Łukasz Chlewicki o przygotowaniach do pojedynku z Paulem Daley’em na Cage Warriors 57 – wywiad

20 Czerwiec 2013
Łukasz Chlewicki o przygotowaniach do pojedynku z Paulem Daley’em na Cage Warriors 57 – wywiad

Po ogłoszonej niedawno rewelacji, wg której Łukasz Chlewicki (10-2-1) zmierzy się z niezwykle popularnym na świecie Paulem Daley’em (32-12-2) na lipcowym Cage Warriors 57, skontaktowaliśmy się z „Saszą”, aby porozmawiać z nim o okolicznościach zakontraktowania tego pojedynku, poruszając przy okazji kwestię przygotowań oraz sylwetki sportowej „Semtexa”.

W jakich okolicznościach zrodził się pomysł na walkę i jak do niej ostatecznie doszło?
Odezwało się do mnie Cage Warriors a jest to wynik współpracy z Pawłem Kowalikiem, który reprezentował mnie w rozmowach z nimi. Trenowałem do Paula Daley’a już na trzy tygodnie przed tym, zanim informacja została podana oficjalnie do publicznej informacji.
Paweł odezwał się do Marcina Dudka (Grappling Kraków) z informacją, że jest taka walka i Marcin odezwał się do mnie. Akurat odebrałem od niego telefon w samochodzie i od razu ją przyjąłem, nie pytając nawet z kim. Później dowiedziałem o kogo chodzi i to też nie było dla mnie żadnym problemem. Musieliśmy jeszcze po drodze czekać na pewne sprawy organizacyjne, bo mój przeciwnik jest zawodnikiem Bellatora i oni najpierw musieli wyrazić zgodę.

Paul Daley to zawodnik z 3,5 raza większym doświadczeniem. Czy dostrzegłeś już na tym etapie przygotowań jakie są jego najmocniejsze i najsłabsze strony?
Pewnie. W dzisiejszych czasach nie ma problemu, żeby dowiedzieć się czegokolwiek o swoim przeciwniku. Wszystko jest w internecie. Paul to świetny zawodnik, świetny „striker” i jest bardzo doświadczony. Z tego co pamiętam ma 32 wygrane, 12 porażek i 2 remisy. O jego mocnych i słabych stronach nie będę się wypowiadał, bo to wolałbym zostawić dla siebie i dla sztabu, który pomaga mi przygotować się do tej walki. Pracujemy już nad tym, żeby wszystko było OK i żeby wszystko poszło po naszej myśli. To nawet nie mogę mówić o dobrych i słabych stronach, bo trzeba uważać na wszystko i po prostu walczyć.

Wspomniałeś o Bellatorze, z którym co prawda Paul Daley ma regularne problemy, ale czy Ty wobec tego, musiałeś zapytać się o zgodę organizatora Fighters Arena, bo przecież w październiku będzie duża gala z Twoim nazwiskiem na karcie?
Nie nie. Ja walczę dla FA na terenie Polski, i dla nich jest wszystko OK. Jeżeli chodzi o walki zagraniczne, to nie koliduje to w żadnym stopniu we współpracy z Fighters Arena. Może gdyby było to jakiś miesiąc przed jakimś startem, ale jeżeli tu jest taki okres to spokojnie można walczyć. Zresztą każda organizacja tak ma, Cage Warriors na ten przykład, ma zastrzeżone, że nie wolno walczyć 1,5 miesiąca przed ich galą.

Z racji tego, że Paul Daley ma wspomniane 46 zawodowych walk MMA i jest bardzo znany, na pewno będą o tym starciu pisały największe, branżowe portale na całym świecie. Czy liczysz, że przy okazji tego pojedynku Twoja kariera zostanie wywindowana do góry?
Na pewno będę starał się zaprezentować z jak najlepszej strony i podejmę jak najmocniejszą walkę. Jakoś ciężko specjalnie odnieść mi się do tego o co właśnie zapytałeś, bo dla mnie każda walka jest tak samo ważna. Nie jest po prostu tak, że skoro trafia mi się szansa pojedynku z kimś tak dobrym, to inne pojedynki miały dla mnie mniejsze znaczenie w życiu. Bo to jest tak, że te wszystkie dotychczasowe walki miały wpływ na to co się dzieje teraz i mam nadzieję, że ta lipcowa będzie pracowała na dalszą przyszłość.

Na koniec, powiedz proszę gdzie i z kim będziesz się przygotowywał do tego niezwykle ciężkiego pojedynku?
Jak wspominałem, przygotowania zacząłem na 3 tygodnie przed oficjalnym info w mediach. Wiadomo, że trenuję na co dzień w Grappling Kraków, ale w zeszłym tygodniu byłem w klubie Gameness team Poznań, gdzie pomagał mi utytułowany zapaśnik kadry Polski Tomasz Rogisz czy Piotr Jarosz, Piotr Wawrzyniak. Aktualnie przebywam w Klubie Halny Nowy Sącz, gdzie trenuję z czołowymi zawodnikami Polskiego K-1, tj. jak Rafał Dudek, którego nie trzeba przedstawiać. Do tego Damian Krawczyk, Łukasz Pławecki, Kuba Majoch, którzy mi bardzo pomagają a za co bardzo im jestem wdzięczny. Nie sposób oczywiście zapomnieć o moim głównym trenerze od stójki, który mnie prowadzi i tarczuje, czyli o Henryku Piwowarze z CSE Sparta.

Dziękuję w takim razie za udzielony wywiad i życzę powodzenia.
Również dziękuję.

Komentarze

  • Pako

    no to będzie przeogromny sprawdzian dla Saszy,mam wielkie wątpliwości co do wygranej Polaka,lecz nie trace nadzieji!!!!!będe trzymał kciuki ostro

  • IronMike

    Przynajmniej chlop szuka wyzwan a nie ogórków. Jak wygra z Paul'em pokaze calemu swiatu wszechstylowej walki wrecz ,ze jest prawdziwym gangsteremm/

  • Pako

    a potem wygrany tego pojedynku vs Aslambek Cool oooooooooooo tak…..