„Nie jestem uważany za faworyta.” – Artur Sowiński przed pojedynkiem z Anzorem Azhievem

24 Wrzesień 2013
3

Z Arturem Sowińskim udało nam się porozmawiać przy okazji sobotniej gali w Radlinie. Część wywiadu dotyczy wydarzeń z tej właśnie nocy, gdzie udział w walkach brało kilku reprezentantów Silesian Cage Club, by w dalszej części przejść do zbliżającego się pojedynku z Anzorem Azhievem. Ku naszemu zaskoczeniu, Kornik ze spokojem zdradził, że pomimo różnicy doświadczenia, po raz kolejny uważa się go za „underdoga”. Na koniec dowiecie się o muzycznej niespodziance, jaką Artur szykuje na dzień gali.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kamerling
Gość
kamerling

Aż tak źle to się go nie słucha.

Mam nadzieję, że jego walka z Anzorem nie zakończy się przed czasem i będzie co oglądać. Ale czy Kornik wygra? Nie sądzę.

Typer
Gość
Typer

ale on taki flegmatyczno powolno nudny jest:)bije sie spoko ale faktnie jest faworytem moim 🙂

Hakashi
Gość
Hakashi

„Bonus BGC” dobre 🙂
Kornik medialnie bardzo się otworzył, bardzo fajnie.