„Po prostu robiłem swoje.” – Michał Bartoszewicz o decyzji sędziego w walce z Jakubem Piesiewiczem

09 Listopad 2013
7

Debiut Thunderstrike Fight League nie obył się bez kontrowersji a jedną z nich była decyzja sędziego, który przerwał pojedynek Michała Bartoszewicza z Jakubem Pieszewiczem. Pechowa decyzja, podyktowana obawą o zdrowie zawodnika (red. wg sędziego) w konsekwencji rozwścieczyła zgromadzonych widzów, którzy częściowo opuścili lublińską hale. O całym wydarzeniu, ciężkich przygotowaniach i przebiegu walki, porozmawialiśmy z Machałem Bartoszewiczem tuż po walce.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Blade
Gość
Blade

Damian Grabowski jako sędzia raz się pomylił, było co-contest i rewanż, bez przypału. Tutaj powinno być tak samo.

Cain
Gość
Cain

no nie jego wina ani decyzja, jak poiwedział.ale tu trzeba wierzyć sędziemy, ok oni też się mylą ale ile razy zawodnik nie klepie bo nie chce i potem są urazy. moze też organizator nalegał że mają prewencyjnie działąć bo i tak bywa niestety u nas – że nie chcą złej prasy to naciskają sedziów

Blade
Gość
Blade

Piesiewicz z Bartoszewiczem też dobrze walczyli

Blade
Gość
Blade

Swoją drogą bardzo udana gala. Najlepsze walki to walka otwarcia (pierwsza) oraz Kotwica vs. Mituła.

gordon500
Gość
gordon500

to już wszystkie wywiady z TFL?

Blade
Gość
Blade

powinno byc nocontest