UFC: „PPV to mało popularna formuła oglądania telewizji w Europie. Gale muszą być bardziej lokalne.”

24 Październik 2013
UFC: „PPV to mało popularna formuła oglądania telewizji w Europie. Gale muszą być bardziej lokalne.”


Jak historia długa i szeroka, tak raz za razem udowadnia nam, że Amerykanie jak się za coś zabierają, tam pojawia się rzeka pieniędzy. Wynalazek w postaci PPV sprzedaje dobre eventy w setkach tysięcy a czasami nawet w milionach. Włodarze zdają sobie, że to co dobre w Stanach Zjednoczonych, niekoniecznie sprawdzi się w pozostałych rejonach globu i trzeba znaleźć na to rozwiązanie.

O tyle o ile KSW już na dobre weszła obiema nogami w Pay Per View, o tyle w przypadku UFC jeszcze długo nie spotkamy się z podobnym rozwiązaniem na rodzimym rynku. Co więcej, oprócz zapowiadanej gali w Polsce, cały czas rozwijana jest idea, która ma szansę powodzenia na Starym Kontynencie. O tym jednak opowiedział więcej Gary Cook:

Mówię o tym Danie i Lorenzo od dawna, o tym jak UFC urosło globalnie i dlaczego musi mieć bardziej lokalny charakter. Jesteśmy amerykańskim produktem, który podbił serca i umysły na całym świecie ale jak na ironię, większość z tego co zbudowaliśmy, jest przeznaczone dla amerykańskiej telewizji.
Naszym celem rozwojowym jest dać europejskim sieciom telewizyjnym produkt, który będzie pasował do ich głównego czasu antenowego. W tym celu stworzyliśmy serię UFC Fight Night, czyli minimum sześć eventów w przyszłym roku, jako produkt który nie jest przeznaczony dla amerykańskiej TV. Chyba że oni zdecydują się go wykorzystać.

Powód takiego ujednolicenia jest bardzo prosty. To ogólnoświatowe różnice stref czasowych, które sprawiają, iż przeciętny widz nie zainteresuje się oglądaniem eventów na żywo w środku nocy:

Biznes Pay Per View nie jest tak silny jak w Stanach Zjednoczonych. To od amerykańskiej telewizji zależy, czy wezmą ten produkt. Możemy zmienić wiele rzeczy na świecie, UFC wykonało świetną pracę zmieniając sportową scenerię, ale jedna rzecz z którą się borykamy to strefy czasowe. Nie byliśmy w stanie nic z tym zrobić. Najwyraźniej będą z nami do końca naszego życia. Wspaniałą częścią nowego planu jest to, że możesz być wszędzie gdzie chcesz na świecie, a w sobotę będziesz mógł oglądać u siebie eventy na żywo.
Dla hardkorowych fanów to dodaje jeszcze więcej pikanterii ale moim zadaniem jest, żeby sprowadzić nową widownię do tego wspaniałego sportu i co oczywiste, do UFC. Dlatego zaczynamy od marcowego eventu na O2 Arena w Londynie. Data jeszcze zostanie sfinalizowana ale zaczynamy właśnie od wtedy.

Proces już się zaczął i widać to również w Polsce. Zapowiadana na 2014 rok gala w Łodzi lub Warszawie oraz trzy nowe kontrakty dla Daniela Omielańczuka, Krzysztofa Jotko i Piotra Hallmanna, który w sobotę już drugi raz zaprezentuje swe umiejętności w oktagonie ZUFFY, to zapewne tylko początek całości.

Komentarze

  • Pako

    Krok po kroku i może i podbiją Europe,ale jeszcze wiele pracy przed nimi.