Maciej Linke i Salim Touahri bez rywali na Soul FC 2

23 Styczeń 2014
6
Maciej Linke i Salim Touahri bez rywali na Soul FC 2


Bardzo dobrze zapowiadająca się gala Soul FC 2, przeżyła kolejne perturbacje. Po zmianie rywala dla Macieja Linke (8-3-1), tym razem nie wiadomo czy sam reprezentant Gold Teamu pojawi się na gali. Co więcej w jego miejsce został Salim Touahri (5-1), który również nie ma rywala na nieco ponad tydzień przed galą.

Aby dokładnie wyjaśnić sprawę, zadzwoniliśmy do każdej stron, aby wysłuchać ich wersję:
– organizatorzy Soul FC

Na początku grudnia nie doszliśmy do porozumienia z Danielem Skibińskim. To było w okolicach kręcenia oficjalnego trailera i natychmiast zaczęliśmy się zastanawiać kogo wziąć w jego zastępstwie. Wyszło nazwisko Salima, zaklepaliśmy Salima na -77kg, ale pod koniec grudnia do Polski przyjechał zwierzchnik Gold Teamu (Macaco) i zabronił Maciejowi walczyć w tej kategorii. Próbowaliśmy zorganizować catchweight w 73kg ale też nic z tego nie wyszło. Próbowaliśmy znaleźć rozwiązanie, gdyż mieliśmy już wszystko przygotowane, pod materiały, sponsorów i całą resztę.

– Maciej Linke

Na samym początku moich przygotowań do Daniela Skibińskiego była mowa o kategorii -77kg. To mi pasowało, bo Skiba nie jest duży. Jest zbudowany podobnie do mnie i to było ok. Skiba wypadł jednak w dzień kręcenia trailerów, czyli dzień przed KSW. Organizatorzy zaczęli szukać i znaleźli Salima. Pokazali mi jego walki i powiedziałem, że mogę z nim walczyć. Później przyjechałem do Szczecina, gdzie walczył Mariusz. Jakieś 2 lub 3 dni później, kiedy już ochłonął, powiedziałem mu o walce z Salimem. Mariusz zaczął szukać informacji po internecie i zauważył, że Salim potrafi walczyć również w -88kg, czyli jest dużych rozmiarów. Ja już byłem w treningu, więc moja waga spadła do 79,5kg. Kilka dni później przyjechał do nas Macaco i zabronił mi walczyć w 77kg. Zwłaszcza, że mam szansę walczyć wkrótce za granicą w 70 kg, więc tym bardziej nie pozwolił mi na -77kg, jeżeli poważnie myślę o swojej karierze. Rozmawialiśmy jeszcze o catchweigt, jednak moja waga na tym etapie to już -73kg. Z tego co wiem, Salim ma trudności żeby zrobić nawet 77kg, bo chodzi na co dzień w 90kg. Muszę więc rozważyć co w takiej sytuacji, bo rywal może się zgodzić na catchweight 75kg lub 73kg, ale jeżeli nie zrobi limitu w dniu ważenia, to przecież nie mógłbym już odmówić. To jest wersja wydarzeń z mojej strony.

– manager Salima, Paweł Kowalik:

Nam zaproponowano walkę z Maćkiem w ten sam weekend kiedy było KSW. Miesiąc później organizatorzy powiedzieli, że Maciej może walczyć, ale w catchweight 75kg. Na początku nie zgodziliśmy się na takie rozwiązanie, ale po dwóch dniach przystaliśmy na -75kg, bo lepiej walczyć z Maciejem niż nie wiadomo z kim. Podobno bracia Linke nie zgodzili się nawet na 75kg. Na dzień dzisiejszy obaj zostali bez przeciwników.

Obecnie organizatorzy są bliscy znalezienia rywala dla Salima i jeżeli jakimś cudem znajdą rywala w -70kg, to zorganizują drugą walkę wieczoru z Maciejem Linke. Tym bardziej szacunek dla matchmakerów UFC, którzy są w stanie poukładać prawie 500 fighterów, podczas gdy na naszym podwórku jeden pojedynek może przyprawić o ból głowy każdą ze stron. Wliczając w to naszą.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
RZDZ
Gość
RZDZ

no włąśnie najgorsze jest to że u nas w kraju (nie mówię tylko o mma) załatwia się tak sprawy ze na tzw gębę i po pierwsze nie ma już honorowych zachwowań więc nie ma mocy sprawczej tych ustnych niby umów a po drugie jak się dwa takie ludziki nawet dogadają ale tego nie spiszą i nie poczytają co dogadali to i tak każdy z nich na stówe myśłi ze ustalił co innego niz ustali i niż myśłi itp…
logiczne że zawsze będą problemy ale jak dochodzi do takich fundamentalnych to rzuca to cień na każdą kolejną ich decyzje i działanie

Pako
Gość
Pako

No jaja niesamowite,jeszcze dojdzie do tego że żaden z nich nie będzie walczył.

picertm
Gość
picertm

A później każdy się dziwi dlaczego Orange Sport niechętnie pokazuje inne gale niż PLMMA, a sponsorzy nie chcą inwestować w mniejsze federacje. Nie mam do nikogo pretensji, ale…
kręcić trailer i dawać info bez podpisanych umów?
Gdyby Maciek miał podpisaną umowę też nie byłoby mowy o zmianach kategorii wagowych…
poza tym to wersje obu obozów się różnią co do walki w – 75 kg.

bartek0011
Gość
bartek0011

Czyli obaj będą walczyć ale nie przeciwko sobieSmile

Gajo
Gość
Gajo

Niezłe jaja. Powody zrozumiałe, ale zmiana kategorii miesiąc po podpisaniu kontraktu jest bardzo niewporządku wobec Salima. Jak się raz coś ustaliło to się trzeba tego trzymać. A tak to mamy profesjonalizm niczym na PLMMA 🙂 Ale może za to będą dwie walki zamiast jednej i wszyscy będą zadowoleni 🙂

rudy
Gość
rudy

Ja niby sczytałem cały tekst ale nie rozumiem o co chodzi.