„Fighters Arena była, jest i będzie” – wywiad z Marcinem Jesiotrem, organizatorem FA

06 Wrzesień 2013
„Fighters Arena była, jest i będzie” – wywiad z Marcinem Jesiotrem, organizatorem FA

Od kilku dobrych tygodni trwa nieustanne zamieszanie odnośnie organizacji Fighters Arena, które szczerze zmęczyło wszystkich fanów organizacji. Od samego początku próbowaliśmy skontaktować się absolutnie ze wszystkimi, którzy mają coś do powiedzenia w strukturach FA, od obsługi technicznej po samego organizatora. Wersja zawsze była ta sama, Marcin Jesiotr zniknął. Dosłownie znikąd pojawił się jednak wywiad, który prezentujemy poniżej.

W mediach pojawiły się opinię i spekulację, że Fighters Arena zakończyła swoją działalność. Nikt jednak nie poprosił o komentarz w tej sprawie szefa trzeciej organizacji w Polsce Marcina Jesiotra?
Marcin Jesiotr: Oczywiście te informacje są wyssane z palca. Fighters Arena była jest i będzie na polskim rynku, mam nadzieje że nie „trzecią siłą”, ale może nawet wskoczymy wkrótce na wyższy stopień podium. Wszystkie oficjalne informacje dotyczące Fighters Areny znajdują się na oficjalnej stronie www.fighters-arena.pl. Chciałbym przypomnieć wszystkim, że ostatnia gala w Bełchatowie, odbyła się niecałe trzy miesiące temu. Faktem jest to, że przesunęły nam się terminy kolejnych imprez, ale to jest wpisane w część tego sportu a wysuwanie takich drastycznych i niedorzecznych wniosków wydaje się być krzywdzące i nie na miejscu. Najlepszym Federacjom zdarzyło się zmienić termin, czy też organizować kolejne zawody w odstępie roku i nikt większej sensacji z tego powodu nie robił. Pojawiła się taka informacja z naszej strony, że termin najbliższej gali będzie inny, ale to nie ma większego znaczenia w dalszym funkcjonowaniu FA. Może komuś na rękę było by to żebyśmy zakończyli swoją działalność, ale nie ma takiej opcji panowie. Po takiej gali jak w Bełchatowie możemy być dumni z siebie, to była bardzo udana impreza a poziom sportowy był na najwyższym poziomie.

W między czasie na polskim rynku wystartowała nowa organizacja. Znowu pojawiły się spekulację, że może jest ona powiązana z Fighters Arena.
Marcin Jesiotr: Chciałbym zdementować takie plotki! To taka sama bzdura jak rzekome zakończenie działalności Fighters Arena. Fighters Arena jest jedyna w swoim rodzaju i niech tak zostanie. Na polskim rynku jest coraz więcej nowych mniejszych organizacji. I uważam, że to jest zdecydowanie na plus. Korzystają z tego zawodnicy i kibice i należy się z tego cieszyć a nie knuć jakieś dziwne teorie.

Kiedy możemy spodziewać się kolejnych gal Fighters Arena?
Początek następnego roku to optymalna data imprezy. Możecie był pewni, 2014 rok przyniesie Wam coś jeszcze lepszego z naszej strony. W tej chwili trwają poważne rozmowy ze sponsorami i szykujemy coś bardzo dużego… Oczywiście wszystkie informacje pojawią się na naszej stronie internetowej.

Co Marcin Jesiotr chciałby przekazać fanom polskiego MMA?
Cóż. Mam nadzieje, że rozwiałem wszystkie wątpliwości i dalej będziecie kibicować Fighters Arenie i naszym zawodnikom.
Robimy to wszystko dla Was, bo przecież tak samo jak my kochacie MMA. Chciałbym serdecznie pozdrowić wszystkich fanów naszej organizacji. Widzimy się na kolejnej imprezie.

Tym co cieszy najbardziej, jest oczywiście fakt, że wreszcie sam organizator skomentował wydarzenia odnośnie własnej organizacji. Dlaczego nikt nie zrobił tego wcześniej? Tak jak w przypadku rzekomego końca organizacji, można tylko spekulować. W kuluarach słyszeliśmy wersje, od problemów osobistych, przez finansowe, po konflikt organizatora z prawem włącznie. Zamiast niezdrowych emocji, od 2014 roku liczymy już tylko na sportowe emocje ze strony Fighters Arena.

Komentarze

  • Pako

    oby FA wróciła,takie organizacje są potrzebne na polskim rynku MMA

  • Gajo

    No to czekamy na FA, wielomiesięczne treningi wręczania pasa powinny skierować organizację na właściwe tory;)