Douglas Lima dla MMANEWS.PL: O pasie Bellatora, Marcinie Heldzie i Mariuszu Pudzianowskim

autor:
28 Kwiecień 2014
Douglas Lima dla MMANEWS.PL: O pasie Bellatora, Marcinie Heldzie i Mariuszu Pudzianowskim

foto: bellator.com

foto: bellator.com


Douglas Lima jest świeżo upieczonym mistrzem organizacji Bellator FC w wadze półśredniej. Pas zdobył podczas gali Bellator 117, kiedy to poprzez mocne low-kicki doprowadził do niezdolności przeciwnika, do dalszego prowadzenia pojedynku. O samej walce, Marcinie Heldzie i kolegach klubowych opowiedział w wywiadzie dla Naszego portalu.

Karol Dąbrowski: Witaj Douglas. Po pierwsze chciałbym pogratulować zwycięstwa w walce z Rickim Hownem i zdobycia pasa organizacji Bellator FC w wadze półśredniej. Powiedz jak wyglądały przygotowania do walki?
Douglas Lima: Dziękuję. To były na prawdę ciężkie przygotowania. Chciałem wykorzystać szansę, którą dał mi los. Moje przygotowania trwały 11 tygodni, pieczę nad wszystkim sprawował mój trener Lee. To były świetne przygotowania, które przyniosły zamierzony efekt. Jestem bardzo szczęśliwy.

Wiesz swoją przygodę ze sportami walki zacząłem od Karate Kyokushin. Myślę, że patrząc na sposób skończenia przez Ciebie walki na BFC 117, to można Cię porównać do najlepszych zawodników KK pod względem kopnięć. Powiedz proszę jaki był plan na walkę? Czy w związku z tym, że Hawn w 2004 wziął udział w IO w Atenach i jest brązowym pasem BJJ to wpłynęło na przyjęcie taktyki defensywnej jeśli chodzi o grę parterową i pracę w półdystansie połączoną z mocnymi kopnięciami?
– Szczerze mówiąc to nie obawialiśmy się jego umiejętności parterowych. Ja również jestem posiadaczem brązowego pasa BJJ i czuję się komfortowo na macie. Walka potoczyła się na tyle dobrze, że nie było sensu sprowadzania walki do parteru. Głównym zamierzeniem na walkę było utrzymywanie dystansu poprzez wykorzystanie mojego zasięgu. Polowaliśmy na podbródkowy, a każda kolejna akcja miała być kwitowana mocnym lowkickiem. Wszystko potoczyło się dobrze dla nas.

Czy jest ktoś z kim chciałbyś zawalczyć w swojej kolejnej walce w Bellatorze?
– To nie ja powinienem wyznaczać przeciwników. To zadanie przede wszystkim władz Bellatora. Jeśli zdecydują, że mam walczyć z jakimś zawodnikiem to nie ma problemu. Trenuję ciężko każdego dnia i jestem gotowy na kolejne wyzwania.

Urodziłeś się w Brazylii. Masz taki sam pseudonim jak były mistrz UFC, Vitor Belfort. Powiedz, czy posiadanie takiego samego pseudonimu jak ten niesamowity zawodnik spowodowane jest tym, że podziwiasz go za styl walki, czy to zupełny przypadek?
– To nie ja wybrałem ten pseudonim, tylko został mi nadany wiele lat temu, kiedy byłem jeszcze małym chłopcem. Vitor to świetny zawodnik, który jest w moim mniemaniu jest jednym z najlepszych zawodników w historii. Lubię jego styl walki.

Vitor Belfort wycofał się z pojedynku o mistrzostwo UFC w związku z zakazem na zażywanie TRT poprzez Komisję Stanową. Powiedz, czy jesteś zwolennikiem, czy przeciwnikiem zażywania tego typu terapii. Uważasz, że powinna być ona zabroniona w profesjonalnym MMA na tak wysokim poziomie? Czy nie zabija to ducha tego pięknego sportu?
– Mam gdzieś, co robią inni zawodnicy. To ich prywatna sprawa. Jeśli to im pomaga, to dlaczego mają tego nie robić. Nie uważam, żeby to zabijało ducha sportu. Jeśli wciąż jesteś w stanie poświęcić się w przygotowaniach do walki to dlaczego nie.

Wczoraj przeszedłeś operację kolana, powiedz jak poważna jest to kontuzja i kiedy będziemy mogli oglądać Cię znów w oktagonie Bellatora?
– To był drobny zabieg, który trzeba było zrobić. W związku z tym, że i tak planuję wakacje i spędzenie dłuższego czasu z rodziną i znajomymi to uznałem, że to odpowiedni moment. Do klatki wrócę po 4 może 5 miesiącach. Wszystko zależy od mojego organizmu.

W American Top Team trenuje dwóch znakomitych zawodników UFC.w wadze półśredniej. Mam na myśli Hectora Lombarda i Tyrona Woodleya. Obaj są przymierzani do walki z mistrzem, Johnym Hendricksem. Kto byłby cięższym wyzwaniem dla niego? Czy jest możliwe zestawie dwóch zawodników ze sobą? Co o tym myślisz?
– Teraz trenuję w filii ATT w Atlancie. Oni trenują na Florydzie,ale jakiś czas temu trenowaliśmy razem. Co jakiś czas mamy możliwość pracowania na wspólnych obozach. Nie jestem pewien, czy jest taka możliwość, aby dwóch zawodników z ATT walczyło ze sobą, ale to nie ma sensu na dłuższą metę. Walczymy dla różnych organizacji i to nie ma sensu. Co do Tyrona i Hectora to myślę, że obaj mieliby duże szanse na pokonanie obecnego mistrza. Mówię serio. Życzę im tego, żeby w niedługim czasie dostali szansę dostali szansę walki o pas.

Przeglądałem listę zawodników ATT. Znalazłem tam jednego z moich rodaków, Mariusz Pudzianowskiego. Czy miałeś możliwość potrenowania z tym zawodnikiem?
– Nie miałem możliwości trenowania z Mario. Trenował z moimi kolegami z Florydy i wielokrotnie mówili o jego niesamowitej sile.

Czy znasz jakiś polskich zawodników walczących w MMA?
– Nie znam żadnego z nich osobiście, ale w Bellatorze jest świetny Marcin Held. Mam do niego wielki szacunek. Awans do finału w wadze lekkiej to nie przypadek.

Dziękuję za wywiad. Chcielibyśmy życzyć Ci szybkiego powrotu do zdrowia po operacji i kolejnej obrony pasa mistrzowskiego.
– Ja również dziękuję za zainteresowanie. Mam taką nadzieję. Zdobycie pasa było spełnieniem marzeń z dzieciństwa, teraz chcę dalej go bronić i bić się z coraz lepszymi zawodnikami.

Komentarze