Rorion Gracie o powodach dla których stworzył UFC

13 Listopad 2013
4
Rorion Gracie o powodach dla których stworzył UFC


Gdy przybył do USA, został obrabowany z resztek pieniędzy i biletu powrotnego do Brazylii. Przedłużony z tego powodu pobyt, zamienił się w interesujące doświadczenie z całym mnóstwem nowo poznanych osób. Powrót do Brazylii i ukończenie studiów prawa, jedynie zaogniły pragnienie Roriona Gracie, aby zrealizować marzenie o szerzeniu misji Gracie jiu-jitsu na cały świat, a w pierwszej kolejności w Stanach Zjednoczonych.

Zrozumiałem, że muszę opuścić mój garaż (wyłożony matami treningowymi), jeżeli chcę przedstawić światu jiu-jitsu i będę potrzebował do tego celu telewizję. To właśnie wtedy miałem pomysł stworzenia turnieju w którym każdy praktykujący sztuki walki będzie mógł sprawdzić kto jest najlepszy.


Jednym z wielu studentów Roriona, był wtedy twórca filmów i seriali – John Milus, który pomógł stworzyć najważniejszy symbol dzisiejszego MMA, czyli metalową klatkę.

Panowie w TV pokochali ten pomysł. Najwyraźniej był zwariowany ale pokochali go. Uczyłem wtedy Johna i zaczęliśmy wspólnie zastanawiać się jak stworzyć ring z którego fighterzy nie mogliby uciec. Widziałem wielu zawodników, którzy uciekali przez liny ringu w momencie gdy dostawali lanie. Mieliśmy nawet pomysł zbudowania akwarium pełnego rekinów i aligatorów dookoła ringu, czy jakiegoś płotu elektrycznego. Koniec końców, doszliśmy do pomysłu oktagonu.

Najważniejsze było, aby ojciec i prekursor – nieżyjący już Helio Gracie, zaakceptował pomysł a ten z miejsca przypadł mu do gustu. Wybór pierwszego eventu padł na Colorado, gdzie można było bez problemu wystartować z formułę bez zasad i bez rękawic. Pozostał jedynie wewnątrz rodzinny wybór reprezentanta Gracie jiu-jitsu. Padło na młodego i niezbyt fizycznego Royce’a:

Każdy mówił mi, żebym wybrał Ricksona. Odniósłby ogromny sukces i najwyraźniej pobiłby ich wszystkich. Powodem dla którego wybrałem Royce’a był fakt, iż był taki malutki i chudy. To udowodniłoby, że jiu-jitsu jest najlepszą sztuką walki, bez względu na to z kim walczysz. Jeżeli wygrałby Rickson, to co z tego. On był ogromny. To byłoby jak czołg, który rozjechał wszystkich. Idea była taka, żeby pokazać iż nawet ktoś mały, może pokonać większego oponenta używając jiu-jitsu.

Pierwsza edycja sprzedała 40 tysięcy PPV (red. Tak, już wtedy było PPV!), później 85 i 120 tysięcy subskrypcji. Wszystko jednak zmieniły wymogi telewizji, która wymusiła zmianę przepisów. W pierwszej kolejności, chodziło o nieograniczoną formułę czasu, ponieważ TV przewidywała jedynie dwugodzinne okno na relację. To właśnie wtedy nastąpił pierwszy wewnętrzny wstrząs wewnątrz organizacji, gdy widzom nagle odcięto dostęp do końcówki pojedynku Royce’a Gracie z Danem Severnem.

Zrozumiałem, że telewizja zmieniła filozofię turnieju. Chciałem prawdziwych walk w TV a moi partnerzy chcieli show telewizyjnego z walkami. Byli kluczowym elementem UFC w tamtym czasie, a ja się z nimi nie zgadzałem. Z tego powodu odszedłem. Sprzedałem swoje udziały w firmie. Nie chodziło mi w tym wszystkim o zarabianie pieniędzy. Chciałem jedynie przedstawić światu jiu-jitsu.

Obecnie, Rorion nie ogląda UFC. Pojawi się jednak na UFC 167 na specjalne zaproszenie Dany White. Będzie to gala, który uczci 20-lecie powstania organizacji. Sam twórca walki w klatce, poświęca się teraz kolejnej idei, czyli szerzenie diety Gracie.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
rudyPakochamp1Typer Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
rudy
Gość
rudy
Offline

Wszystkie odkrycia wszechczasów powstaja albo na kiblu albo przez przypadek 😉

Pako
Gość
Pako
Offline

i pomyśleć że chciał światu pokazać Jiu-Jitsu a narodziło się MMA

champ1
Gość
champ1
Offline

no serce mu pewnie pęka mału już takich ludzi naśiwecie z ideałami i takimi stanowczymi działaniami. bo żeby sprzedać udziały i nie oglądac …twardy gościu. miło że Dana mimo to go zaprasza niezłomnie 🙂 czekam az zrobią coś mega na taki jubileusz

Typer
Gość
Typer
Offline

wow jaki skok w przeszłość. az z zapartym tchem to wszystko czytałem! taki kawał historii powinni z tego książkę zrobićalebo wreszcie american movie 🙂