Krzysztof Soszyński prawdopodobnie wróci do UFC na jeszcze jedną walkę

04 Październik 2013
Krzysztof Soszyński prawdopodobnie wróci do UFC na jeszcze jedną walkę

Ci, którzy byli na ostatnim obozie KSW, z pewnością lepiej niż większość fanów MMA, kojarzą osobę Krzysztofa Soszyńkiego. Niegdyś były kulturysta a teraz zawodnik MMA reprezentujący Polską i Kanadę, prowadzi jeden z gymów UFC w Kalifornii a ostatnio gra nawet w filmach. Nieustanne problemy zdrowotne sprawiły, że występy w oktagonie są w jego przypadku coraz rzadsze.

Z chęcią chciałbym mieć jeszcze jedną walkę w UFC. Zawsze mówiłem żonie, że chciałbym mieć tam 10 walk, jednak problemem są kontuzje. Jeżeli spojrzeć na moją ostatnią walkę i fakt, że trenując jako kontuzjowany zawodnik, nie jesteś w stanie przygotować się tak jak normalnie. Więc jest ciężko i z mojej ostatniej walki szybko wyciągnąłem tę nauczkę. Zostałem znokautowany po raz pierwszy w życiu. To jest uczące doświadczenie. Jeżeli nie możesz trenować tak jak powinieneś, nie powinieneś tego robić. Zwłaszcza przy dzisiejszym poziomie MMA. Ci zawodnicy to zwierzęta, to są bestie. Jeżeli oni trenują tak jak ja nie mogę, nie ma sensu dla mnie żebym tam z nimi był.

Okazuje się jednak, że proces rehabilitacji trwa i jeżeli zdrowie pozwoli, Krzysztof z chęcią pomści ostatnią porażkę z Igorem Pokrajacem.

Cały czas rehabilituję kolana, które są coraz silniejsze. Jeżeli pojawi się szansa, żebym wrócił do oktagonu, zdecydowanie zamierzam ją przyjąć. Ostatnia walka jest w mojej głowie od półtora roku. Byłoby świetnie mieć szansę na ostatnią walkę.

Komentarze

  • metaraon

    Może na UFC PL?

  • kamerling

    No oby, oby. Main Event z Krzychem wyglądałby zacnie.

    Szkoda, że to jest już tak poniszczony fighter, ale ten ost raz powinien dać radę się w miarę dobrze przygotować i zawalczyć.

  • Gajo

    A jak się uda i zdrowie pozwoli to może jeszcze na KSW powalczy.

  • Pako

    no w Pl by się przydał na gali UFC.

  • rudy

    Ale jakie ma dojrzałe podejście. Nie zniszczy swojego zdrowia bo wie, że to i tak na półśrodki by starczyło. Jak mówi sam – obecni zawodnicy to maszyny do zabijania 🙂 Z kontuzją nie da się osiągnąć ani fizycznie ani psychicznie ich poziomu. UFC nie podchodzi emocjonalnie do zawodników mimo, że w stanach mamy kult ckliwości. Myślę, ze nie zawalczy jubileuszowej walki.

>><<
ZamknijX