Za honor, ojczyznę… i za Nate’a Diaza, czyli Gilbert Melendez szuka zemsty

10 Kwiecień 2013
Za honor, ojczyznę… i za Nate’a Diaza, czyli Gilbert Melendez szuka zemsty

Były mistrz Strikeforce – Gilbert Melendez, to ostatnia szansa teamu Cesara Gracie na zdobycie pasa UFC, przynajmniej na chwilę obecną. Trzech poprzednich, którzy mieli swoją szansę w ciągu ostatnich dwóch lat, poległo i ostatnim generałem na polu bitwy jest właśnie Melendez. 20-go kwietnia postawi na szali całą dotychczasową spuściznę, aby zmierzyć się o pas wagi lekkiej z dotychczasowym mistrzem – Bensonem Hendersonem, który niedawno zdominował jego klubowego kolegę – Nate’a Diaza. Jak wiadomo, zemsta najlepiej smakuje na chłodno.

Oczywiście z przyjemnością pomściłbym swojego przyjaciela. Chciałbym pomścić go dla mojej drużyny i tak, muszę zobaczyć osobiście o co chodzi z Bensonem, z pierwszego rzędu. Chciałbym przynieść moim kolegom ten pas.

Po dziś dzień Gilbert zachował największą liczbę obron pasa Strikeforce w historii tej legendarnej organizacji a jego ciąg wygranych z rzędu, urósł do siedmiu jedno po drugim. Mimo to zdaje sobie sprawę, że będzie walczył na obcym terytorium:

Mistrz kontra mistrz to dla mnie prawdziwa przyjemność, ale w tym przypadku, czuję że Benson jest mistrzem a ja przychodzę do nowej organizacji. Walczyłem z mistrzem Dream, walczyłem z mistrzem Shooto oraz mnóstwem innych mistrzów. To dla mnie wielka szansa, jestem świetnie przygotowany i będę wyszukiwał swojej szansy. Przez długi czas starałem się udowodnić, że jestem numerem 1 i to jest moja szansa i chcę ją wykorzystać na swoją korzyść.

Nate Diaz przegrał z Bensonem, Jake Shields i Nich Diaz polegli z GSP. Czy czwarty z „jeźdźców” Cesara Gracie wykorzysta swoją szansę? Dowiemy się już za kilkanaście dni, oglądając UFC on FOX 7.

Komentarze

  • Pietrrokov

    Gilbert ma wszystko co potrzeba żeby zostać mistrzem UFC. Bardzo jestem ciekawy tej walki, bo będzie ona dla mnie jedną wielką niewiadomą – poziom obu zawodników jest bardzo wyrównany.

  • F. Georgiew

    Benson jest dla mnie zdecydowanym faworytem, ostatnie walki Gilberta zdecydowanie obniżyły mój hype na jego przejście do UFC. Decyzji „El Nino” raczej nie wywiezie, poddać Bensona też będzie trudno, szansy upartywałbym w stójce, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć.

  • Georges St-Pierre

    Już się nie mogę doczekać będzie ogień.

  • Mechiko

    Gilbert El Nino Melendez ! All Day !! All time !!

  • XXX

    Całym sercem za Hendersonem i raczej jestem spokojny o wynik!