„Mój świat runął wraz z przegraną Michała.” – emocjonalny wywiad z Rafałem Moksem na obozie treningowym w Wałczu

23 Listopad 2013
„Mój świat runął wraz z przegraną Michała.” – emocjonalny wywiad z Rafałem Moksem na obozie treningowym w Wałczu


Z Rafałem Moksem (8-6) mieliśmy przyjemność porozmawiać w czysto obozowym klimacie, czyli pokoju hotelowym, między kolejnymi treningami. Drugi dzień zjazdu w Wałczu, to wystarczający okres, żeby wczuć się w klimat i wierzcie nam… Rafał zrobił to doskonale. To bodajże najlepszy wywiad jaki nakręciliśmy z „Kulturystą” przy okazji naszych wojaży po kraju. Przyjrzyjcie i przysłuchajcie się zwłaszcza reakcji Rafała, gdy zapytaliśmy go o osobiste przemyślenia tuż po przegranej Michała Materli w niedawnym rewanżu z Jay’em Silvą.

Komentarze

  • champ1

    eee obraził się, nie no nie ma się co obrażać. po prostu nie dał sobie w kasze dmuchać. co do Michała to właśnie nie był przypadek, nie ma przypadków. po prostu przegrał ale nie róbmy z tego wypadku przypadku i bóg wie czego. to jest właśnie też wielkość zawodnika żeby nie popełniać błędów albo jak ktoś popełnia błąd umieć go wykorzystać itd.

  • Pako

    Rafał dobry gościu,ale z tym M-1 to jednak troche polecieli z nim.Wywiad spoko.

  • adamus

    noooo wreszcie wywiadziki kochane. ile się naczekałem 🙂 spoko wywiad

  • DanteV

    Dobry zawodnik. Każda walka to przedstawienie. I o to chodzi!

  • rudy

    Ja nie wiem ale Michał chyba lepiej przyjął porażkę niż całe bliższe i dalsze otoczenie. Michał pewnie jeszcze musiał ich wszystkich pocieszać 🙂

  • Typer

    tak, daje dobre walki zawsze. a z tym Materlą to pewnie tak było, że mistrzu szedł z głową do góry i pocieszał innych, nieraz takie sytuacje widziałęm 😉 ale to dobrze, znaczy że Materla ma swoim mocno poswojej stronie

  • Magda S.

    Tylu nieprzychylnych ludzi pojawiło się po przegranej Michała, że aż mnie to przeraziło. Dlaczego w naszym narodzie tyle żółci jest to się nigdy nie nadziwię. Bo przecież wiadomo, że merytorycznie można to oceniać ale kurcze tyle agresji…