Roy Nelson odrzucił ofertę przedłużenia kontraktu z UFC

17 Czerwiec 2013
Roy Nelson odrzucił ofertę przedłużenia kontraktu z UFC

Sport to trochę loteria czy hazard, zarówno dla fanów jak i dla zawodników. Walcząc w weekend, Roy Nelson postawił wszystko na jedną kartę i póki co, przegrał. Najpierw odrzucił nowy kontrakt z UFC, żądając większego wynagrodzenia a później przegrał pojedynek z niżej notowanym Stipe Miocicem. Było to zagranie „va banque”, dzięki któremu miał mieć więcej argumentów do negocjacji.

Po konferencji prasowej Dana White nie szczędził mu gorzkich słów, choć były również i pochwały:

Chcę Roya Nelsona w UFC. Nigdy nie mówiłem, że go nie chcę. Jeżeli by tak było, on i wszyscy by o tym wiedzieli. Roy i ja nie musimy się spotykać, czy być najlepszymi przyjaciółmi.
To nie ma nic wspólnego z jego fizycznością. Mówiłem kiedyś jak Roy przyszedł do mnie mówiąc, że ma problemy ze zdobyciem sponsorów. Odpowiedziałem mu, że to dziwne i jakim cudem ma z tym problemy. Zaproponowałem żeby obciął włosy, zrzucił trochę wagi i zachowywał się poważnie, bo przecież jest utalentowanym i twardym gościem. Powiedział OK a na kolejnej konferencji miał dłuższe włosy z tyłu, jeszcze większą brodę i może sześć funtów wagi mniej. Powiedziałem mu, że cieszę się, iż potraktował moją radę poważnie. Nie narzekaj później, że nie masz sponsorów.

Wydawałoby się, że nadwaga to idealny nośnik reklamowy dla którejś z sieci fast foodów, ale jednak i tu Roy przestrzelił:

Kto by chciał się reklamować na czymś takim? Nikt nie chce. On myślał, że może Burger King będzie chętny. Widzieliście reklamy Burger Kinga? W reklamie sami przystojni goście, szczupłe dziewczyny. Spodziewacie się, że Burger King chce żeby każdy myślał, iż tak będziecie wyglądali po zjedzeniu w Burger Kingu? To ostatnia rzecz, której by chcieli.

Póki co nie było nam dane usłyszeć zbyt wielu szczegółów, ponieważ na życzenie zawodnika, nie chciał on by sprawę poruszano przed mediami:

On powiedział, że nie chce o tym rozmawiać publicznie. Złożyliśmy mu ofertę 1,5 miesiąca temu. Roy ma niesamowitą szczękę, potrafi nokautować ludzi, ale nie jest najmądrzejszą osobą na świecie. Nie wygra nagrody nobla, nie odkryje lekarstwa na raka, nie wygra konkursu na przeliterowanie wyrazów. Joe Silva zaoferował mu nowy kontrakt a on powiedział, że to za mało. Już powiedziałem za dużo, bo Roy nie chce o tym rozmawiać publicznie.

To jest biznes, jest mnóstwo powodów dla których szanuję Roya. Dzisiaj zaryzykował, rzucił kośćmi i przegrał. Ludzie lubią go, bo znokautował 12 ludzi z rzędu a nie dlatego jak wygląda. Gdyby tak było, wtedy nie mógłby opędzić się od sponsorów. Roy wygląda jakby ledwo wchodził po schodach do oktagonu a później nokautuje swoich przeciwników nawet gdy uderza ich w szyję, jak z Cheickiem Kongo.

Choć popularność charyzmatycznego Nelsona jest ogromna, wg Dany White, nijak przekłada się to na finanse fightera:

Roy mówił o pasie a tu wchodzi ktoś kto używa pracy nóg i rąk, żeby go rozpracować kawałek po kawałku. To jest to, co mnie frustruje u Roya. Zobaczcie jak dużo dokonał do chwili obecnej. Gdyby tylko zrzucił więcej wagi, trenował na poważnie, wyobraźcie sobie co mógłby osiągnąć. Każdy mówi o tym jak bardzo jest popularny, ale jakoś nie dostaje pieniędzy jakie ma GSP, Anderson Silva, Cain Velasquez czy Junior dos Santos. Jeżeli jesteś najlepszy, zarabiasz najlepsze pieniądze.

Kontrakt Amerykanina wygasa w lipcu. Na konferencji prasowej nie odpowiedział jednoznacznie, że chce przedłużyć kontrakt, potwierdzając jednak, że będzie tam gdzie chcą tego fani i ZUFFA.

Komentarze

  • IronMike

    Wyglądają ze Stipe na tym zdjeciujak by sie przepychali w kolejce po hamburgery w McDonaldLaughing

  • kerimm85

    racja za malo mu placa

  • IronMike

    Nie zeby jakis antyfan , taki mały humorystyczny trolling. Co do tezy łysego , ma niestety sporo racji. Przykro by bylo gdyby Roy zaczynal trafiac do strefy rampage. Ten bojler nie jest sprzymierzeńcem w walce , no moze jedynie w zakresie odczuwalnosci ciosow . Stac go na lepsze wystepy. Mam nadzieje ,ze dogada sie z lysym , skonczy pierdolic glupoty typu ” Stipe jest dobry ale ja nie bylem soba , bylem wolny blablabla” i pokaże na co go stac. Nie wyobrazam sobie ufc bez niego. Moze i wyobrazam jesli bedzie dawal dupy jak ostatnio… Stac go na wiecej . Moze troche ostro pojechal Dana ale trzeba mu oddac asertywnosc w tej wypowiedzi. Przesadzil jedynie z ta madroscia , mogl to inaczej ujac. Poza tym nie wiem czy jest odpowiednia osoba ,ktora moze sie tak wypowiedziec. Mysle ,ze najlepszymi ziomkami nie sa i nie gadaja na powazne tematy , wiec powinien sie powstrzymac z wyrokowaniem nad jego intelektem

  • Pako

    mi się wydaje ze przygoda Roya z UFC jeszcze się nie skończy,ten gościu ma twardą szczękę,ma cios,ma charyzmę 🙂 no Dana pojechał troche,ale to już jest ich indywidualna sprawa,,,czekam na dalszy rozwój wydarzeń…

  • kamerling

    Ja tam jego fanem nie jestem, ale starcie Nelson-Hunt mogłoby się wydarzyć. 

  • Pako

    też o takim zestawieniu pomyślałem 🙂 obaj mają ciężkie pięści więc poszli by po potężne KO

  • kamerling

    Gorzej jakby jeden drugiego nie znokautował, a w trzeciej rundzie by "pływali". 

  • Eksporter Zla

    Jak dla mnie to trochę racji on ma. Wygrał TUFa, ma niezłe osiągnięcia, nie jest no name-em i kelnerem, a zarabia raptem 24+24. Jeśli dodać do tego, że faktycznie sponsorzy mają węża w kieszeni, co tu się dziwić, że jest rozgoryczony…

  • Pako

    ale to wszystko może zawdzięczać tylko Sobie,jest osobą charyzmatyczną,miał by parcie na szkło wystarczyło by mu pójść na korki do ChaelaLaughing nawet z tym Burger Kingiem by wymyslił coś,np: w reklamie zjadł by burgera,a potem skopał kilku gości na planie,bo walczyć potrafi,ktoś kto go w ogóle nie zna w życiu nie powie że taki "grubasek" potrafi tak przywalić 🙂 no Roy gdzieś popełnił błąd i teraz to za nim chodzi,ale jeśli się czegoś naprawde chce to można to osiągnąć…..

  • Suriname

    Chyba dobrze, że Roy chce odpuścić UFC. Chwila wolnego od UFC da mu czas do namyslu i poprawienia swojego rekordu i umiejętności.