„Teraz jest etap UFC i trzeba to przeczekać.” – Martin Lewandowski o Damianie Grabowskim

14 Październik 2013
„Teraz jest etap UFC i trzeba to przeczekać.” – Martin Lewandowski o Damianie Grabowskim

Wczorajsza informacja o zaplanowanym pojedynku Damiana Grabowskiego w PLMMA, ostatecznie pogrzebała marzenia tych fanów, którzy chcieliby zobaczyć najważniejszych czołowych polskich zawodników, pod jednym dachem KSW. O powodach dla których do tego nie dojdzie oraz o negocjacjach z reprezentantem Lutadores Opole, porozmawialiśmy tradycyjnie z Martinem Lewandowskim.

To nie jest kwestia niedogadania się. Tak jak ostatnio, wielu zawodników choruje teraz na etap UFC i każdy ma to same marzenie. Dlatego uznaliśmy, że nie będziemy wchodzili w (dalsze) rozmowy, jeżeli przed nim jest tylko UFC. Niech najpierw ogarnie sobie ten temat, powalczy tyle ile będzie chciał. Być może w ogóle już tutaj nie wróci a jeżeli wróci, to być może nie będzie miał ochoty walczyć. Nie wiadomo również czy UFC go w ogóle zatrudni. Na dzień dzisiejszy zawodnik, który jest bardziej zainteresowany UFC, nas po prostu nie interesuje. Nie chodzi o to, że w ogóle nas nie interesuje, tylko na tym etapie. Niech najpierw zrealizuje swój etap marzeń a jak będzie miał ochotę walczyć dla nas, to jesteśmy oczywiście otwarci. Propozycja została wysłana, była klarowna i prosta. Jest zainteresowany, ale my w takiej konfiguracji nie jesteśmy.

Choć fakt istnienia KSW jest mocno zakorzeniona w świadomości Polaków, na horyzoncie pojawił się rywal o globalnym zasięgu, czyli Ultimate Fighting Championship, który jak wiadomo, celuje podobno w Łódź z galą na 2014 rok. Tu również Martin Lewandowski odniósł się do tego faktu.

Mam wrażenie, że zrobiło się obecnie ciśnienie na UFC i w moim rozumieniu, należy to po prostu przeczekać. UFC, moim zdaniem, robi ostatnio bardzo dziwne ruchy. Polityka zatrudniania zawodników ulega poważnej zmianie. Wiadomo, że wynika to z tego, iż są zainteresowani tym rynkiem. Normalnie nie zdarzało się, aby zatrudniali zawodników z takimi rekordami z jakimi robią to obecnie. Dotychczas byli bardzo restrykcyjni. Wszystko to podyktowanej jest oczywiście chęcią zdobycia rynku i tyle. Niech działają. Nasza polityka nie będzie w żaden sposób uległa pod dyktando UFC. Oni mają swoją a my swoją.

Po niedawnym wspólnym przekomarzaniu się PLMMA/Damiana Grabowskiego z polskimi fanami mieszanych sztuk walki, których kusili „podejrzanymi” ruchami na facebooku, nikt chyba ostatecznie nie przypuszczał, że taki scenariusz będzie możliwy. Póki co, czekamy na ogłoszenie rywala i oczywiście jego zbliżający się pojedynek o pas M-1 Global.

Komentarze

  • rudy

    Szkoda, że KSW nie jest otwarte na niezamykanie drogi swoim zawodnikom do większej bądź co bądź kariery. Tak stawiając warunki nigdy nie zgarną najlepszych z rynku bo Ci będą myśleć szerzej. a suma sumarum robi się absurd bo najlepsi i najinteligentniejsi z Polski muszą omijać najlepszą organizację w Polsce. I moim zdaniem strategia przeczekania jest straszna. Jak można w ramach rozwojowego działu sportu stawiać na strategię przeczekania mody na najlepszą organizację świata. Nie ogarniam ideologii

  • navalainen

    To robi się żałosne, wszyscy wiedzą, że KSW nie chce dawać zawodników do UFC, bo co im to da, nawet na tym stracą.

    rudy dobrze pisze.

  • Eksporter Zla

    nie zgodzę się, taka taktyka jest po prostu jedyną możliwą jaką mogą w tej chwili obrać. Nakłady na zawodnika pokroju Damiana to nie tylko sama (niemała pewnie) gaża za walkę. To również majątek na promocje, na ściąganie wartościowych przeciwników, na tworzenie odpowiedniej „legendy” w ksw. To są inwestycje długoterminowe. A nie inwestuje się pieniędzy, jeśli wiesz, że po tej, najdalej za dwie walki ucieknie on od Ciebie do ufc. Kasa idzie w błoto, bo jak wróci, wszystko rusza od początku. Lepiej dać mu się wyszumieć na mniejszych galach, spróbować UFC i po tym jak wróci zrobić z niego, jak to uwielbiają mówić K&L, weterana UFC.

  • Typer

    przeczekać etap ufc? a moze by tak raczej uwzględnić :etap ufc” w swojej polityce????
    mają dużo możliwości a wybierają typową zaściankową polaczkową postawę, ja sie z rudym zgadzam. brak im szerokiej perspektywy

  • areks4400

    Zgadzam się w 100% z Eksporterem Zla jeśli Damian chce iść w 2014r do UFC to dla KSW nie jest opłacalny wpąpują w niego ogromną kasę a on odejdzie po 1 lub 2 walkach.

  • Cain

    a bez przesadsy mogą mieć swoja ekipę pudzianów i mamedów i sobie takich wypałać na wieki a normalnie angażować też ludzi spoza ksw i nie tylko od razu odpadki po ufc byle ze stanów czy zagranicy. moga brać fighterów z polski dobrych znanych walczących jak najemnicy po galach ale dobrych. a oni jak z polski to tylko nasz (inni są w ogóle napromieniowani bo co ujma na honorze będzie?) a jka z zagranicy to jakis ogór.

  • Pako

    KSW tworzy swoją historię,a to że robi to pod januszy a nie pod nas(fanów MMA) to już chyba każdy zdążył zauważyć. Ja od samego początku wiedziałem że Damian nie wybierze KSW bo to jest dla niego nieopłacalne,w Martin pewnie czeka aż powinie mu się noga w Ufc i wtedy być może go zwerbuje.

  • metaraon

    Widocznie taniej jest zatrudniać średniej klasy zawodników i wkładać pieniądze w lansowanie ich przed publiką na fighterów dużego formatu, niż po prostu zatrudnić kilku takich gości. Jak np Drwal czy Graba.

  • silesianwarrior

    Po co maja brac grabe? Wszyscy beda naciskac na pojedynek o pas i upadnie legenda Bedorfa ktora tak dlugo byla budowana…

  • Pako

    raz że Damian drogi,drugie to słabo rozpoznawalny w polskiej publiczności,a trzecie to on by od KSW odszedł gdzieś indziej,więc by wyrzucili pieniądze w błoto,owszem jest mega gwiazdą MMA ale dla KSW ważniejszy może się wydawać ktoś taki jak Pudzian.

  • metaraon

    "wielu zawodników choruje teraz na etap UFC i każdy ma to same marzenie"

    Choruje? Co w tym chorego, że sportowiec chce się mierzyć z najlepszymi w swojej dyscyplinie?

    Chore jest raczej to, że woli się obijać na lokalnej gali z odpadami z elity.