Evangelista Santos oczekuje krwawego rewanżu z Melvinem Manhoefem

autor:
27 Kwiecień 2014
Evangelista Santos oczekuje krwawego rewanżu z Melvinem Manhoefem

foto: sherdog.com

foto: sherdog.com


Evangelista „Cyborg” Santos (19-15) zapowiedział, że oczekuje od Melvina Manhoefa (27-11) bezkompromisowej i krwawej walki. Obaj zawodnicy zmierzą się podczas sobotniej gali Gringo Super Fight 10 w Rio de Janeiro.

Osiem lat temu Santos zmierzył się z Melvinem Manhoefem w ramach gali Cage Rage 15. Wideo oglądała z pewnością większość fanów mieszanych sztuk walki.

Wtedy obaj zawodnicy stoczyli bezkompromisowy bój. Zero jakiejkolwiek taktyki, czy zbędnej kalkulacji. Osiem lat temu ostatecznie lepszy okazał się holenderski kickboxer, który w 2 rundzie znokautował Brazylijczyka. Evangelista „Cyborg” Santos zapowiada zrewanżować się za porażkę sprzed lat.

Marzyłem o tej walce od czasu naszej pierwszej batalii. Wiele poświęciłem, aby doszło do tego rewanżu. Wiem, że ta walka będzie miała większą wagę i będzie brutalniejsza niż pierwsza. Wiele razy chciałem rewanżu. Chciałem walki w Strikeforce, gdzie walczyliśmy. Niestety do walki nie doszło. Dzięki Bogu do tej walki dojdzie teraz, w Brazylii.

Pierwsza walka odbyła się w wadze półciężkiej, natomiast rewanżowe starcie zaplanowane jest w wadze półśredniej. Brazylijczyk chce jak najszybciej zakończyć pojedynek z Holendrem, który w przeszłości z powodzeniem rywalizował w K-1. Były mąż Cristiane Santos stwierdził, że tacy zawodnicy jak Shogun Rua, Gegard Mousasi i Melvin Manhoef motywują go do pracy i do tego, aby pomimo upływu lat nie kończyć zawodowej kariery.

Kto Waszym zdaniem wygra rewanż? Czy będzie to pojedynek na miarę tego z gali Cage Rage 15?

Komentarze

  • Oczekk

    Raczej jeszcze szybsze KO ze strony Malvina, którego moim zdaniem lepiej oszczedził upływ czasu.