Janiszewski, Wójcik, Fabiński i Brandys powalczą na PLMMA 26

autor:
20 Listopad 2013
Janiszewski, Wójcik, Fabiński i Brandys powalczą na PLMMA 26

Tomasz Janiszewski

Tomasz Janiszewski


Kolejne dwie ciekawe walki zostały dodane do rozpiski Profesjonalnej Ligi MMA 26 w Legionowie. 28. grudnia na gali organizowanej przez Mirosława Oknińskiego zobaczymy pojedynek półciężkich, Tomasza Janiszewskiego (3-2) z Marcinem Wójcikiem (2-4) oraz w dywizji średniej Bartosza Fabińskiego (5-1) z Pawłem Brandysem (2-1).

W kwietniu, Janiszewski udanie powrócił do startów w MMA po ponad czteroletniej przerwie. Na gali Fighters Arena 7 w Sieradzu nie miał większego problemu z poddaniem w pierwszej rundzie debiutującego Grzegorza Zapalskiego.

Tym razem przeciwnikiem Warszawiaka będzie Marcin Wójcik, który podobnie jak „The Granite” powrócił w tym roku po dłuższej nieobecności na ringach czy w klatkach. Najpierw udało mu się zastopować Artura Mroczka, a miesiąc temu uległ nieznacznie na punkty Michałowi Gutowskiemu. Obie te walki odbywały się przy okazji gal PLMMA.

Bartek Fabiński, podczas swojego jedynego występu w 2013, odbił sobie ubiegłoroczne niepowodzenie w walce z Marcinem Bandlem. Na gali Battle of Champions 1 w Zamościu podopieczny Roberta Jocza, już w pierwszej odsłonie walki rozprawił się z Adamem Kowalskim.

Brandys przygodę z zawodowym MMA rozpoczął w marcu i regularnie co trzy miesiące wychodził do walki. W debiucie zwyciężył jednogłośnie na punkty Macieja Kriwienoka, następnie został poddany przez Livio Victoriano na gali organizowanej przez Marcina Najmana, a we wrześniu odklepał balachą Szymona Piątkowskiego. Podobnie jak i poprzednio, tak i tym razem – trzy miesiące od ostatniej potyczki, przyjdzie mu się zmierzyć z chyba najbardziej wymagającym rywalem.

Komentarze

  • champ1

    no jak po grudzie idzie im kompletowanie ekipy. ale raczej będzie ciekawa gala. albo inaczej, cud, że jeszcze się nie zlikwidowali, przez ten polski rynek mma

  • Drwalu

    byłoby suer ale nie rozumiem tych ciągot do józka. o żesz już moglibyście sobie tą medialną panienkę odpuścić