Kto kogo wodzi za nos? Bellator pozwoli na przejście Askrena do UFC pod warunkiem natychmiastowego „title shota”.

11 Październik 2013
Kto kogo wodzi za nos? Bellator pozwoli na przejście Askrena do UFC pod warunkiem natychmiastowego „title shota”.

Zapisy kontraktowe zniszczyły karierę niejednego sportowca, czego przykład mieliśmy niedawno przy okazji próby przejścia Eddiego Alvareza z Bellatora do UFC. Nie wdając się ponownie w szczegóły, w pewnym momencie kariery, w podobnym położeniu znalazł się mistrz BFC – Ben Askren (12-0), którego kontrakt wygasł wraz z dziewiątym zwycięstwem a który z miejsca przewidział, że czekają go takie same problemy.

Przez moment mieliśmy moment zawahania, gdy głównodowodzący Bjorn Rebney zapowiedział wczoraj, że machnie ręką na kontraktowe regulacje, jeżeli ZUFFA zagwarantuje jej mistrzowi natychmiastowy „title shot”, czyli walkę o pas. Wygląda na to, że piłka jakby po stronie Dany White, ale nic bardziej mylnego.

Z jednej strony „Bjork”, jak nazywa go z przekąsem prezydent UFC, postawił się w roli dobrego samarytanina a z drugiej było to świetne rozegranie szachowe. Wiadomo przecież, że Dana bardzo rzadko tańczy jak mu ktoś zagra, zwłaszcza gdy na dobrą sprawę, doskonale poradzą sobie i bez utalentowanego Askrena. Gdyby jednak się udało, to tylko podniosłoby prestiż organizacji Bellator, która produkuje potencjalnych mistrzów.

W chwili „zawieszenia” pomiędzy kontraktami, Ben przez krótki moment zaczął snuć rozważania o przejściu na emeryturę. Szybko mu jednak przeszło, bo wkrótce po tym zapowiedział, że nie zakończy kariery aż nie pokona Georgesa St. Pierre’a.

Komentarze

  • vonski

    Hehe, już widzę jak Dana się na to zgadza. Chciałbym usłyszeć te fuck’i z jego ust jak się o tym dowiedział 😛

  • rudy

    Może gdyby to jeszcze w kuluarach zostało to Dana przełknął pomysł, ale tak – nie ma szans, żeby pokazał że to nie on proponuje warunki i zaprasza

  • metaraon

    Chyba nikt nie da  Askernowi title shota na start.

    Z drugiej strony GSP mówi, że jak po Hendricksie nie będize miął motywacji, to odchodzi na emeryturę.

    Olimpijski zapaśnik Askern mógłby go zmotywować.

  • Typer

    Dana jest zawzięty ale przede wszytskim biznesowy. jak sie zrobi dobry szum wokół i wyczuje kasę to się zgodzi. takie zagranie nietypowe też bedzie mógł dobrze sprzedać …jak to Dana

  • Pako

    Danka go wysmieje,pewnie powie że tacy mistrzowie jak Askren to nawet nie walczą w top 10 Ufc .

  • metaraon

    Dużo od Zorża zależy, czy będzie chciał Askerna.

  • Eksporter Zla

    Hmm, Bellator sobie grabi. Umówmy się, kolejnym UFC w dającej się przewidzieć przyszłości to on nie będzie, a odcina sobie kolejnym takim grzeszkiem strumień młodych talentów. Oni nie zdają sobie sprawy, że na odpadkach i emerytach typu Ortiz daleko nie pociągną?

    Niech Held lepiej stamtąd ucieka, póki mu na to pozwolą. Gdyby wygrał ostatni turniej stał by się cennym zawodnikiem i jego również mogły by te kruczki dopaść… A szkoda by było…