Chael Sonnen: „Shogun to legenda MMA.”

20 Lipiec 2013
Chael Sonnen: „Shogun to legenda MMA.”

Kiedy określasz się mianem „Gangstera z Oregonu”, niesie to za sobą pewna odpowiedzialność. Zostanie ona jednak przetestowana przez opinię publiczną i media, za każdym razem, kiedy pojawi się taka możliwość.

Tym razem, znany z ciętego języka Chael Sonnen, pierwszy raz od dawna, wypowiedział się bardzo pochlebnie o swoim przeciwniku, co natychmiast zwróciło uwagę całej branży:

Rua wygląda na świetnego gościa. Jest jedną z kilku legend, które wciąż walczą, a za każdym razem kiedy ktoś się starzeje i odchodzi ze sportu, ktoś natychmiast przypisuje temu komuś status legendy. On naprawdę jest legendą. Podziwiam go, podziwiam to co osiągnął w ringu. Jest dobry, nie jest mną, ale jest bardzo dobry.

Obaj zawodnicy spotkają się ze sobą w walce wieczoru już 17-go sierpnia na debiutującym UFC on FOX Sports 1. Dla Sonnena będzie to pierwszy pojedynek po dwóch próbach zdobycia mistrzowskiego pasa UFC.

Komentarze

  • kamerling

    Stawiałbym na Sonnena. Będzie obalał i punktował. Może nie przez całe 15 minut, ale przez większość czasu. I pójdzie unanimous decision dla niego.

    Jeszcze starcie z Wandem byłoby dobre.

  • Oczekk

    No to ładnie powiedział, ale mi się wydaje, że Shogun na 70% to wygra, ciekawe jakie będą kursy, bo może postawię na Rua.

  • kamerling

    Nie jestem pewien, ale chyba już gdzieś widziałem te kursy i Sonnen był faworytem. Trzeba sprawdzić.

  • Pako

    ja stawiam na Sonnena przez decyzje 🙂

  • IronMike

    Shogun to juz nie ten shogun. Gangster przez decyzje

  • navalainen

    Sonnen przez decyzję, po nudnej walce.

    Sonnen z Wandem mnie nie interesuje, wolał bym Wanda z kimś innym, napewno nie zapaśnikiem.

  • Oczekk

    Ciągle ta sama gadka, że Shogun zblaznowany, zbity przez lata czy, że szczytową formę miał w Pride. A pamiętacie słabe walki jego ? Hę? Może z Gustafssonem mu nie zbyt fajnie poszło, ale trzeba pamiętać, że nawet jak Chealowi będą wchodziły obalenia, to Rua jest zawodnikiem także niebezpiecznym z pleców. Ma dopiero 31 lat, a nie 40, mówi się, że mężczyzna największą życiową formę, chęć, pragnienie udowodnienia czegoś ma w wieku 30-34 lat. Ja myślę, że Shogun wygra przez ko/tko z racji tego, że jest bardziej agresywnym zawodnikiem i nigdy nie miał serii porażek, więc będzie chciał przerwać złą passę.
    Zobaczycie jeszcze, że Gustafsson też wygra z Bonesem, który obecnie ma problem z wagą.

  • nitro

    Shogun walczył z silniejszymi zawodnikami w półciężkiej… Bije się od młodości, więc w wieku 31 lat jest rzeczywiście zmęczony. Myślę, że Sonnenowi da radę obić buzie jeszczeLaughing

  • IronMike

    31 lat to juz nie mlodosc ? Biologia mowi ,ze do 40 roku zycia trwaSmile  Kiedys o Gortacie mowil jakis trener koszykowki ,ze zyciowa forma kazdego sportowca jest w przedziale 28-33 lat. Oczywiscie nie ma reguly (Belfort). Shogun to mlody , silny i szybki chlop, problemem sa kontuzje. Zwlaszcza kolan. Nie rusza sie juz jak kiedys , prawie nie kopie co kiedys uwielbial i odbijalo to pietno na przeciwnikach. Ostatni raz chyba Vera soczyste kopniecie od niego zainkasowal . Teraz jest cieniem samego siebie. Czynnik zblazowania mogl tez tu miec swoja role, moze nie ma juz tej iskry jak starszy z brazylijczykow a przeciez juz jako 19 latek wygral turniej ciezkiej w UFC . Jego kariera jest juz cholernie dluga i co najdziwniejsze im blizej ma do konca tym bardziej deklasuje czolowych rywali, jest cholernie widowiskowy i skuteczny. Jednak powazne kontuzje raczej go omijaly. Randy po 40-stce wywalczyl mistrza. Mamy ciagle Andersona tez wiekowego. Shogun ma pecha do groznych urazow ,podobnie jak big nog. Orator to starcie wygra

  • IronMike

    IronMike wrote:

    31 lat to juz nie mlodosc ? Biologia mowi ,ze do 40 roku zycia trwaSmile  Kiedys o Gortacie mowil jakis trener koszykowki ,ze zyciowa forma kazdego sportowca jest w przedziale 28-33 lat. Oczywiscie nie ma reguly (Belfort). Shogun to mlody , silny i szybki chlop, problemem sa kontuzje. Zwlaszcza kolan. Nie rusza sie juz jak kiedys , prawie nie kopie co kiedys uwielbial i odbijalo to pietno na przeciwnikach. Ostatni raz chyba Vera soczyste kopniecie od niego zainkasowal . Teraz jest cieniem samego siebie. Czynnik zblazowania mogl tez tu miec swoja role, moze nie ma juz tej iskry jak starszy z brazylijczykow a przeciez juz jako 19 latek wygral turniej ciezkiej w UFC . Jego kariera jest juz cholernie dluga i co najdziwniejsze im blizej ma do konca tym bardziej deklasuje czolowych rywali, jest cholernie widowiskowy i skuteczny. Jednak powazne kontuzje raczej go omijaly. Randy po 40-stce wywalczyl mistrza. Mamy ciagle Andersona tez wiekowego. Shogun ma pecha do groznych urazow ,podobnie jak big nog. Orator to starcie wygra


    Oczekk@
    Alex jest dobry ale problem jest taki ,ze Jones jest swietny w tym co robi , musze to przyznac choc go nie cierpie. To ,ze jest gruby teraz nic nie znaczy. Jego organizm przez treningi ma mocno podkrecony metabolizm , musial wpierdalac za 5 i sie dorobil popularnego '' macka ''. Nie dziw sie, ma tyle wyrzeczen , czasem sam chce sobie sieknac smaczna wyżerke. Tez czlowiek. On tez ma wolny czas choc malo i odcina sie , je co mu pasuje czy imprezuje. Do walki tego macka nie bedzie, do limitu musi sie wyrzezbic , w wadze ciezkiej kto chce ten ma brzuch w innych wagach tak sie nie da.

  • nitro

    Belfort też z tego co wiadomo miał sporo operacji… Każdy organizm inny i pewnie pomagają też koksyLaughing Dla Shoguna 31 lat to dużo, Couture czy Henderson to typowe "wilki" i walczą do starości.

  • IronMike

    Co do koksow nie ma co sie smiac , niektore sa przepisywane przez lekarzy na ciezkie kontuzje stawow np popularna Deca. Vitek mial jakas powaniejsza operacje barku na pewno , ale wylizal sie i nie wplywa to jak widac na obnizenie sprawnosci w jego przypadku. Lamal srodrecza tez bodajże, to akurat jest lekki uraz. Nie pamietam by mial cos powazniejszego z nogami czy plecami. Tez genetyka ma duzo do powiedzenia , jeden moze wbijac jak glupi a nikgdy nie bedzie tak szybki czy sily jak co niektorzy w nawet starszym jak na zawodnika wieku. Nie kazdy tez jest dlugowieczny , jeden wydaje sie nic nie tracic z wiekiem , jeden po 30 juz bedzie widocznie golym okiem wolniejszy i mniej wytrzymalszy,slabszy niz kiedys. Panowie o ktorych piszemy w wiekszoci maja to wszystko. Zobaczymy co z Rua. Wolalbym by zlotousty dostal po twarzy ale watpie w to

  • nitro

    Złotousty przeleżał raz walke na połamanym Andersonie,nic więcejLaughing Shogun jednak umie znokautować… Ja myślę, że jednak każdy weteran mma 1-szej ligi, gdyby został prześwietlony rtg i rezonansem, to by się nam włosy na głowie zjeżyłyLaughing

  • metaraon

    Jedna z tych walk, których wynik ciężko jest przewidzieć.