„Zobaczymy jak szybko Pudzian się zmęczy.” – Sean McCorkle przed KSW 23

06 Czerwiec 2013

Będący w 1/4 Polakiem, były zawodnik UFC, Sean McCorkle (16-5) to w rzeczywistości jeden z najniebezpieczniejszych przeciwników w dotychczasowej karierze Mariusza Pudzianowskiego (16-5). Z Amerykaninem porozmawialiśmy głównie o czasach kibicowania Pudzianowi (jako strongmana), przygotowaniach do wspólnego starcia oraz o mocnych i słabych stronach jego kolejnego przeciwnika.

UPDATE: Tłumaczenie (napisy) postaramy się dodać jak najszybciej, ale nie szybciej niż w piątek.

Komentarze

  • Tomas

    WM: Sean jak czujesz się w Polsce jako osoba z polskimi korzeniami?
    SM: Rzeczywiście, w jednej czwartej jestem Polakiem, pozostałe trzy czwarte mojego pochodzenia
    to mieszanka amerykańsko-żydowska. Dobrze się czuję w Polsce. Odwiedziliśmy dwa miasta w tym Warszawę.
    Czuję się trochę jakbym grał w filmie „Tożsamość Bourne’a”. Właśnie tak to wygląda.
    WM: Walczysz z Mariuszem Pudzianowskim. Pewnie słyszałeś o kontrowersjach z jego udziałem np. o walce
    z Jamesem Thompsonem. Jesteś przygotowany na to że walczysz na terenie przeciwnika i wszyscy będą przeciwko tobie?
    Jak się z tym czujesz?
    SM: Wiesz, nawet gdy walczę u siebie to stawiam czoła wielu przeciwnościom. Czasem ludzie nie rozumieją mojego
    humoru. Tak naprawdę jestem najmilszym facetem na świecie. Podejrzewam że nawet moja rodzina i przyjaciele po kryjomu
    liczą że się potknę. Jestem przyzwyczajony do tego że mam wielu wyśmiewców i nie ma to na mnie jakiegoś większego
    wpływu. Nie lubię gdy moje walki kończą się przez decyzję. Zwykle nie kończą się tak ponieważ szybko się męczę.
    Staram się szybko skończyć przeciwnika, nie lubię przyjmować ciosów.
    WM: Mówiłeś że kibicowałeś Mariuszowi w czasach gdy był strongmanem. Czy oglądałeś również materiały z jego walk
    w ramach swoich przygotowań?
    SM: Właściwie to oglądałem go tylko w zawodach strongmenów na ESPN. Fajnie było go poznać osobiście po tym jak
    śledziłem jego poczynania w telewizji. Oglądałem go nawet zanim zostałem zawodnikiem mma. Gdybyś powiedział mi 10 lat temu
    że będę z nim walczył, to pomyślałbym że jesteś szalony. Prowadzę szalone życie. Parę tygodni temu imprezowałem z R Kellym
    a teraz będę walczył z najsilniejszym człowiekiem na świecie.
    WM: Uważasz że Mariusz może cię zaskoczyć czymś konkretnym?
    SM: Oczywiście. Oglądając jego treningi widziałem, że zrobił znaczne postępy w stójce. Ale wszystko okaże się dopiero w ringu.
    Napewno jest bardzo silny. Gdy wczoraj się uścisnęliśmy i podawał mi rękę, czułem jakby ściskał mnie goryl. Jest silniejszy ode mnie
    ale jestem ciekaw jego kondycji.
    WM: Owszem jest silniejszy od ciebie ale ty jesteś wyższy i cięższy od niego o 20 kg. Myślisz że jego siła mu pomoże?
    SM: Uważam że to wszystko się wyrówna. Różnica będzie widoczna w doświadczeniu. Ja walczyłem w UFC, mam 21 walk
    w porównaniu do jego siedmiu. Myślę że to mi pomoże, będę spokojniejszy. Żałuję że nie miałem więcej czasu na przygotowania.
    Ale pomimo tego będę w jak najlepszej formie.
    WM: Kiedy KSW powiadomiło cię o walce?
    SM: Jakieś 3-4 tygodnie temu. Pierwotnie miałem walczyć z kimś innym ale ten zawodnik się wycofał. Więc dowiedziałem się
    o walce z Mariuszem 4-5 dni temu.
    WM: Ile trwały twoje przygotowania? Z kim i gdzie trenowałeś?
    SM: Trenowałem w Indianapolis i trochę w Miami. Trenowałem z Tomem Eriksonem- jednym z najlepszych amerykańskich
    ciężkich zapaśników wszech czasów, z Garym Meyersem, Jake’m O’Brienem- weteranem UFC, i trochęz Mattem Mitrione którego
    ciężko dorwać. Matt to najgorszy najlepszy przyjaciel jakiego miałem.
    WM: Walczyłeś w najlepszych organizacjach, również w Japonii. Myślisz że można zarobić również poza największymi galami?
    SM: Właściwie to zarabiam więcej będąc poza UFC. Walczę częściej i pieniądze od sponsorów są mniejsze ale gdybym był w UFC
    walczyłbym 2-3 razy do roku. Poza UFC mogę walczyć kiedy chcę. Oczywiście byłoby świetnie wrócić do oktagonu ale jestem
    już trochę za stary a niezbyt często dają komuś drugą szansę. Nie oczekuję więc powrotu do UFC.
    WM: W porządku, to już chyba wszystko. Pozostaje mi życzyć ci powodzenia w walce.
    SM: Dziękuję pomimo tego że wszyscy w Polsce będą chcieli żebym przegrał.
    WM: Walka będzie transmitowana w systemie PPV. Czy ludzie w Stanach będą cię oglądać?
    SM: Wiele osób mnie o to pyta więc przekierowuję ich na stronę KSW bo tam powinna być jakaś
    informacja.
    WM: Transmisja będzie na IplaTV. Koszt to 13 dolarów.
    SM: Tak? Całkiem nieźle patrząc na to że jestem na karcie. Dam znać ludziom którzy się o to dopytywali.
    WM: To jeszcze ostatnie pytanie. W której rundzie i jak skończysz Mariusza?
    SM: W połowie drugiej rundy przez duszenie trójkątne.
    WM: Dzięki.

  • IronMike

    Tomas na propsieApplause Sean to rowny ,pozytywny gosc. Podoba mi sie to. Moze wyjde na hejtera ale on to wygra nawet z miesiecznym przygotowaniem , o ile nie pokpi sprawy. Kaliber przeciwnikow ,doswiadczenie umiejetnosci to jednak inna bajka niz sila i 4 lata treningu . Bez urazy dla fanow Pudziana ale szybko progresu nie robi

  • Pako

    no Pudzian po 4 latach to powinien pokazać coś wiecej niż to co prezentuje,też widzę wszystko jest na stronę Sean'a ale to jest KSW i nie wiadomo czy on przyjechał po gotówkę czy po zwycięstwo…….

  • IronMike

    Wlasnie ,szkoda bo typowanie walk Pudziana to jak wrózenie z fusów . Pewnie kolejny raz bede pluł sobie w brode ,ze nie postawilem. Moze byc jednak na odwrot jak jakies nc bedzie Laughing

  • Pako

    nie no nie licze na NC raczej wydaje mi się ze to sie zakończy już w pierwszej rundzie,tylko nie wiem dla kogo :):)

  • kerimm85

    spokojnie Panowie Mamed to wygra , gozej bedzie mial Cipek 

  • Pako

    też po cichu myśle że przyjechał zarobić a nie grać Pilifiasa Laughing "Twardej szczęki nie wytrenujesz podnosząc ciężary…" Facepalm