wielkie serce do walki.

W sobotę w Moskwie odbył się jeden z najbardziej prestiżowych turniejów w formule K-1 w Rosji. W zawodach udział wzięło ośmiu zawodników, w tym dwóch Polaków, którzy musieli wygrać wcześniej turnieje eliminacyjne. Z walk w eliminacjach zwolniony został jedynie Paweł Biszczak jako ubiegłoroczny zwycięzca Grand Prix Russian Open 2012. W tym roku nasi zawodnicy również pokazali bardzo wysoką formę.

Zawodowy mistrz Europy i wielokrotny mistrz Polski Paweł Biszczak dotarł ponownie do walki finałowej. Zanim jednak zmierzył się z faworytem Białorusinem Dmitrijem Walientym pokonał zdecydowanie na punkty zdobywcę Pucharu Świata i mistrza Rosji Michaiła Ilina. Sędziowie nie mieli trudnego zadania – Biszczak zdecydowanie prowadził na punkty, w każdej z trzech rund posyłając na deski Rosjanina. W kolejnym starciu Polak walczył z Mistrzem Rosji w Muay Thai Aleksandrem Surżko. Walka była bardzo wyrównana – obaj byli tego dnia w świetnej dyspozycji. Po trzech rundach sędziowie zarządzili rundę dodatkową, w której Biszczak wygrał zdecydowanie na punkty. Część obserwatorów, komentując tą walkę twierdziła, że nie powinno być dodatkowego starcia (extra round). Polak powinien wygrać w regulaminowym czasie jednak sędziowie byli innego zdania. Tym sposobem Paweł Biszczak doszedł do finałowej walki i zmierzył się z faworytem publiczności Dmitrijem Walientym który jest 12-krotnym mistrzem świata (WAKO-PRO, WKN, WMC, IMFA, WMF). Białorusin przystąpił do walki o wiele bardziej wypoczęty – stoczył tylko cztery rundy, w półfinale pokonał przez poddanie drugiego naszego rodaka – Wojtka Wierzbickiego. Paweł Biszczak natomiast miał za sobą 7 trudnych rund które z pewnością kosztowały go dużo sił. Walka zakończyła się zwycięstwem na punkty Dimitrija Walientego – tym sposobem Polak zajął drugie miejsce a swoją walecznością i umiejętnościami zyskał sobie wielu sympatyków wśród rosyjskiej publiczności.

Drugi nasz reprezentant, Wojciech Wierzbicki, również odnotował dobry występ. W swojej pierwszej walce zmierzył się z Ukraińcem Artemem Litvinienko. Mistrz Ukrainy okazał się godnym rywalem, walka obu zawodników była bardzo wyrównana. W trzeciej rundzie Litvinienko szybko zaczął opadać z sił co wspaniale wykorzystał Wierzbicki i doprowadził do rundy dodatkowej. W dodatkowym czasie przewaga Polaka była zdecydowana i to właśnie Wojtek został ogłoszony zwycięzcą tej walki. W półfinale Wierzbicki trafił na Dimitrija Walientego. Polak podszedł do tej walki z odnowioną kontuzją stawu skokowego co niestety zauważył Białorusin. Rywal Wierzbickiego oddał kilka mocnych niskich kopnięć i niestety narożnik Polaka poddał naszego zawodnika.

Gala była transmitowana na żywo w rosyjskiej telewizji „Rasija 2”. Niewątpliwie walki naszych rodaków zasługują na najwyższe uznanie – zarówno dojście do finału Pawła Biszczka jak i wielkie serce do walki Wojtka Wierzbickiego, który zdecydował się wyjść do pojedynku z Walientym pomimo kontuzji stawu skokowego.

Komentarze

  • Marcinmma

    Super ! :]