Najważniejsze fakty z konferencji prasowej po UFC 162

08 Lipiec 2013
Najważniejsze fakty z konferencji prasowej po UFC 162


Tak obszernych faktów z konferencji prasowej po gali, nie pamiętamy od dawna. Tak się dzieje, gdy dochodzi do jednego z najważniejszych pojedynków w historii MMA. Czterdzieści pięć minut konferencji, podane w przystępnej formie i na tacy. Enjoy!

Dana White:
– zażartował, że jeżeli będzie musiał wymienić na głos kto otrzymał bonus za nokaut wieczoru, to zgromadzone na konferencji osoby, muszą być głupcami
– wymienił cztery główne gale UFC w PPV do końca tego roku, czyli UFC 165 „Jones vs. Gustaffson” na 21 września w Toronto, UFC 166 „Velasquez vs. Dos Santos 3” na 19 października w Houston, UFC 167 „GSP vs. Hendrix” na 16 listopada w Las Vegas, UFC 168 „Rousey vs. Tate 2” na 28 grudnia w Las Vegas
– rozpoczyna trasę z wymienionymi wyżej ośmioma fighterami, przez całe Stany po Szwecję, Anglię i Brazylię
– podsumował fanów, którzy twierdzą, że walka wieczoru była ustawiona jako najgłupsza, pier*olona rzecz jaką słyszał w życiu
– nie ma wątpliwości, że Andersonowi udało się dotrzeć do wnętrza umysłu Chrisa, ale ten przegrupował się, nie spanikował tak jak inni i próbował go skończyć do momentu w którym w końcu mu się udało
– odpowiedział, że przegrana walka Andersona prawdopodobnie zakończyła temat super fightów Andersona z GSp i Jonem Jonesem, ponieważ to Spider był ogniwem łączącym wszystkich tych trzech zawodników i każdego z nich kosztowało to sporo potencjalnych pieniędzy, jakie mogli na nich zarobić
– nie rozmawiał jeszcze z Andersonem na temat jego komentarza odnośnie tego, że nie chce rewanżu z Chrisem
– stwierdził, że Anderson nie pamięta już jak to jest przegrywać i bez względu na to co powiedział publicznie o odrzuceniu rewanżu, miał z nim tę rozmowę przerobioną wielokrotnie, jeszcze przed UFC 162 i dlatego gwarantuje, że rewanż jest tym co na pewno będzie pragnął najbardziej
– potwierdził, że Cub Swanson wyglądał niesamowicie w dzisiejszej walce i zasługuje na wiele rzeczy, poza oczywistym bonusem
– nie wie co z Pettisem, bo ten skacze po różnych wagach i nie jest do końca zdecydowany
– uważa Andersona za niezwykle utalentowanego fightera, niemniej zadecydował walczyć w dany sposób i został trafiony
– nie wyglądał wg niego na 38 lat pomimo porażki, po prostu został celnie trafiony
– nie uważa, żeby ktokolwiek został okradziony z czegokolwiek po porażce Andersona
– zanegował jakoby fani mieli zostać zlekceważeni, bo dostali to za co zapłacili, czyli świetną walkę
– podsumował, że styl walki Andersona po prostu nie zadziałał dzisiejszej nocy, ale gwarantuje, że pewnie nie uświadczymy tego gdyby doszło do rewanżu
– widzi Chrisa jako kolejnego, wielkiego mistrza który może długo utrzymać pas
– nie myśli nawet o szansie walki o pas dla Vitora Belforta
– powiedział, że jego telefon jest własnie molestowany przez dziesiątki smsów od Vitora odnośnie title shota, ale ten spokojnie odpisał mu po prostu „rewanż”
– kibicował obu zawodnikom w pojedynku Frankiego z Charlesem
– nie wie co dalej z karierą Chrisa Lebena, ale uwielbia go i zależy mu na tym, żeby wszystko się u niego ułożyło
– nie uważa styl walki za zbyt zdrowy dla ciała, ale lubi jego styl
– szanuje decyzję Andersona o wzięciu chwili wolnego na przemyślenie dalszych losów
– poprosił wszystkich napierających o rewanż, aby się wyluzowali i poczekali na dalszy rozwój wydarzeń
– wie, że nikt nigdy nie zrobił tego co Anderson Silva, dlatego ta przegrana nie zmienia jego pozycji w kartach historii MMA
– podsumował, że Anderson mówi publicznie różne rzeczy, ale w prywatnych rozmowach nigdy nie odrzucił żadnej walki, więc nie musi go do niczego zmuszać

Chris Weidman:
– myślał, że będzie mógł się zrelaksować po zdobyciu pasa ale natychmiast nabrał głodu do kolejnych walk
– przewidywał, że Anderson będzie opuszczał ręce, bo to jest styl, który dla niego dobrze działa, dlatego postanowił, że po prostu uwierzy w swoją siłę i będzie nabierał do przodu
– nie przypomniał sobie porady od narożnika pomiędzy rundami, bo myślał o ustabilizowaniu oddechu
– Matt Serra jest dla niego inspiracją od lat
– byłby nikim, gdyby nie ekipa, która go otacza
– podsumował, że Anderson wygrywał właśnie dlatego, że Silva robił to co robił i nie pozwoli sobie odebrać radości ze zwycięstwa
– nie czuł się lekceważony przez Andersona, bo to jego typowy styl docierania do fighterów
– czuł się niesamowicie w trakcie zapowiadania go przez Buffera jako nowego mistrza
– zapytał Andersona, gdy ten leżał jeszcze na ziemi, czy potrzebuje pomocy
– nie myślał zbyt wiele o walce podczas ostatniego snu przed UFC 162
– miał game plan polegający na sprowadzeniu Andersona raz za razem
– starał się, aby emocje po huraganie niszczącym jego dom oraz kontuzja, nie wzięły góry nad rozumem
– zwykle był bardziej zdenerwowany przed walką niż w tej z Andersonem
– cały czas miksował uderzenia i zapasy, jednak w pewnym momencie był tym zmęczony i uwierzył w swoje uderzenia
– nie uważa, żeby styl walki Andersona był nieprofesjonalnym zachowaniem
– nie był zraniony przez żadne z uderzeń Andersona

Anderson Silva:
– starał się robić to co umie jak najlepiej i narzucić Chrisowi swoja grę, ale to nie podziałało
– nie ma żadnej wymówki na przegraną, po prostu przegrał pojedynek w którym wszystko się może zdarzyć
– powiedział, że to nie jest jego pierwsza przegrana w karierze i na pewno nie wyszedł tam żeby przegrać
– uznał walkę z Chrisem za jedną z lepszych w swojej karierze
– chciał walczyć w stójce, bo tego chcą fani
– powiedział smutnym kolegom z narożnika (po walce), aby nie płakali, bo jego oponent po prostu był lepszy i wygrał
– nie potrafi w chwili obecnej odpowiedzieć na pytanie odnośnie rewanżu, dlatego potrzebuje odpocząć i przemyśleć dalsze posunięcia
– wie, że ludzie będą mówili po walce różne rzeczy, ale najprostszym wytłumaczeniem jest to, że Chris był dzisiaj lepszy
– czuł się dobrze w trakcie walki, ale nie chce patrzyć na swoje błędy lecz na to czego dokonał w walce Chris

Frankie Edgar:
– czuje się świetnie wracając na ścieżkę zwycięstw, zwłaszcza po trzech porażkach z rzędu
– uwielbia emocje płynące od fanów, również te dla jego przeciwnika

Charles Oliveira:
– zostaje w kat. 145 funtów
– wraca do domu i po prostu będzie trenował jeszcze ciężej

Mark Munoz:
– ma uszkodzoną rękę po walce, ale nie wie czy jest złamana
– czuje się niesamowicie móc wrócić do wygranych w UFC
– z chęcią wejdzie w miejsce Andersona, gdyby ten faktycznie nie chciał rewanżu z Chrisem Weidmanem
– był zawiedziony po porażce Andersona, bo wie do czego ten jest zdolny
– chce trenować z Silvą a ten oczywiście zgodził się i obiecał wpaść

Cub Swanson:
– uważa, że zrobił wszystko żeby zasłużyć na walkę o tytuł i jest pewny, że fani go w tym wesprą
– pozwoli zadecydować fanom o tym co dalej a dobrze wie, że Dana ich słucha

Tim Kennedy:
– był zawiedziony swoim występem, nie ujmując niczego Rogerowi
– trenował z najlepszymi grapplerami na świecie, jednak nikt nie zaszedł mu za plecy i nie trzymał go tam przez 3 minuty
– chciał skończyć walkę przed czasem

Dla hardkorowców wersja video.

Komentarze

  • Pako

    166 „Velasquez vs. Dos Santos 4″wkradł się mały kruczek :)ahh i ten Belfort i molestowanie telefonu :D,Munoz też chętny,a łysy pewnie da Hendersona……..

  • Dams

    – nie myśli nawet o szansie walki o pas dla Vitora Belforta

    Bo skopie dupe Weidmanowi i nie jest potulnym, do robienia z niego lalki przez danute. Belfort bił takich ludzi, że mógłby dostać 3 razy ts’a.
    UFC to istna szopka, oni decydują kto jest mistrzem

  • kamerling

    Nie jestem taki pewien, czy Belfort by skopał dupę Weidmanowi. Ale z pewnością to byłaby dobra walka.

  • IronMike

    Lubie obu chłopakow i obiektywnie patrzac mogloby sie stac wszystko. Weidman z cardio nie najlepiej stoi a Vitor nie zwykl bic sie dlugo stad tez jest zagadka to po 1 . Po 2 Gdyby bronił obaleń ,czy szybko palił ośke z parteru to Weidman predzej czy pozniej by dostał gogna konczacego walke. Stojkowo nie ma szans. Po 3 Weidman moze trzymac pozycje dominujaca i wymeczyc decyzje czy poddac przed czasem. Reasumujac chuj wie co by sie stało , nie mam zasranego pojecia

  • Pako

    Iron ma tu rację,na dłuższą metę tego bym się nie spodziewał ze strony Vitora,także albo Phenom wygrywa przez KO,albo Chris przez decyzję,ale zestawienie megaaaaaa!!!!!!!