Maiquel Falcao wyrzucony z gymu po awanturze na stacji benzynowej

11 Lipiec 2013
Maiquel Falcao wyrzucony z gymu po awanturze na stacji benzynowej

Niedawna video na którym Maiquel Falcao (31-6) najpierw zaczepił nieznaną mu kobietę na stacji benzynowej, by później użyć w jej kierunku przemocy, odbiło się szerokim echem na całym świecie. Okazuje się, że to nie pierwszy tego typu wybryk Brazylijczyka, który w 2011 roku został usunięty z UFC za podobne przewinienie.

Za słowami Dany White:

Zwolniliśmy go w 2011 roku z tego samego powodu. Odkryliśmy, że w swoich aktach miał wyrok za uderzenie kobiety i właśnie z tego powodu go usunęliśmy.
Nie chcemy mieć nic wspólnego z mężczyznami, którzy biją kobiety. Kiedy UFC odkryło, że Maiquel ma postawione zarzuty, natychmiast go odcięliśmy od organizacji. Kilka miesięcy później walczył już dla Bellatora.
UFC nie toleruje i nigdy nie będzie tolerowało takich sytuacji. Gwałty, używanie siły wobec kobiety czy cokolwiek w tym stylu gwarantuje, że nie będziesz dla nas pracował.

Maiquel Falcao nie tylko naraził na szwank swoje zdrowie, ale również swojego przyjaciela, który po całym incydencie trafił do szpitala w ciężkim stanie. To jednak nie koniec kłopotów, bo przede wszystkim na pewno incydent będzie miał swoje rozwiązanie w sądzie. Póki co, odwracają się od zawodnika kolejne osoby i jak donoszą media, jego obecny klub Renovacao Fight Team, wykluczył go i wspomnianego Kaue Mena (7-0) z kręgu trenujących.

Komentarze

  • gonzo

    Szkoda tylko jego koleżki, który skończył w ciężkim stanie w szpitalu. Wkurzają mnie takie pajace, co wszczynają awantury, gdzie da sie tego uniknąć, a później musisz się za nimi wstawiać.

  • Pako

    no szkoda właśnie jego koleżki,bo tego to mi w ogóle nie żal………

  • metaraon

    Pewnie jeszcze usłyszymy o tym gościu.

    Jak cos się powtarza 2 razy, to może to nie być przypadek.

  • saabinaa

    Bardzo dobre podejście Dany. Szkoda kolegi, ale wiedział z kim się zadaje.

  • qwe

    „najpierw zaczepił nieznaną mu kobietę na stacji benzynowej, by później użyć w jej kierunku przemocy”

    Nie zaczepił tej kobiety. Podszedł do kasy, podczas gdy ona ją blokowała i gadała z koleżanką. Nie spodobało jej się to i rzucała epitetami w jego stronę.

    Jedyne co zrobił Falcao to machnął w jej stronę portfelem. Wideo jest ogólnodostępne, więc nie radzę nie przekłamywać rzeczywistości.

  • IronMike

    Ktos kto trenuje mma nie powinien szlifować umiejetnosci na kobietach. Dobry zawodnik itd ale czubek totalny. Sam bym go wiecej w klubie nie chcial widziec gdybym z nim wczesniej trenowal. Szkoda jego ziomka , ja bym mial na niego wyjebane (Falcao)

  • aaaaaaaa

    tak tak co poprawne politycznie lewackie bzdety posuwa tu ponad 90% piszących to głowa boli. Facet widać ze był pod wpływem albo alkoholu albo czegoś innego(lub tego i tego) a widać to po sposobie w jaki reagował był przymulony jak stuletni staw. Ale to czy był pod wpływem czegokolwiek to jest już jego prywatna sprawa. A wracając do meritum czyli tego niby „złego zachowania” to jakoś nikt nie zwrócił uwagi na ta patologiczna k…e bo tylko tak można nazwać ta pseudo kobietę na filmie co rozpętała cała ta akcje. Machnął jej portfelem przed nosem a ona pobiegła po kilku kolegów którzy rozwalili im łby jakimś dużym kawałkiem drewna a potem zagrali nimi w piłke. Wiec demonizowanie Falcao i jego kumpla jest mocno nie na miejscu, każdemu mogła się zdarzyć taka sytuacja wiec nie róbcie z siebie aniołków, nie wiemy co mu tak naprawdę ta patologiczna dupa powiedziała(a jestem pewien że jeżeli użyłaby w waszym kierunku jakiś soczystych wiązań słów niecenzuralnych to pewnie zareagowalibyście agresywniej od niego)

  • IronMike

    aaaaaaFacepalm
    Zachowanie ''kurwy'' bylo juz poruszane

  • aaaaaaaa

    Od razu zaznaczam, że nie bronię żadnej ze stron , ale postaracjcie sie o jakieś w miarę obiektywne podejście do tej sytuacji. A co do tego że jego klub wyrzucił go powstał zły hype wokół falcao to są to jest to zwykła parodia. To że komus sie zdarzają takie sytuacje, czy teraz się zdarzyła to znaczy, że trzeba mu jakoś pomóc, a nie od razu kopac w tyłek bo opinia publiczna jest zbulwersowana. Na tym polega koleżenstwo, że należy sobie pomagać w trudnych chwilach, a nie kopać sie w plecy kiedy koledze/koleżance podwinie się noga. A co do decyzji danuty to tylko utwierdza mnie w przekonaniu ze cała ta jego organizacja robi sie tak poprawna politycznie że na wymioty mnie zbiera, jak chce mieć grzecznych chłopców to niech sobie bibliotekę założy a nie organizacje wszechstylowej walki. Ludzie walczący mają ciężki charakter i zdarza się,że pakują sie w róznego rodzaju mało interesujące sytuacje, ale tu np Panowie K&L pokazali dużo większą klasę niż danuta nie odwracając sie od swojego zawodnika, gdy ten miał prawne problemy. Tyle w temacie pozdrawiam