„Nie będę miał nic przeciwko, jeżeli odeślę Pudziana z biznesu MMA.” – Sean McCorkle przed KSW 24

27 Wrzesień 2013

Zawsze wyluzowany Sean McCorkle także i tym razem przyjechał do Polski w pełni uśmiechnięty. W ciągu siedmiu minut opowiedział dlaczego nie miałby oporów odesłać Mariusza Pudzianowskiego na sportową emeryturę. Amerykanin odniósł się także do szansy na złamanie mu ręki swojemu oponentowi, gdyby sytuacja tego wymagała. Usłyszeliśmy również powody dla których jego rywal nie powinien próbować go rozzłościć przed pojedynkiem.

Komentarze

  • Cain

    a troche za głośne macie to nagranie przed wywaidami albo potem wywiady za cicho…no tak czy inaczej musze za każdym razem przyciszać na początku a potem podgłaśniać. może da się w reszcie materiałów jakoś bardziej to ujednolicić. taka mała prośba techniczna 🙂

    hahahah dziwka medialna! jaka dojrzała samoocena że sam się tak nazwał :):):)

    no i wiadomo że jak mu powiedzieli ze za drugim razem bedzie walka z pudzianem to musiał to wziać – kontrakt kontraktem a znowu będzie miał łatwą kaske! każdy by wziął pudziana 🙂

    to jest przepasc w wywiadach jak się słucha zagranicznych i polskich. jak oni chcą mówić to jest zajebiste. a nie jak nasi cedzą te słowa duszą coś tam jakieś pierdoły odpowiadają tak lub nie no kurde. takie wywiady chce się słuchać nawet jak nie jestem wielkim fanem gościa.

    hahha i wyśmiał takiego artystę jka bracik pudziana 🙂 nie no pudzian daje mu tyle powodów do trollingu że nie sposób nie wykorzystać tego w promocji walki 🙂 fajny zawodnik, oby wrócił w tym grudniu

  • Magda S.

    Chyba odeśle. noa le mam nadzieję, że wybierze jednak inną piosenkę na wejście. po co tak wyśmiewać brata. w koncu o gustach się nie dyskutuje 🙂

  • metaraon

    Już po wadze.

    Pudzia 124,5 kg,  McCorkle 141,8 kg.

    Coś Sean tej zapowiadanej formy nie zrobił.

  • Tomas

    WM: Cześć Sean.
    SM: Cześć, co słychać?
    WM: Widziałem cię wczoraj na media treningu i nie odbierz mnie źle, ale obiecywałeś nam lepszą formę. Wyglądałeś trochę niechlujnie, być może z powodu podróży. Możesz coś na ten temat powiedzieć?
    SM: To była część planu. A tak serio to byłem zmęczony, kiepsko spałem. Ciągle sikałem. Teraz jestem większy, silniejszy i szybszy. Ważę trochę więcej niż chciałem. Jednak moje cardio i tak jest kiepskie, niezależnie od tego ile ważę.
    WM: Według mnie Mariusz nie zasłużył na rewanż z tobą. Ciężko powiedzieć czy ta walka będzie dla ciebie łatwiejsza czy cięższa, ale czy domagałeś się przed tą walką podwyżki?
    SM: Mój kontrakt obejmuje dwie walki i nie przewidywał, z kim spotkam się w drugiej walce. Mariusz jest największą gwiazdą tu w Polsce a ja zawsze chce być w centrum uwagi, bo jestem medialną dziwką. On również chciał walki ze mną a ja w takich sytuacjach nie odmawiam.
    WM: Nie jesteście z Mariuszem kumplami i nie udajecie, że jest inaczej. Druga przegrana w walce z tobą mogłaby zakończyć karierę Mariusza. Chciałbyś się do tego przyczynić?
    SM: On jeździ samochodem, który jest wart więcej niż moja chata, więc chyba nic złego się nie stanie jak skończę jego karierę. Może zarabiać pieniądze w inny sposób. Szczerze to nigdy nie martwię się o los mojego przeciwnika po walce.
    WM: W pierwszej walce Mariusz trafił cię w ucho, czułeś coś?
    SM: Czułem się jakbym ukradł mu rower, kiedy mnie atakował. Nie widziałem nigdy takiej agresji. Uświadomiłem sobie, że to kiepska taktyka. Pomyślałem: Stary za 30 sekund padniesz. Byłoby świetnie kończyć walki w minutę, ale co jeśli się nie uda? Mam nadzieję, że tym razem zacznie tak samo; nie sądzę, że mnie tak szybko znokautuje. Zmęczenie odbiera ci ochotę do walki bardziej niż ciosy czy poddania.
    WM: Mariusz mówił, że tym razem nie odklepie poddania. Czy w takim wypadku złamałbyś mu kończynę? Czy to tylko taki chwyt medialny?
    SM: Nie żartuję. Wcześniej złamałem przeciwnikom rękę 3 razy. On zrobiłby to samo ze mną. W poprzedniej walce mogłem dokręcić tą dźwignię, ale tego nie zrobiłem. Taki to już sport. Jednak jego ręka może być trudniejsza do skręcenia ze względu na rozmiar. Z drugiej strony przy takim rozmiarze mięśni traci się gibkość.
    WM: Mariusz wspominał również, że chciałby w tobie wzbudzić agresję podczas walki. Walczyłeś kiedyś w takim stanie?
    SM: Tak, ale to było na początku mojej kariery. Teraz po 23 walkach już nie podchodzę do tego osobiście. Trochę się wnerwiłem jak specjalnie wsadził mi palec w oko podczas pierwszej walki. Widać to na powtórce, przed obaleniem. Nie dam się wytrącić z równowagi, jestem zbyt skupiony na swoim celu. Gdybym stracił głowę mógłbym stać się groźny.
    WM: Nie pamiętam tego momentu, kiedy wsadził ci palec w oko, ale jak zareagował na to sędzia?
    SM: Po tym jak to zrobił, zerknął w kierunku publiczności, bo sędzia był źle ustawiony. Wtedy zacząłem pracować z dołu. Wyglądało jakby zrobił to specjalnie. Taka kontuzja to najgorsze, co może się zdarzyć. Wielu zawodników rezygnuje po takim czymś z dalszej walki. Więc jeśli chce mnie zdenerwować to niech zrobi to ponownie.
    WM: To twoja druga podróż do Polski. Jak jest tym razem?
    SM: Właściwie to moja trzecia podróż. Byłem jeszcze na imprezie organizowanej przez KSW. Wtedy było najlepiej, bo nie musiałem martwić się walką. Teraz nie będzie tak ciekawie, bo jest ciśnienie przed walką. Z każdym razem jest lepiej i będę chciał żeby ściągnęli mnie na grudzień.
    WM: Słyszałem interesującą historię o twojej piosence na wyjście, możesz o tym opowiedzieć?
    SM: Tak chciałem użyć piosenki, w której śpiewa Pudzian, nie znam tytułu, pewnie nikt go nie zna. Jednak nie pozwolili mi. Być może wyjdę z jakimś disco polo w tle.
    WM: Może Mariusz domagałby się pieniędzy za użycie jego muzyki?
    SM: Dokładnie, przecież nie dostanie premii za zwycięstwo. Może ja sam niedługo coś zarapuję.
    WM: Dzięki za wywiad, powodzenia.

  • EmWu

    Heheh :))) Naprawde spoko koleś z tego Seana :)) A Pudzilla się napina jak balon zamiast wyluzować. Powiem tak: dzięki chyba 2 wywiadom, które widziałem z Seanem polubiłem go bardziej niż Pudzillę po 100 wywiadach.

  • scheevus

    niech wygra Sean. jest wyluzowanym sportowcem a nie pazernym na kase koksem jak pudzian. jutro jemu bede kibicowal. Good luck Sean!!!

  • Pako

    no ich waga to mnie irytuje,i to się nazywa profesjonalne podejście do walki 🙂 obaj panowie bedą pływać pod koniec pierwszej rundy,ale czuje że to się skończy jeszcze szybciej.

  • kerimm85

    na kogo stawiacie?