„Rafał Jackiewicz będzie najlepiej uderzającym zawodnikiem MMA w tym kraju.” – Maciej Kawulski o najnowszym nabytku federacji KSW

12 Wrzesień 2013
4
„Rafał Jackiewicz będzie najlepiej uderzającym zawodnikiem MMA w tym kraju.” – Maciej Kawulski o najnowszym nabytku federacji KSW

Dzisiejsza informacja o kontrakcie Rafała Jackiewicza z federacją KSW, nie mógł obyć się bez komentarza któregoś z włodarzy Konfrontacji. Poniżej zapis rozmowy z Maciejem Kawulskim, który w pochlebnych słowach opowiedział o powodach podpisania umowy z bokserem, który teraz zapragnął zmiany stylu życia.

Czy Rafał ma jakiekolwiek doświadczenie poza bokserskie?
Rafał Jackiewicz, poza tym że jest bokserem, jest również kick bokserem. Umie więc kopać i potrafi uderzać, czyli całkiem dużo. Do tego jest bardzo pracowitym gościem, który nie podchodzi do tego na zasadzie, że skoro ma nazwisko w boksie, to jeszcze zarobię dwoma walkami w MMA. On do nas przyszedł, powiedział „Biorę się za treningi, zaczynam robić parter, zaczynam robić zwarcie i myślę, że za jakiś rok będę gotowy.” To było jakieś pół roku temu, dzisiaj podpisaliśmy kontrakt i wierzę, że za pół roku będzie gotowy do normalnej walki MMA. Dlatego nie rozpatrujemy tego w kategorii freak fightów, tylko jako świetnego zawodnika z rewelacyjną bazą. Czyli jest zawodnikiem, który wywodzi się z innej dyscypliny, ale wykonał odpowiednią pracę, aby być przekrojowym.

Czy macie dla niego plany, aby wystawić go z innymi zawodnikami jego pokroju?
Nie chcę powiedzieć, że na pierwszą walkę damy mu zawodnika, który ma świetny parter i obalenia. Myślę, że każdy zaczynając swoją przygodę z MMA ma prawo, aby otrzymywać rywali dostosowanych do swojego profilu i stylu, oraz tego z czym obcował i jak ćwiczył do momentu w którym wystartował. Nie mówię więc, że w pierwszej walce dostanie Anzora Azhieva, albo Irokeza, natomiast myślę, że w ciągu kilku lat będzie się w stanie bić na normalnym poziomie i będzie to zawodnik rankingowy, który będzie dążył do rozgrywki o pas.

Skoro nie będzie to freak, to w jakiej kolejności wyjdzie na swojej pierwszej gali? Czy będzie to początek, środek czy może sam koniec?
Na pewno nie wystartuje od tego, że będzie miał walkę wieczoru, bo dla świata MMA jest jeszcze zbyt mało znaczącym ogniwem. Jeżeli jednak będzie wygrywał walki, to myślę, że będzie miał na to szansę. Na razie jednak ciężko jest mi powiedzieć coś więcej, bo nie wyznaczyliśmy jeszcze nawet daty jego pierwszej walki. Jesteśmy przed takim momentem, kiedy będziemy mieli okazję zobaczyć jego postęp w grapplingu i zobaczymy czy jest gotowy. Jeżeli zobaczymy, że to jest ten moment, to wtedy będziemy mogli powiedzieć coś więcej. Na razie podpisaliśmy z nim kontrakt i ma jeszcze kilka miesięcy na pracę w parterze.

Czy do tej pory widzieliście coś więcej poza jego uderzanymi zdolnościami?
Nie. Bo Rafał w ogóle się nie „kula”. Kiedy toczyliśmy ostatnią rozmowę, to był kompletnym głuptaskiem w parterze, to znaczy dawał się się przewracać i kończyć, tak jak człowiek, który nigdy nie miał z tym styczności. To jakby żaden wstyd, ale po pierwsze należy pamiętać, że ma ogromną przewagę, bo będzie chyba najlepiej uderzającym zawodnikiem MMA w tym kraju. To trzeba sobie szczerze przyznać, bo wg mnie Rafał dawał jedne z najciekawszych walk bokserskich w tym kraju, w kategorii lekkiej. Pokazywał serce, przez co jest takim trochę Michałem Materlą polskiego boksu. Ja uwielbiałem jego walki bez względu na to czy wygrywał czy też przegrywał, bo jego pojedynki zawsze były „jakieś”, zawsze pokazując swój charakter. Myślę, że to jest bardzo istotne. Poza tym bardzo dobrze kopie, co akurat widziałem, więc nie jest typowym bokserem. Potrafi przyjąć low kicka, jak i wysoko kopnąć. Oczywiście też się wygłupia, kręci obrotówki, ale to tylko świadczy, że jest zwinny ruchowo. Natomiast w kwestii parteru to wiadomo, że on nie będzie swoich walk kończył w tej płaszczyźnie. On ma się nauczyć nie dawać wywracać, a jeżeli już tak, to ma nie dać się skończyć i cały czas próbować wygrywać w płaszczyźnie w której jest najlepszy. Tak jak Paweł Nastula próbuje wszystkich przewrócić, tak Rafał będzie próbował skończyć walkę w stójce. To dość naturalne.

Od pewnego czasu słychać kolejne historie o Albercie Sosnowskim, pojawiła się Pani Guzowska a teraz Rafał Jackiewicz. Czy to jest trend, który będzie kontynuowany przez federację KSW?
Nie przewidujemy trendu, w którym mielibyśmy uznać za zasadę przyjmować bokserów, którzy kończą karierę bokserską. Są zawodnicy w sportach walki, którzy nas zawsze ciekawili, o których zawsze mówiliśmy, że byłoby fajnie zobaczyć ich w MMA. Jednym z nich jest Rafał Jackiewicz i ja się bardzo cieszę, że do tego doszło. Nie musieliśmy go specjalnie do tego namawiać, bo on sam wyszedł do nas z taką inicjatywą. Fajnie, że doszło do takiego momentu w którym on i my, zdecydowaliśmy się zaryzykować. Do walki jednak jeszcze sporo czasu i do tego momentu, może jeszcze bardzo dużo się wydarzyć. Nie sądzę, że w międzyczasie Rafał wygra zawody w brazylijskim jiu-jitsu, ale być może będziemy go mogli wystawić w pierwszym pojedynku z kimś, kto będzie w swojej profesji przynajmniej tak dobry jak on w boksie.

Choć nie da się zaprzeczyć, że najnowszy kontrakt KSW niesie sporą wartość sportową, to jednak zgoła odwrotną do tego co obecnie zaproponował fanom jej największy rywal w Ergo Arenie. Prawdopodobnie chodzi tu o wciąż rosnącą bazę fanów Konfrontacji, która ma szansę zostać wzmocniona o sympatyków boksu. Jako fani przekrojowych sportów walki, liczymy, że w niedalekiej przyszłości szansę dostaną głównie fighterzy z dłuższymi perspektywami, aniżeli górą 4 czy 5 lat, bo takich przecież nie brakuje.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Pakometaraonkerimm85 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pako
Gość
Pako
Offline

właśnie moje kolejne pytanie miało być" a co jeśli przegra" Laughing ale myślę że K&L już wyciągneli wnioski z Różala i Pudzilli i będą spokojniej dobierać przeciwników Rafałowi,i bedzie dostawał tylko takich,których będzie w stanie pokonać

metaraon
Gość
metaraon
Offline

Walczą o widza z boksem, marketingowo to ma sens, jeśli Jackiewicz będzie przekonujaco wygrywał.

Jak sie powtórzy historia Różala, to balonik szybko pęknie.

kerimm85
Gość
kerimm85
Offline

beka z hajsa

Pako
Gość
Pako
Offline

łooooo kurwa hahaha……kolejne świetne zakontraktowanie zawodnika na kAEswU,i co bedą mu dawać ogórków bez parteru i klinczu,era Pudzilli się kończy to szukają kolejnej osoby która przyciągnie Januszy przed telewizory,nic tylko pogratulować profesjonalności na rynku MMA,całe szczęście że jeszcze jest MMAA Smile ale cyrk KSW z chęcia pooglądam bo jest tam (Jeszcze) kilku zawodników wartych uwagiLaughing