Johny Hendricks doznał poparzenia skóry w trakcie kręcenia reklamówki UFC 167

30 Październik 2013
6
Johny Hendricks doznał poparzenia skóry w trakcie kręcenia reklamówki UFC 167


Mamy żywy dowód na to, że UFC faworyzuje swoich ulubieńców, w tym wypadku Georgesa St. Pierre… tylko żartujemy. Johny Hendrick uległ po prostu przypadkowemu poparzeniu 2-go stopnia w trakcie planu zdjęciowego do jego starcia na UFC 167.

Wszystko przez mocne światła, które były zbyt blisko pleców Hendricksa a które mocno przysmażyły mu skórę:

Pretendent do pasa był wyjątkowo poirytowany i to nie z powodu oparzeń ale z faktu, że nie będzie mógł chwilowo trenować do najważniejszego pojedynku w życiu. Ale hej, mogło być gorzej! Światło mogło pójść przecież na jego brodę.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
rudy
Gość
rudy

haha no faktycznie przecież jak można dać się tak popalić 🙂 Aż tak się zapatrzył w kamerę, że czucie stracił?

Typer
Gość
Typer

nie no sory ktoś w niego strzeliz z nienacka swiatłęm i tak go poparzyło czy stał w lampach i czuł że pali ale czekał aż pół pleców odpadnie????? sorry ale takie poparzenie ??? i nie że przecież zasnął pod lampami :D:D:D

Zabuza
Gość
Zabuza

Mocne swiatla hehe to wyglada jakby ktos laserem go potraktowal, zaloze sie ze to oboz GSP majstrowal przy lampach. W koncu sam mistrz mawia ze kazdy drobiazg sie liczy. Teraz jak Johny bedzie walczyl z plecow bedzie musial szybko zmieniac pozycje i wylapie chokea.

Pako
Gość
Pako

Ale lipa walka coraz bliżej a tu poparzony przez zwykłe światło:-)

SynSwaroga
Gość
SynSwaroga

Tanio skóry nie sprzedał