„Cro Cop” o przegranej z Alexeyem Oleinikiem

autor:
12 Listopad 2013

Żywa legenda światowego MMA, Mirko Filipović (28-11-2-1NC) stoczył w miniony piątek swoją czterdziestą drugą zawodową walkę. Tym razem na gali Legend 2: „Invasion” w Moskwie już pod koniec pierwszej rundy został poddany przez lokalnego bohatera Alexeya Oleinika (48-9-1). 39-letni Chorwat przyznaje, że podczas tego pojedynku popełnił duży błąd, co raczej takiemu zawodnikowi zdarzać się nie powinno. Przy okazji zaznacza, że jest jak najbardziej zainteresowany rewanżem z rosyjskim specjalistą od poddań.

„Chciałbym podziękować za wsparcie przed, a zwłaszcza po walce w Rosji. Jeśli chodzi o samą walkę, to nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Nie trzymałem się gameplanu, który wraz z moim zespołem przygotowaliśmy na Oleinika. Dałem się ponieść, chciałem to zakończyć przez poddanie. Popełniłem błąd, facet złapał mnie w coś co jest jego specjalnością. Gratulacje dla niego, a ja odbyłem kolejną lekcję. Z niecierpliwością oczekuję ewentualnego rewanżu, który mógłby się odbyć na kolejnej gali Legend.” – powiedział Filipović chorwackim mediom.


Komentarze

  • Pako

    Panie Mirko chyba już czas na emeryturkę:-)

  • Oczekk

    ”Popełniłem błąd, facet złapał mnie w coś co jest jego specjalnością.” –> To Ty Mirek, nie słyszałeś o takiej technice? =P

  • Morla

    Po rewanżu by było- dostałem kolejną lekcje, chciałem go zbić, ale znowu mnie poddał.

  • Typer

    na pewno zrobią rewanż bo cro cop pewnie weźmie to taniej zeby uratować honor a tamci są pewni ze tylko druga walka potwierdzi górowanie ich bohatera nad legendą 🙂 będzie rewanż

  • Pinkman

    Dla mnie Mirko zawsze będzie Mistrzem !! Nie chce już patrzec jak go obijają 😉

  • rudy

    Racja, mnie też sece boli. Niech zejdzie w chwale (nie że całkiem zejdzie ale przynajmniej z klatki) 🙂