UFC 172: Jon Jones melduje wykonanie zadania. Tytuł obroniony po raz siódmy!

autor:
27 Kwiecień 2014
UFC 172: Jon Jones melduje wykonanie zadania. Tytuł obroniony po raz siódmy!

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Jon „Bones” Jones (20-1) nie pozostawił cienia wątpliwości w walce z Gloverem Teixeirą (22-3). Po raz siódmy obronił pas mistrzowski. W punktacji sędziowskiej było 50:45 dla mistrza!

Jon Jones w swoim stylu co pewien czas próbował obalać przeciwnika, ale świetnie dysponowany tego wieczora Brazylijczyk, skutecznie się przed nimi bronił. Jeden z celnych i niezwykle mocnych ciosów na korpus, naruszył nieco supremację mistrza i już wtedy mogliśmy mniemać, że pojedynek nie będzie dla Amerykanina spacerkiem. W drugiej rundzie Jones doznał kontuzji prawej ręki, co spowodowało wyłączenie tej kończyny w dalszych rundach. Po swoich sztampowych akcjach łokciami, zarysowywała się optyczna przewaga na rzecz Jonesa. Czwarta runda to niezwykle mocna wymiana, która wywiązała się pomiędzy zawodnikami. W ferworze walki Brazylijczykowi kilkukrotnie wypadł ochraniacz na zęby. Wystarczy wspomnieć, że Jones rozpoczął kontrofensywę w postaci kanonady łokci. Glover rewanżował się akcjami bokserskimi i co jakiś czas wyprzedzał mistrza, zaburzając jego koncepcję na walkę.

Pojedynek ten był próbą charakteru dla obu zawodników. Z tego morderczego sprawdzianu zwycięsko wyszedł Jones „Bones” Jones, pokonując przez jednogłośną decyzję 50-45 Glovera Teixeirę. Dobra walka Panowie!

Komentarze

  • Pako

    Czyli teraz będzie rewanż Jones vs Gustaffson.Ale będzie wojna.

  • DanteV

    Kurcze liczyłem na jakiegoś lucky puncha, że chociaż Jonesa lekko otrzeźwi. Ten niestety bawił się „Rękawiczkiem” jak Spajder swoimi oponentami.

  • kamerling

    Dużo ludzi spodziewa się zmiany Mistrza w nastepnej walce – nic z tego. Glover tego nie dokonał (co mnie osobiście smuci), nie dokona tego tym bardziej Gus – na którego Jones będzie jeszcze lepiej przygotowany i nie zlekceważy. Ponadto wątpię, by Alex był w stanie raz jeszcze zawalczyć z Kośćmi na takim poziomie.

  • gonzo

    Po tym co zobaczyłem w tej walce, nie ma w tej chwili zawodnika na JJ i długo nie będzie. Wszechstronny i nieprzewidywalny w każdej płaszczyźnie z idealnymi warunkami fizycznymi i walczący niezwykle inteligentnie. Łamie psychicznie swoich oponentów dominując ich w w ich płaszczyźnie. Nie wydaje mi się, że Gustaffson będzie w stanie mu zagrozić. Miał swój dzień. W drugiej walce JJ go stłamsi moim zdaniem.

  • nitro

    Panowie, historia pokazała wielokrotnie, że nie ma bogów w mma(to nie współczesny boks)Laughing Ja myślę, że kiedyś będzie leżał z odłączonym światłem, jak nie teraz to w ciężkiej. 

  • Pako

    Jest jeszcze Cormier,który sprawdzi Jonesa.

  • Mr. Strong

    To chyba Jones sprawdzi Cormiera…