UFN 34: Tatsuya Kawajiri o krok od sportowej emerytury, gdyby nie kontrakt z UFC

05 Styczeń 2014
UFN 34: Tatsuya Kawajiri o krok od sportowej emerytury, gdyby nie kontrakt z UFC


35-letni „Crusher” udowodnił wczoraj, że jego przydomek nie pochodzi od popularnego deseru jednej z sieci fast foodowych. Bo tak jak zapowiedział, tak zrobił. Okazuje się jednak, że gdyby nie UFC, Japończyk prawdopodobnie zakończyłby już swoją karierę.

To był mój pierwszy występ od prawie roku. W zeszłym myślałem nawet kilkukrotnie, żeby rzucić MMA.

Niezwykle emocjonalny Tatsuya Kawajiri niejednokrotnie dał upust swoim emocjom, krzycząc po walce w kierunku rozentuzjazmowanego tłumu. Jego życzenie a propos bonusu za poddanie wieczoru co prawda nie spełniło się, ale sam fakt wygranej wystarczył jako nagroda:

Dlatego byłem tak zdenerwowany kiedy wygrałem. Patrzę na ten pojedynek jako jedynie początek. Zamierzam jechać do Ameryki i walczyć na większych imprezach PPV.

Tatsuya przyznaje, że w swojej długoletniej karierze stoczył wiele mocnych pojedynków, które z czasem przełożyły się na kontuzje. To właśnie one nieustannie krzyżowały mu plany aktywnego uczestniczenia na scenie sportów walki, jednak gdy spełniły się jego dążenia do amerykańskiego oktagonu, sprawy przybrały zbyt poważny obrót.

Kocham ten sport i jestem dumny z faktu bycia Japończykiem. Teraz jestem w głównej lidze i największej scenie MMA, w UFC. Zamierzam zostać mistrzem. Jeżeli to możliwe, chciałbym walczyć z Jose Aldo natychmiast. Wiem jednak, że jest pewien porządek, którego muszę przestrzega. Chcę więc walczyć z czołówką fighterów.

Kawajiri potrzebował wczoraj niecałych 11 minut, aby w efektowny sposób pozbawić przytomności niepokonanego dotąd Seana Soriano.

Komentarze

  • bartek0011

    Gdyby nie Singapur to Kawaijri o UFC mógłby sobie tylko pomarzyć 🙂

  • Pako

    Jest i Ryuta na zdjęciu Smile

    Crusher już marzy o Aldo nieźle.

  • zenek

    Ma dobry rekord i widac ze nie kelnerow wiek juz podeszly ale cos osiagnac jeszcze moze:)