Eddie Alvarez sprzedał dom, walczy na niesankcjonowanych pojedynkach i czeka na sprawę sądową z Bellatorem

04 Maj 2013
0
Eddie Alvarez sprzedał dom, walczy na niesankcjonowanych pojedynkach i czeka na sprawę sądową z Bellatorem

Dla 29-letniego Eddiego Alvareza życie od lat oznacza nieustanną batalię. Jak informowaliśmy wcześniej, były mistrz Bellatora dzisiaj idzie na kolejną bitwę, tym razem ze swoim byłym pracodawcą, ale by tego dokonać, musiał dokonać sporych zmian. Właśnie sprzedał swój rodzinny dom i przenosi się do innego miasta.

Oto informacja z jego oficjalnego twittera:

Przepraszam, że byłem ostatnio nieobecny. Oto co ostatnio się wydarzyło. Niedawno sprzedałem dom w oczekiwaniu na ten cały proces sądowy. Nie chciałem go sprzedawać, ponieważ to miała być moja inwestycja na czas emerytury, ale tak już niestety bywa. Jestem bardzo szczęśliwy, że udało się go sprzedać a teraz pakuję rzeczy! Biorę pieniądze ze sprzedaży domu i przenoszę się na Florydę wraz z całą rodziną. Za kilka dni wyjeżdżam i poszukam czegoś na wynajem.

Będę trenował tak jakbym miał zbliżającą się walkę, bez względu na wydarzenia. Idziemy na proces sądowy i nie będzie ugody. Chcę przez to przejść i sprawić, by na końcu prawda wyszła na jaw.

Moim celem jest przenieść się na Florydę, trenować z najlepszą ekipą i trenerami, wygrać w sądzie, zostać najlepszym zawodnikiem na świecie i takim pozostać. Nie ma pośpiechu. To zawsze był dla mnie maraton a nie sprint. Czas jedynie sprawi, że będę jeszcze bardziej niebezpieczny, obiecuję Wam.

Kiedy głównym narzędziem pracy są pięści, ciężko jest nagle przerzucić się na regularną pracę. Eddie nie ma z tym jednak problemu i póki wciąż przebywa w Miami, postara się ich użyć, żeby zapewnić byt rodzinie.

Z dobrych informacji jest taka, że na sprzedaży domu zrobiłem sporo pieniędzy, dlatego wraz z rodziną będziemy mieli się dobrze przez jakiś czas. Miami ma gdzieś jakieś niesankcjonowane walki za pieniądze. Powiedziałem żonie, że muszę tam pojechać na weekend i podtrzymać formę.

Pozostaje czekać na rozwój wydarzeń, ale jak podsumował sprawę głównodowodzący Bellatorem – Bjorn Rebney:

„Sprawy przybrały ciemny kolor i nie da się ich już załatwić inaczej jak sądownie.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o