Herb Dean radzi zawodnikom, aby czekali na jego decyzję

03 Wrzesień 2013
Herb Dean radzi zawodnikom, aby czekali na jego decyzję

Sobotnia walka wieczoru na UFC 164 należała do tych, w których żałujesz, jeżeli choćby na moment stracisz czujność. Dźwignia kończąca Anthony’ego Pettisa pojawiła się tak niespodziewanie i w sposób, przez który spora część widzów w ogóle nie wiedziała, że walka już się skończyła. Historia udowadnia, że w niektórych wypadkach samowolna decyzja zawodnika o przerwaniu akcji, może skończyć się dla niego fatalnie w skutkach.

Choć zawodnicy są tylko ludźmi i nie chcą trwale uszkodzić swojego oponenta, to jednak ich wcześniejsze, własne interpretacje, sprowadziły się do tego, że fighterzy poszli w drugą stronę, czyli bili nawet wtedy, kiedy gołym okiem widać było, że nie ma już czego dobijać. W najnowszym odcinku the MMA Hour, Herb Dean radzi jednak, aby z oficjalną decyzją czekać na sędziego prowadzącego:

Myślę, że ludzie powinni zawsze czekać na mnie, aż ich dotknę (na znak końca). Żeby byli zabezpieczeni, radziłbym im, żeby nie wstawali do momentu w którym sędzia ich nie dotknie.
W tym wypadku wszystko potoczyło się dobrze, ale są sytuacje w których zawodnicy przerwali akcję, ale sędziowie tego nie zrobili. Wówczas, muszą wznowić walkę ponownie. Zdecydowanie, nie chcemy takich sytuacji, zwłaszcza w pojedynkach mistrzowskich.

Pierwszym przykładem z rzędu, jest walka Rousimara Palharesa, który przerwał szaleńczą serię uderzeń na zasłaniającego się w parterze Dana Millera podczas gali w Brazylii, po czym z radością na twarzy i rękami ku górze, wskoczył na ścianę oktagonu w geście zwycięstwa. Prowadzący wówczas Herb Dean, nigdy jednak nie podjął decyzji o skończeniu walki i nakazał Palharesowi powrót, aby wznowić pojedynek, który na szczęście dla Brazylijczyka, zakończył się wygraną przez decyzję.

Komentarze

  • tomox

    Tomasz Bronder pozdrawia 🙂

  • Pako

    haha Bronder w tym jest najlepszy 🙂