„Nie załamuję się porażką.” – Michał Materla po KSW 24 (+ taktyka Jay’a Silvy)

30 Wrzesień 2013
11
„Nie załamuję się porażką.” – Michał Materla po KSW 24 (+ taktyka Jay’a Silvy)

Będąc w hotelu z zawodnikami, istnieje spora szansa zobaczyć sytuacje, których nie uświadczycie na żadnym wywiadzie czy vblogu. Przegrana Michała Materli na KSW 24, wywołała niemałe zamieszanie a ponieważ nie było z nim żadnego wywiadu przed i po gali, pozostało wyjaśnić sprawy publicznie.

Oto wiadomość, którą zamieścił niedawno Michał na swoim fan page’u:

Po pierwsze chciałem podziękować Sobocie i wszystkim kibicom zgromadzonym w Atlas Arenie za mega atmosferę i zagrzewanie mnie podczas wychodzenia do walki. Jestem za to bardzo wdzięczny, ponieważ Wasze zdarte gardła najlepiej mnie mobilizują.

Odnośnie samej walki to sami widzieliście, pierwsza runda moja dominacja w drugiej jedno uderzenie po nieudanej próbie obalenia zaważyło o dalszych losach walki. Jay był tym razem lepszy. Walka w moim odczuciu została słusznie przerwana i nie mam pretensji do sędziego ringowego. Mam nadzieję, że otrzymamy jeszcze jedną szanse walki i rozwieje wszelkie wątpliwości.

Jeśli chodzi o moje zachowanie po walce to jak widzieliście na powtórkach nie byłem do końca świadom tego, że walka została przerwana na moją niekorzyść. Nie mam sobie nic do zarzucenia, szanuje Jaya jako sportowca, ale nie jestem zobligowany do podawania mu ręki. Nigdy nie będziemy kolegami, kilkukrotnie ubliżył mi przed walką, a ja zawsze odpłacam szacunkiem za okazany szacunek.

Nie załamuje się porażką, jestem profesjonalistą i zdaje sobie sprawę z ryzyka jakie wiąże ze sobą każda walka. W swojej karierze doznawałem już goryczy porażki i wiem, że po każdej jednej wyciągam więcej wniosków i staje się lepszym człowiekiem i fighterem. Czuje się dobrze, nie jestem załamany tylko wkurzony bo wiem, że byłem bardzo dobrze przygotowany do tego starcia i szkoda mi całej pracy jaką włożyliśmy w przygotowania z Piotrem Bagińskim, Karolem Chabrosem i chłopakami z Berserkerów.

Przepraszam jeśli kogoś zawiodłem, ale chyba najbardziej zawiodłem siebie i własne oczekiwania. Prawdziwi fani rozumieją ile pracy musimy wkładać w każdą walkę. MMA to nieprzewidywalny sport i za to kocham tą dyscyplinę, tutaj może wydarzyć się wszystko i w drugiej rundzie karta odwróciła się na moją niekorzyść.

Co mogę powiedzieć do osób, które cieszą się z mojej porażki? Tylko tyle, że nie dam wam satysfakcji, wróce mocniejszy, dalej będę zajmować się tym co kocham i nigdy tego nie zmienicie. Znajdźcie swoją pasje, wkładajcie w nią serce i bądźcie zdrów!

Do zobaczenia wkrótce.

Pozdrawiam

Michał Materla

Jako ciekawostkę potwierdzimy, że Michał rzeczywiście nie wiedział co się dzieje w chwili i tuż po tym jak padł na deski, o czym mieliśmy okazję porozmawiać z nim chwilę w hotelowej windzie, potwierdził, iż nie pamięta niczego z tamtego wydarzenia. Sytuacja ma się natomiast zgoła odwrotnie w przypadku jego rywala, bo Jay Silva dokładnie opisał nam sposób w jaki opracował taktykę na rewanż.

Amerykanin dokładnie wiedział, że Michał zawsze idzie do sprowadzenia wtedy, gdy jest zmęczony. Wypracował więc specjalną kombinację ‚podbródkowy + sierp’, którą ostatecznie użył z powodzeniem, aby zakończyć pojedynek. Autorem tej kombinacji jest światowej klasy trener boksu – Jason Parillo, który jest trenerem takich gwiazd jak m. in. BJ Penn. Pomimo ogromnej mocy uderzeń, Parillo nakazał mu również, aby Jay nie skupiał się tym razem tak mocno na sile uderzeń, jak na tym żeby były po prostu celne. Wszystko zaczęło się wypełniać już od pierwszych sekund, gdy „Cipao” zużył sporo energii na próbę skończenia rywala w parterze. Głębokie wdechy w trakcie i pomiędzy rundami, dały Silvie sygnał, że oto nadchodzą kolejne szanse na kontrę podczas próby sprowadzenia. Nie mylił się, bo chwilę później miał Materlę rozłożonego na ringu.

Następnego ranka, Jay wyjaśnił podczas śniadania, że nie jest zainteresowany trzecią walką z Michałem, ale wie, że jeżeli ten chce, aby ludzie poważnie traktowali jego status mistrzowski, on sam będzie musiał na to napierać. Im szybciej dla niego, tym lepiej. Tymczasem, Amerykanin woli pójść w ślady Mameda Khalidova, który unika pasa jak ognia, bo ten wg niego, tylko komplikuje sprawy.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

11
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
11 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
kerimm85ModeepGajoPakoBartolus Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kerimm85
Gość
kerimm85
Offline

reki mu nie podal ale mistrz

Modeep
Gość
Modeep
Offline

Łeb do góry?… Cwaniaczek z kulką w nosie myślał że mu pójdzie tak gładko jak za pierwszym razem, a tu … i wszyscy widzieli jak to się skończyło. Melvin vs. Materla walkę czas zacząć.

Gajo
Gość
Gajo
Offline

Do góry łeb!

kerimm85
Gość
kerimm85
Offline

ciekawe czy bedzie mial honor i odda pas Silvie

Pako
Gość
Pako
Offline

Jak ten pas jest nic nie warty,dlatego pewnie Jay nie chce walczyć o pas,z resztą pokazał jak mistrz pada na deski i to mu wystarczy.

Bartolus
Gość
Bartolus
Offline

Jak ten Jay w ogóle śmiał przyjechać do Polski i wygrać w taki sposób, a póżniej jeszcze chce przybijać grabę… nie tak miało być.
Jednak wiecie co jest najważniejsze, że to nie była walka o pas i prestiż pasa nie ucierpiał. Mistrza co prawda wynieśli, ale pas został na swoim miejscu.

Bartolus
Gość
Bartolus
Offline

Michał podaje rękę tylko tym przeciwnikom, z którymi wygrywa walki, kiedy sytuacja się odwraca to słomka z butów wychodzi.

Typer
Gość
Typer
Offline

super napisany znaczy się ale sorrry przecie cipek nigdy sie tak nie wypowiada jest to w jego stylu ale mu brat napisal na stówe. no ale fajnie ze napisał coś do fanów. a widzę ze to że mamed unika pasa i ufc jest znane już wszędzie. wszyscy wiedza ze mamed nic nie chce tylko zarabiac kase na medialnych walkach i być twarza ksw

Typer
Gość
Typer
Offline

ale tekst napisany

rudy
Gość
rudy
Offline

Takie rotacje i krzyżowania zawodników zawsze kończą się tym, że wygrane się mieszają i walcząc na różnym etapie życia i kariery przegrywa się lub wygrywa z zawodnikami, którzy gdzieś tam na zmianę pokonali lub nie przeciwników itp Myślę, że nie postawiłoby to w żadnym świetle nikogo, poza KSW – że nie chcą Mameda wystawiać do walki z mistrzem tylko czekają na…innego mistrza

metaraon
Gość
metaraon
Offline

Coś tam mówi Silva, że chętnie powalczyłby z Mamedem. Tylko w jakiej sytuacj postawi to Cipka i jego mistrzowski pas?

Jeśli Mamed gładko wygra, a to jest prawdopodobne.