Chael nabroił, telewizja FOX przeprasza

19 Wrzesień 2013
Chael nabroił, telewizja FOX przeprasza

Tylko kwestią czasu było, kiedy talent Chaela Sonnena w postaci luźnego formułowania myśli, wpędzi go w małe tarapaty… ponownie. Spełniający się w roli komentatora dla telewizji FOX zawodnik UFC, zapędził się nieco w swoim poczuciu humoru a jak wiemy, amerykańska poprawność polityczna nie śpi.

Floyd Mayweather musi kontynuować to co robi, czyli walczyć z „puszkami” o których nigdy wcześniej nie słyszeliśmy. Nigdy nie widziałem nikogo w historii, kto stałby się tak bogaty i sławny dzięki wymoczkom, którzy próbowali uderzyć go w twarz. Wiem co masz na myśli. „Tak, to miało już miejsce w przeszłości, jak w przypadku Rihanny.” Za wcześnie? Czy to było za wcześnie?

Żart Chaela nawiązywał oczywiście do znanej sytuacji w której Chris Brown, mąż słynnej piosenkarki pop Rihanny, został aresztowany za wielokrotne znęcanie się i pobicie małżonki. Żart ten jednak wydał się mało śmieszny włodarzom stacji FOX, którzy wyczuwając nadchodzące kłopoty, wypuścili oświadczenie:

FOX Sports żałuje komentarza, który Chael Sonnen powiedział naantenie, podczas ostatniego programu FOX Sports Live. Był to niewłaściwy żart, z którego Sonnen zdaje sobie sprawę, iż nie powinien był popełnić i jednocześnie przeprasza wszystkich, którzy mogli zostać nim urażeni.

Najbliższe tygodnie Chael spędzi prawdopodobnie nie przed kamerami, lecz na sali treningowej, gdzie będzie przygotowywał się do walki z Rashadem Evansem, planowanej na UFC 167.

Komentarze

  • Eksporter Zla

    kurde, wy w redakcji na prawdę musicie mieć niezły zapiernicz, skoro nie ma czasu na czytanie pudla Laughing

     

    No ale wasz oddany czytelnik, nieco mniej zajęty hańbieniem swych rąk pracą, a przez to lepiej zorientowany w meandrach show biznesu, pragnie donieść, że Rihanna wcale nie była żoną Brącowego Krzysia. Byli parą ale nic ponadto. Jeśli dobrze pamiętam, nawet się nie zaręczyli…

    MOD ON: Tygodnik „Bravo” kłamał? 🙂

  • Pako

    Biedny Chael,pewnie nawet się tym nie przejął 🙂

  • rudy

    Uwielbiam to stwierdzenie „przeprasza wszystkich, którzy mogli zostać nim urażeni, poczuć się urażeni itp”. To już jest przesada! Rozumiem, że wulgaryzmy to aż nadto ale błyskotliwe żarty albo wypowiadanie poglądów lub ocenianie publicznych zdarzeń/osób to chyba już powinno być dozwolone. Bez przesady!. A swoją drogą to Sonnen fajnie prowadzi ten program. Juras niestety nadal odstaje…

  • metaraon

    Prawdę o Floydzie powiedział. Gośc przez lata unikał Mannyego, gdy ten był nr 1.

    A dziś Floyd obija gości, o których rzekomej wielkości zwykły kibic (nie hardkorowy) boksu słyszy pierwszy raz przy okazji walki z Mayweatherem

  • Blade

    Jak ktos nie slyszal o Alvarezie, to nie jest kibicem boksu. Alvarez jest numerem 1 swojej wagi. Floyd wskoczyl wage wyzej i pokonal najlepszego goscia, to znacznie wiecej niz pokonanie Pacmana, ktory zaliczyl nokaut od Marqueza. Floyd Marqueza osmieszyl, gdy ten byl jeszcze w formie.

  • metaraon

    Nie napisałeś, że Marquez znokautował Pacmana po przejsciu "drugiego okresu dojrzewania". 😉

    A ja nie pisałem, że nikt o "Alvarezie nie słyszał", tylko że o tym, jaki to wielki bokser, przeciętny kibic dowiedział się dopiero przy okazji pojedynku z Floydem.

     

    Raczej Sonnena posłucham. Dmuchani Ci mistrzowie.

    Co by nie mówić,  na "doskonałym" rekordzie Floydadługim cieniem kładzie się fakt, że  się tak bronił przed walką z Mannym, gdy ten był w szczytowej formie. Przecież wszyscy wiedzą, że nie tylko o kasę tu chodziło.

  • Renegat

    Tak jak Blade. Chael lubi trash talk i chyba nawet średnio rozgarnięty człowiek nie potraktuje takich słów na temat Floyda poważnie.

    Co do unikania Manny’ego, to Mayweather był i jest królem PPV i albo grasz na jego zasadach albo odpadasz. Jakby kasa się zgadzała to walka by się odbyła. Manny zadzwonił do Floyda poinformował go o swoich wymaganiach finansowych i się rozłączył. Chciał takiego podziału, że Floyd na swoich warunkach wyciskał tyle samo albo więcej w walkach z innymi zawodnikami. Pacquiao powinien się zgodzić i jakby wygrał to mógłby przejąć pałeczkę (tak jak Floyd od De La Hoi), wtedy mógłby dyktować warunki.

    Co do walk z „wymoczkami”, popatrzmy z kim Floyd ostatnio wygrywał m.in. z: Alvarezem, Cotto, Mosleyem, Marquezem, Hattonem, De La Hoyą. Faktycznie, leszcze. Ja ktoś tych nazwisk nie zna, a uznaje się za przeciętnego kibica, to automatycznie stawia siebie w złym świetle.

    A nadmuchane to jest gadanie Chaela, bo wbrew pozorom on i Floyd wypowiadają się podobnie przed walkami, tyle, że Money w swojej dyscyplinie jest kilka razy lepszy.

    Jedyną rysą na rekordzie Mayweathera jest 1 walka z Castillo, choć w drugiej nie pozostawił już wątpliwości. Od tamtej pory nikt nie był nawet blisko wygranej. To jest geniusz, jest mega precyzyjny w ataku, fenomenalny w obronie, praktycznie z każdej walki wychodzi bez szwanku i bije na tym największy hajs.

    A Chael zawsze może spróbować sił w boksie z którymś z tych wymoczków, skoro to taki łatwy szmal 😉

  • metaraon

    Widocznie jestm średnio rozgarnięty, bo z Chaelem się zgadzam. Ale pewnie co on tam wie o sporcie, walce… Widocznie też jest "mniej niż średnio

    rozgarnięty".

    Trash to u Chaela często tylko forma, a w tym wypadku kryje się za nią głębsza treść.

    Nie, nie tylko kasa zdecydowała o tym, że Floyd unikał Mannego. Mowił o tym Danuta, który ma nieco lepszy przegląd sytuacji, zna kulisy zawodowego sporu, zna Floyda i Mannego osobiście.   Ale pewnie co on tam wie, też jest średniorozgarniety.

    Floyd to geniusz, ale nie boksu tylko  marketingu.

    Nie trawię tego buca. Postaci tego typu bardziej niż ze sportem  kojarzą mi się z politykami czy gwiazdkami popkultury.

    Na koniec dodam, stosując logikę przedmówcy:

     

    "A Floyd zawsze może spróbować sił w MMA, skoro to taki geniusz – mega precyzyjny w ataku, fenomenalny w obronie"

     

     

    P.S. Ostatni raz odpowiadam  na post pisany w tak kiepskim , pełnym kompleksów stylu.

  • Renegat

    Ale z czym się tu zgadzać ? Jak ktoś na poważnie uważa ponad 20 – ówczesnych bądź byłych – mistrzów świata (bo tylu Floyd pokonał) za wymoczków to tak, jest mało rozgarnięty i po prostu wypowiada się na temat o którym nie ma pojęcia. Tu żadnej głębszej treści nie ma, są tylko dwie opcje, albo to tylko trash talk pod publikę powiązany z tym kiepskim żartem, albo on tak poważnie uważa (w co wątpię), co oznaczałoby, że jest niespełna rozumu.

    Więc może wyjaśnij mi tę głębszą treść, bo statystki tych wymoczków i Floyda mówią same za siebie. To jedni z najlepszych bokserów obecnej ery, a, że nikt nie może trafić Floyda w twarz, świadczy tylko o jego skillu, a nie o tym, że to słabi zawodnicy.

    Ja się nie czepiam, tylko ciężko się czyta takie bzdury. Skoro uważasz tych fighterów za słabeuszy, to kto Twoim zdaniem jest dobry ?

    I powtórzę jeszcze raz, jak kasa się zgadza to wszystko jest do zorganizowania. Manny mógł się zgodzić na warunki Floyda i tyle, pokonałby go i potem mógłby stawiać na swoim. Nie nasza to wina, że pazerny Arum dyma Manny’ego i ten dostaje jakieś „ochłapy”. To po pierwsze, po drugie Floyd tak jak Marquez jest counter puncherem, a jak wiadomo Meksykanin zanim znokautował Pacquiao, to w 3 poprzednich walkach (z czego jedną na pewno wygrał) napsuł mu krwi jak mało kto. Floyd walczy podobnie do Marqueza tylko 10 razy lepiej. Więc o czym tu rozmowa ? No tak, ale żeby to wiedzieć, trzeba się choć trochę w tym sporcie orientować.

    A czemu uważasz tak jak uważasz to już sam napisałeś, bo Floyda nie lubisz. Ale sympatiami nie powinniśmy kierować się przy trzeźwej ocenie umiejętności sportowych, fakt Money to cwaniak, w ringu i po za nim, ale jak ktoś wątpi w jego geniusz to cóż … On już jest legendą stawianą w jednym rzędzie z Alim, Sugar Rayem itd. Czy to się komuś podoba czy nie. Wystarczy obejrzeć jakiś highlight (bo wątpię czy widziałeś choćby jedną jego całą walkę), żeby przekonać się, że praktycznie nikt nie jest w stanie robić w ringu tego co on. Fakt, większość woli oglądać dwóch typów okładających się po twarzy przez 12 rund. Tyle tylko, że zawodników z mocnym ciosem i odporną szczeną jest sporo, ale takich artystów jak Floyd ze świecą szukać. Statystyki też mówią same za siebie, nie wiem jakich jeszcze argumentów potrzebujesz ? Do Kliczki ma wyjść ?

    Swoją drogą nie wiem jak można nie lubić Floyda, skoro on i Chael „uprawiają”” podobny trash. Wychodzi na to, że Sonnen też jest bucem.

    A na koniec dodam, że to Chael nazwał przeciwników Floyda wymoczkami, a nie odwrotnie, więc po Money ma walczyć w MMA ? Dostał 100 baniek za ostatnią walkę, chyba mu styknie, nie potrzebuje bić się za „grosze” w klatce. I życzę każdemu fighterowi MMA aby osiągnął tylko co Floyd. Jon Jones jest na dobrej drodze.

    P.S. Pomyliłeś kompleksy z argumentami, których Tobie brakuje. Dla mnie argumentem nie są zdania w stylu : „bo Chale tak powiedział”, „bo Dana White tak twierdzi”, „bo go nie lubię”. Po to bozia dała rozum, żeby myśleć samodzielnie, a nie powtarzać zasłyszane gdzieś bez znajomości tematu wypociny „ekspertów”, nie poparte żadnymi argumentami.