Tymoteusz Świątek wystąpi na Fight Exclusive Night 2

autor:
19 Styczeń 2014
Tymoteusz Świątek wystąpi na Fight Exclusive Night 2

Tymoteusz Świątek

Tymoteusz Świątek


Prawdopodobnie najbardziej specyficzny zawodnik mieszanych sztuk walki w naszym kraju, koguci Tymoteusz Świątek (12-1-1NC) weźmie udział w marcowej gali Fight Exclusive Night 2 we Wrocławiu. Nie mogący narzekać na brak ofert 20-latek z Bochni, zrezygnował z innych propozycji walk kosztem wrocławskiego eventu.

Informacja organizatorów:

Młody 20-letni zawodnik Tymoteusz „Omen” Świątek (12-1) z Fightmana Bochnia jest kolejnym zawodnikiem jaki związał się kontraktem z organizacją Fight Exclusive Night. Najbardziej obiecujący zawodnik wagi koguciej polskiego MMA, zasili szeregi organizacji już od najbliższej gali FEN 2 we Wrocławiu w dniu 8-go marca w hali Klubu Biznesowego na Stadionie Wrocław. „Jest to jeden z naszych najlepszych ruchów kontraktowych jakiego dokonaliśmy w perspektywie naszych gal” – powiedział Paweł Jóźwiak, jeden z współwłaścicieli Fight Exclusive Night i trudno się z tym nie zgodzić.

Niezwykle ekspresyjny w walce jak też poza ringiem, podopieczny świetnego trenera Tomasza Knapa zasłynął dwunastoma zwycięstwami jak i niezwykle kontrowersyjnymi wypowiedziami. Świątek jest bardzo lubianą postacią w środowisku polskiego MMA i wyrasta na charyzmatycznego fightera. Przede wszystkim jest młodym i reprezentującym najwyższą klasę sportową zawodnikiem. Fight Exclusive Night właśnie na takich fighterów stawia, umożliwiając im zaprezentowanie się w swoich szeregach.

„Nie ukrywam, że budujemy silną dywizję wagi koguciej w naszej organizacji a Świątek, obok Gerada Lindera to nasz najlepszy ruch jakiego dokonaliśmy. Przede wszystkim ujęło nas to, że jest zawodnikiem i człowiekiem, obok jakiego nikt nie przejdzie obojętnie. Stawiamy na ciekawe postacie. Ciekawe nie tylko podczas walki, ale także będące osobowościami. Jeśli ktoś powie, że „Omen” nie jest takim fighterem, to znaczy, że nie ma pojęcia o polskiej scenie MMA. Damy mu szansę zaistnienia u nas, nim trafi do UFC czy Bellatora. Będzie naszą wizytówką i jest inwestycją, z której będziemy zadowoleni i dumni. Panie i Panowie, kibice, drodzy fani MMA – przygotujcie się na wielkie emocje w naszej organizacji” – mówi z dumą prezes Paweł Jóźwiak.

Błyskotliwa zawodowa kariera Świątka rozpoczęła się w 2012 roku. Skromny, pracujący jako murarz, chłopak z południa Polski zaczął iść od zwycięstwa do zwycięstwa. Mądrze prowadzony przez trenera Tomasz Knapa zawodnik, był przyjmowany z niedowierzaniem gdy wdarł się do czołówki polskiego MMA. Jednak Tymek z każdą walką udowadniał swoją klasę. Po drodze przytrafiła mu się porażka z Marcinem Lasotą na MMA Attack 3 w kwietniu 2013. Mniejsza o dywagacje, czy rywal unikał walki i uciekał po całej klatce, czy za wcześnie sędzia przerwał walkę po błędzie Świątka – „Omen” wyciągnął z niej wnioski, ciężko pracuje i cierpliwie czeka na rewanż, do którego nie pali się rywal.

Efekty pracy widoczne były w dwóch kolejnych walkach, gdy zagraniczni zawodnicy zostali zmuszeni do poddania. Szerokim echem w Europie odbiło się zwycięstwo nad teoretycznie silniejszym Francuzem Damienem Pighierą w Niemczech. Walka został nominowana do „Walki Roku 2013” w Niemczech i niewykluczone, że głosowanie czytelników o tym zadecyduje. Po niej posypały się oferty na walki w Anglii, Niemczech, Finlandii czy Kanadzie w poważnych organizacjach. Tymoteusz jednak wybrał Fight Exclusive Night, bo wie że jego czas nadchodzi. Chce walczyć na jej ringu i wejść na światowe areny jako gwiazda, a nie Kopciuszek z Polski. Fight Exclusive Night daje mu taką szansę i on zamierza ją wykorzystać.

Komentarze

  • bartek0011

    No Fight Exclusive Night zbiera ładną ekipe .. Dobrze , że wraca Omen licze na jego przynajmniej 4 walki w roku.. Smile

  • Pako

    Troche zbyt obficie go przedstawili,nie spodobało mi się to jak przedstawili Lasotę,że uciekał po klatcę. Takich rzeczy się nie piszę to brak szacunku do zawodnika,oraz to przedstawia na jakim poziomie ta właśnie organizacja jest.

  • bartek0011

    Taaa w walce Omena z Laotą to Omen liczył tylko , że trafi go jednym cepem . Nic wielkiego nie pokazał …. Smile Mogli inaczej go przedstawić ….. "Miał serię (bodajże) 11 zwycięstw z rzędu i przegrał w "wyrównany" sposób z najlepszym zawodnikiem tej wagi w Polsce…Laughing

  • zenek

    Omena nie lubie ale Lasota jest slabszym rywalem co pokazal uciekal przed walka Tymek zobaczycie jeszcze do UFC trafi ;p

  • kerimm85

    good luck