Manhoef wygrywa rewanż z Cyborgiem w 46 sekund. Paulo Filho następny w kolejce. (+video)

28 Kwiecień 2014
Manhoef wygrywa rewanż z Cyborgiem w 46 sekund. Paulo Filho następny w kolejce. (+video)


Wielce podgrzewany rewanż sprzed ośmiu lat, pomiędzy Melvinem Manhoefem a Evangelistą Santosem, przebiegł szybciej niż zdołacie poprawnie wymówić „W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie”. Holender znokautował bowiem Cyborga w zaledwie 46 sekundzie pojedynku i tym samym zdobył pas brazylijskiej organizacji GSF.

W wywiadzie dla mmafighting.com, tak oto skomentował swoje szybkie zwycięstwo, które nie obyło się bez protestu samego przegranego:

Nie spodziewałem się tak błyskawicznej wygranej. Oczekiwałem pięciorundowej wojny, ale byłem bardzo skupiony. Nie wiem dlaczego protestował. Wierzę, że kolano było legalne. Jestem gotowy na kolejny rewanż.

Podczas, gdy No Mercy był gotowy na starcie nr 3, do oktagonu wszedł Paulo Filho, który był niespodzianką organizatorów w kwestii przyszłego pojedynku z Holendrem. Nikt z nim wcześniej nie uzgadniał kolejnej walki w GSF, choć to nie przeszkadzało Melvinowi zaakceptować kolejne wyzwanie. Paulao tradycyjnie przeszedł samego siebie, proponując szybkie rozwiązanie jeszcze na parkingu, poza areną. Oficjalna data pojedynku to listopad tego roku.


To kolano. Hmmm…

Komentarze

  • W. Mrozowski

    Aż dziw bierze, że Melvin nie ma połamanych rąk co walkę.

  • KSW powinno zestawic go z Azaitarem.

  • Pako

    Ale zadymka 🙂  No teraz to Manhoef może spokojnie wracać na KSW.