[UPDATE] „Kontuzja zaczęła się już w USA.” – trener o kulisach wycofania się Kamila Walusia z udziału na KSW 24

21 Wrzesień 2013
5
[UPDATE] „Kontuzja zaczęła się już w USA.” – trener o kulisach wycofania się Kamila Walusia z udziału na KSW 24

Fenomen Kamila Walusia właśnie dokonał zwrotu o 180 stopni. Wielu fanów, którzy od początku zarzucali mu przesadną uwagę mediów, po wiadomości o jego kontuzji, gromkim chórem wyrazili żal po utracie „jednego z najbardziej oczekiwanych pojedynków”. Część tych samych osób jest wręcz przekonanych, że cała sytuacja była z góry ukartowana. Takie stwierdzenia rzucone nad wyrost, postanowiliśmy skonsultować z Piotrem Jeleniewskim z PJ Promotion, który jest jednocześnie managerem i głównym trenerem T-Rexa. Czy fani uwierzą w wersję wydarzeń Piotra, który swoimi czynami udowodnił swoją fachowość na scenie MMA? Przekonamy się, gdy usłyszymy Waszą opinię po lekturze poniższego wywiadu.

Oto wersja wydarzeń w porannej rozmowy z Piotrem Jeleniewskim:

Jak doszło do nieszczęśliwej kontuzji Twojego podopiecznego?
– Problemy z prawym bicepsem Kamil miał od samego początku przygotowań, ale podobnie jak inne mniej poważne kontuzje, które sa częścią tego sportu, ta również pozwalała mu na kontynuowanie przygotowań. Kontuzji bicepsa pierwotnie nabawił się jeszcze w trakcie pobytu w USA, ale ta odnowiła się po powrocie. W trakcie ostatniego sparingu we wtorek, zadając cios sierpowy, Kamil poczuł szarpnięcie przy łokciu. Przewalczył jeszcze sparing do końca, ale po zakończeniu treningu, ręka nie wyglądała za dobrze.

Możesz opowiedzieć chronologiczny ciąg wydarzeń od momentu urazu?
– Wieczorem lekarz podał Kamilowi doraźnie środki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Rano okazało się, że sytuacja jest na tyle poważna, że podjęliśmy decyzję o wizycie w szpitalu. Niestety po raz kolejny okazało się, że publiczna służba zdrowia w naszym kraju, pozostawia wiele do życzenia. Dzięki pomocy Michała Garnysa, udało się jednak błyskawicznie zorganizować wizytę w prywatnej klinice w Warszawie, gdzie przeprowadzono nowoczesne USG. Okazało się, że ścięgno przyczepu jest naderwane w 50% a sam biceps również jest w części od niego odwarstwione. Po dodatkowych konsultacjach, okazało się, że nawet przy nowoczesnych nieoperacyjnych możliwościach leczenia, przy takim uszkodzeniu szanse na urwanie bicepsu w trakcie walki są bardzo duże.

Kiedy dokładnie to wszystko miało miejsce?
– To się stało we wtorek, w środę przez cały dzień robiliśmy badania. Przed północą poinformowałem Martina o całej sytuacji i podjęliśmy decyzję, że nie jesteśmy w stanie tego zaleczyć na tyle, żeby to nie było ryzykowne. Ponadto wszystko związane jest z faktem, jakiej rangi jest ten przeciwnik Kamila. Pojedynek ten mógłby go mocno ustawić w tej polskiej wadze ciężkiej. Niewiele osób wie, że Kamil walczył już raz na KSW z podobną kontuzją lewej reki, ale miał wtedy założoną blokadę. Jednak w tej sytuacji ryzyko pełnego zerwania ścięgna było bardzo duże i sytuacja zmusiła nas do wycofania Kamila z walki. Jest to bardzo trudna decyzja, bo wiemy ile trudu zostało włożone przez obu zawodników w przygotowania. Wielu fanów również czekało na tę walkę, która była tak ważna dla kariery Kamila. Niestety kontuzje są częścią sportu, ale ten uraz odebrał mu jednak możliwość odbycia walki. Mając na względzie dobro i zdrowie zawodnika, musieliśmy się wycofać.

Teraz, gdy wiadomo już, że walki na pewno nie będzie, czy podjęliście już jakąś konkretną decyzję o tym co dalej czeka Kamila?
– Mam nadzieję, że po wyleczeniu i rehabilitacji, Kamil wróci do treningów w pełnym zdrowiu, a Federacja i Przeciwnik wyrażą zgodę na odbycie tej walki w innym możliwym terminie. Mam również nadzieję, że publiczność i fani, ze zrozumieniem odniosą się do zaistniałej sytuacji. W poniedzialek PJ Promotion Group opublikuje materiał video, zawierający opinię lekarza, trenerów a także dokumentację medyczną. Dokumentacja ta zostanie również niezwłocznie przekazana Federacji KSW, z którą jesteśmy w stałym kontakcie od początku tego fatalnego zdarzenia.

Wczoraj, federacja podjęła decyzję o wycofaniu całego pojedynku, po tym jak przez cały dzień szukali ewentualnego zastępcy dla Oliego Thompsona. Warunkiem było, żeby przeciwnik był z Polski. Z braku odpowiedniego kandydata, KSW zmniejszyło ilość walk o jedną.

UPDATE: Obiecane oświadczenie video z PJ Promotion.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
metaraonTyperPakokamilj90Gajo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
metaraon
Gość
metaraon
Offline

Trochę nie za młody chłopak, by już zaczać się sypać?  Nadwaga robi swoje.

Typer
Gość
Typer
Offline

wydaje mi się, ze jak jest już uraz to zawodnik powinien go monitorować regularnie sprawdzać czu się zalecza a nie czekać na czy sie nie pogłębia. chyba to trochę wina jego teamu.
a przy tylu negatywnych opiniach i hejterach na Walusia oby KSW się nie odwrociło od niego.

Pako
Gość
Pako
Offline

oby szybko wrócił do zdrowia

kamilj90
Gość
kamilj90
Offline

Szkoda, od początku ciekawiło mnie te zestawienie, jak Kamil się zaprezentuje na tle poważnego przeciwnika. Cóż, młody jest, jeszcze zdąży, a zdrowie najważniejsze. Szkoda też, że mniej walk będzie na gali, mogliby jakiś freak fight dorzucić ;))

Gajo
Gość
Gajo
Offline

Niech się leczy, jeszcze zdąży dopaść Oliego:)