„Jestem niezniszczalny, ale zniszczyła mnie kontuzja.” – Piotr Witczak po przegranym debiucie w MMA

20 Kwiecień 2014
„Jestem niezniszczalny, ale zniszczyła mnie kontuzja.” – Piotr Witczak po przegranym debiucie w MMA


Piotr Witczak w krótkiej rozmowie po walce z Andrzejem Michalczykiem. O towarzyszącym mu smutku po przegranym debiucie, kontuzji kostki, oraz o tym co zawiodło, usłyszycie w wywiadzie w którym Piotr obiecuje nie rezygnować z marzeń o dalszych startach w MMA.

Komentarze

  • specfachowiec

    Chłopak ma serce do walki, wyszedł z kontuzją, trzeba pamietać, że z tą kostką nie mógł zastosować swojej techniki kończącej kołowrotka, która rozkładał przeciwników z Norwegii. I niech nikt nie mówi, że w Norwegii jest mma zakazane, walki były w opuszczonych halach bez rękawic i za gruby hajs, kto widział ten wie, pozdro dla kumatych

  • areks4400

    a ja mam nadzieje, że on już nigdy więcej nie zawalczy 🙂

  • Pako

    Niezniszczalny Bonus,nosz kurwa powinni mu kare jakąś nałożyć za to że w ogóle się wypowiada publicznie.

  • gmx

    Oglądając tę walkę, miałem wrażenie, że oglądam paraolimpiadę: ociężały gościu ledwo powłóczący nogami zadaje ciosy z góry jak gej torebką. Jeszcze takiego kabaretu nie widziałem i nieźle się naśmiałem. Brawo. Nie macie więcej Jego walk.

  • Drwalu

    rozwalił mnie tytuł artykułu 😀 ale… przyzanm że to jak bardziej sportowy wywiad jaki mogłeś z nim przeprowadzić. uważam ze to bardzo dobrze że podszedłeś do człowieka profesjonalnie i z szacunkiem a nie jak pojeb Pakol na przykład. no trudno taka branża że ci organizatorzy dają takich zawodników, ale klasę pokazałeś Wojtek w robieniu takiego wywiadu bez kpienia.