„Walczę, bo lubię.” – Michał Włodarek przed debiutem na KSW 26

24 Styczeń 2014
„Walczę, bo lubię.” – Michał Włodarek przed debiutem na KSW 26

foto: fightersarena.pl

foto: fightersarena.pl


Niemal otarliśmy się w tym tygodniu o video wywiad z Michałem Włodarkiem (5-0), który w marcu zadebiutuje na gali KSW. Zainteresowanie jego osobą wzrosło tym bardziej, kiedy na jaw wyszło nazwisko jego rywala. Poniżej wywiad z dość podstawowym zasobem pytań, które wymagały odpowiedzi po dłuższej przerwie „Komara”.

Od kiedy zaczęły się Twoje rozmowy w sprawie kontraktu z KSW?
O związaniu się z konfrontacją usłyszałem jakieś 2 miesiące temu.

Kiedy wobec tego okazało się, że walczysz z Michałem Andryszakiem?
O tym dowiedziałem się w trakcie ubiegłotygodniowej sesji zdjęciowej do trailera.

W naszej niedawnej rozmowie podkreśliłeś, że masz ogromny głód walki. Czemu wobec tego tak rzadko pokazujesz się publiczności?
Jak zapewne wiesz, miałem walczyć na MMA Attack 4, które się nie odbyło. Później nie miałem specjalnie jakiś propozycji. Była oferta od Mirosława Oknińskiego na galę PLMMA, ale w tym czasie pojawiły się również pierwsze sygnały od KSW. Nic nie było wówczas sprecyzowane, więc tkwiłem trochę w okresie zawieszenia.

Zdaniem wielu osób, Wasza walka ma potencjał na dobre show i mogłaby spokojnie być wyżej w rozpisce. Co Ty o tym sądzisz?
Tą kwestię pozostawiam w rękach organizatorów. Czy to będzie walka wieczoru, czy też under card, muszę się do niej dobrze przygotować. Michał jest wymagającym rywalem, dlatego muszę tam wejść i zrobić swoje, zamiast rozmyślać nad kolejnością walk.

W krótkiej, oficjalnej wypowiedzi dla KSW, Michał zapowiedział, że liczy na dobry pojedynek w stójce…
Michał trenuje MMA a nie K-1. Powinien więc być gotowy na każdą płaszczyznę walki, bo ja będę przygotowany na 150% w każdej z nich. To jest MMA i trzeba być gotowym na każdą ewentualność. Jeżeli będę czuł, że nie mogę sobie poradzić w jednej materii, to przejdę do drugiej. Wszystko zależy od danej sytuacji. Ja tego nie kalkuluję i nie myślę o tym, czy w 50 sekundzie zejdę do parteru. Ja tam wchodzę, żeby zdemolować rywala. Jaki przebieg będzie miała walka, to się dopiero okaże.

Tradycyjne przygotowania w Ankosie?
Do najbliższej walki trenuję w Ankosie Zapasy, gdzie szlifuję techniki zapaśnicze i MMA. Stójka w Boksie Poznań. Natomiast za przygotowanie fizyczne odpowiedzialny jest klub Wrestler 24.

Bierzesz pod uwagę scenariusz w którym przerzucasz się na treningi na pełen etat?
Zdaję sobie sprawę, że nie jestem już pierwszej młodości, bo mam 29 lat a w tym roku skończę 30. Także bliżej mi chyba do emerytury sportowej niż wielkiej kariery (śmiech). Walczę bo lubię to robić. Na pewno podchodzę do każdego pojedynku w taki sposób, żeby to wygrać. I póki co bardzo dobrze mi to wychodzi. Walczę rzadko, ale zawsze zwyciężam.

Komentarze

  • Pinkman

    a wie ktoś jaki zawód wykonuje komar?

  • Cain

    29 lat i emeryt. kurde jak ja za to nienawidzę sportu!!!! prezesem możesz być zajebistym do śmierci….

  • kadczers

    Pinkman – sprzedaż części używanych tym sie zajmuje Komar

  • Pako

    No właśnie prowadzi biznes z używanymi częściami do samochodów,pamiętam to z któregoś z ostatnich wywiadów.

    Wracając do wywiadu to spoko,widać że mu zależy na walce.

  • Typer

    a możecie czasami robić wywiady tele? bo jak mniemam spisujecie rozmowy a tak na żywo nie p,ójdzie? tak tylko pytam