Pierwsze słowa zawodników po wygranej na UFC 164

01 Wrzesień 2013
2
Pierwsze słowa zawodników po wygranej na UFC 164

Zanim opadły emocje i kurz, zdążyliśmy uchwycić pierwsze emocje jakie wypłynęły z ust zwycięzców poszczególnych walk na głównej karcie UFC 164. Fighterzy mieli o czym mówić, bo oktagon w Milwaukee przyniósł sporo niespodzianek.

Dustin Poirier:

– o próbie poddania go trójkątem przez Ericka
Duszenie było bardzo blisko. Broniłem się przed utratą przytomności. Przez moment czułem już, że przegram walkę, tak jakby zwycięstwo wymykało mi się z rąk. Pomyślałem wtedy, że nie ma mowy, żeby to się tak zakończyło. Ale jestem wojownikiem, zagryzłem zęby i walczyłem. Musisz mnie położyć do snu (żeby wygrać), na szczęście nie udało mu się to.
– o przebiegu walki
Moje duszenie D’arce było bardzo ciasne, bo mam tą technikę mocno dopracowaną. Odklepują nią ludzi na treningach na okrągło. Pracuję nad tym duszeniem od dawna i mogę jedynie powiedzieć, że było ciasno dopięte. Idąc do drugiej rundy, moja ręka prowadząc, była już zmęczona od zaciskania duszenia, dlatego moje uderzenia proste, były tak wolne.

Ben Rothwell:

– o przebiegu walki
Na samym początku kopnięcie Brandona przeszło przez moją gardę. Dzięki Bogu, że moja kondycja jest bardzo dobra, bo mogłem to wytrzymać i cały czas go atakować.

– o presji w 3 rundzie
To był czas, żeby pokazać UFC na co mnie stać. W trzeciej się podgrzałem i dałem fanom to co oni potrzebują oglądać. To jest oczywiste, że w walce zawsze będę starał się za tobą podążać. Trafiłem go, wyglądał na zamroczonego i uznałem, że to jest teraz mój czas, żeby eksplodować.
– o wyzwaniu Travisa Browne’a
Dziękuję wszystkim za miłość i wsparcie. To było dla Was, ta energia w trzeciej rundzie. Żeby pozostać w tej dywizji muszę walczyć i pokonać najlepszych. Dzięki temu dzieje się tak jak przed chwilą. Wystarczy, że fani przemówią a ta walka może się stać. Jeżeli chcecie, żeby ta dramatyczna walka, która zaszokuje wszystkich… Joe, chcesz ją zobaczyć? (Joe: „Tak”) Więc pozwólcie mi walczyć z Travisem Browne. Będę gotowy i pokażę Wam to wszystko co chcecie zobaczyć.

Chad Mendes:

– o nokaucie
To był mój cel, idąc do tej walki i tego chciałem dokonać. Musiałem w ten sposób wydać oświadczenie, że chcę walki z Jose Aldo i że chcę pasa.
– przemyślenia w trakcie ostatniej akcji kończącej
Wiedziałem, że to uderzenie weszło czysto. We wcześniejszych walkach również był mocno trafiany, ale nikt nigdy go nie skończył. Wiedziałem, że muszę jedynie uzbroić się w cierpliwość, bo kolejny mocny cios mógł to zakończyć.
– o niewygodnej technice Guidy
Przeszedłem dwa obozy przygotowawcze. Ciężko jest walczyć przeciwko komuś takiemu jak Clay. W końcu jednak go wyczułem i zakończyłem pojedynek.

Josh Barnett:

– o wczesnym zatrzymaniu walki przez sędziego
Wiem tyle, że ja nie chciałem się zatrzymać. Ja i frank jesteśmy osobami tego pokroju, które raczej umrą niż się poddadzą. Wcześniej ja bym go zabił, lub on mnie, gdyby było odwrotnie. Tak czasami bywa. Jestem tu jedynie by walczyć. Możemy wrócić po walce wieczoru do oktagonu i powtórzyć to. Jeżeli będziemy musieli to zrobić na parkingu, tam też możemy to zrobić. Mogę iść w bój z każdym.
– przemyślenia w trakcie akcji kończącej
Myślałem sobie „Zabij!”. Masz robotę do zrobienia i lepiej ją wykonaj.
– o powrocie do UFC
Czuję się wspaniale. Buczenie, okrzyki… przyjmę je wszystkie. Wszystko to daje mi moc i karmi mnie. Cieszę się, że wróciłem. Cieszę się, że mam wokół siebie takie osoby, które mi pomagają. Tych którzy kochają i nienawidzą. Wszystko to działa tak samo.

Anthony Pettis:

– o zdobyciu tytułu mistrzowskiego
Dorastałem w pobliżu tej areny. Jako dziecko siedziałem tam u góry. To dla Was, którzy siedzicie tam wysoko. Razem możemy dokonać wszystkiego, bez względu na to przez co musieliście przejść. Ja straciłem ojca, ale jestem tu.
– o przeznaczeniu wg którego walczył na UFC 164 z Bensonem
Miałem walczyć z Jose Aldo, ale miałem kontuzję. Później Dana zadzwonił z pytaniem czy już czuję się lepiej. Nie da się napisać lepszej historii o tym co się tutaj dzisiaj stało. To zwariowane jak to się wszystko ułożyło. Milwaukee kocham Was, to Wy stworzyliście Anthony’ego Pettisa.
– o poddaniu
Jego łokieć przeskoczył i słyszałem jak krzyczy „klepie, klepię, klepię”. Ale to kopnięcia na tułów wszystko zaczęły. Kopnąłem go cztery lub pięć razy i zauważyłem, że zmienił się dystans. Mój trener powtarza mi, że jestem najlepszym strikerem na świecie. To kopnięcia go zraniły a dzięki dźwigni wziąłem jego pas. Benson to twardy zawodnik, ale kiedy zrobił grymas, wiedziałem, że jest ranny. Benson nieźle to rozegrał i wierzę, że jeszcze będziemy mieli ze sobą trylogię.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
metaraonPako Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
metaraon
Gość
metaraon

Travis wydaje się Rothwellowi bezpieczny, bo jest dosć wolny.  Ali z nim przegrał, w sumie wtopa na maksa.

Pako
Gość
Pako

Ben wyzwał Travisa 😀 ja bym wolał zobaczyć jak Big Ben nokautuje Aliego ,ale z Brownem też przejdzie 🙂 co do Anthonego i trylogii to niech pierw każdy zawalczy z kims innym a potem może rewanżyk,co do Barnetta to jak trafi na JDS czy Caina to będzie miał pozamiatane a chciałbym zobaczyć grymas jego twarzy po przegranej